W sprawie, której dotyczy ten wyrok, chodzi o mieszkanie wykupione w 2002 r. od gminy - Miasta Poznania.
Miasto udzieliło jego nabywczyni, Joannie M., znacznej bonifikaty w cenie. W umowie sprzedaży zastrzeżono, że jeśli sprzeda ona lokum przed upływem 10 lat albo przeznaczy je na cele inne niż mieszkaniowe, musi zwrócić bonifikatę, i to zwaloryzowaną (w 2004 r. okres 10 lat skrócono do pięciu lat).
Zastrzeżenie to było zgodne z art. 68 ust. 2 ustawy z 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (ustawa o g.n.) w brzmieniu wówczas obowiązującym. Przepis ten pozwalał - bez obowiązku zwracania upustu - darować lub sprzedać lokum tylko osobie bliskiej.
Kilka miesięcy po wykupie Joanna M. zmarła. Swój majątek zostawiła w testamencie dalekim krewnym, nienależącym w świetle przepisów do osób bliskich.
W wyniku "działu spadku" własność mieszkania przypadła jednej z nich - Małgorzacie O.-P. Spadkobierczyni sprzedała je osobie trzeciej w 2005 r., a więc przed upływem 10-letniego okresu karencji.
Dopiero w 2009 r. gmina dopatrzyła się tej transakcji. Zażądała od spadkobierczyni zwrotu bonifikaty. Gmina powołała się na umowę sprzedaży z 2002 r. i na art. 68 ust. 2 w brzmieniu obowiązującym w dacie tej transakcji.
Małgorzata O.-P. odmówiła zwrotu bonifikaty. Gmina wystąpiła przeciw niej do sądu. Roszczenia gminy o zwrot tego upustu przedawniają się z upływem 10 lat, licząc od dnia sprzedaży czy darowizny wykupionego lokum.
Sąd I instancji oddalił żądanie gminy. Powołał się na uchwałę siedmiu sędziów SN stwierdzającą, że do zmiany art. 68 ust. 2 ustawy o g.n., która weszła w życie 22 października 2007 r., obowiązek zwrotu bonifikaty miał tylko pierwotny nabywca.
22 października 2007 r. wszedł w życie nowy art. 68 ust.2b ustawy o g.n. obciążający obowiązkiem zwrotu także osobę bliską, która sprzedała mieszkanie albo zaczęła korzystać z niego w celach niemieszkaniowych przed upływem pięciu lat od dnia pierwotnego nabycia.
Sąd II instancji w listopadzie 2010 r. uwzględnił apelację gminy i nakazał Małgorzacie O.-P. zwrócić upust. Sąd ten odwołał się z kolei do uchwały SN z 6 listopada 2002 r. (sygn. III CZP 56/02). SN uznał w niej, że obowiązek zwrotu bonifikaty nie wygasa w razie śmieci osoby, którą ja uzyskała, lecz przechodzi na jej spadkobierców. Wyjątek dotyczy m.in. praw i obowiązków ściśle związanych z osobą spadkodawcy.
Małgorzata O.-P. wniosła skargę kasacyjną do SN. Powołała się w niej przede wszystkim na stanowisko, jakie zajął SN w składzie siedmiu sędziów, w uchwale z 17 grudnia 2010 r. (sygn. III CZP 102/10). SN stwierdził w niej, że obowiązek zwrotu bonifikaty przewidziany w art. 68 ust. 2 w brzmieniu obowiązującym przed 22 października 2007 r. nie obciąża spadkobiercy, który zbył lokal przed upływem okresu przewidzianego w tym przepisie.
W wyroku z 25 listopada 2011 r. (sygn. II CSK 134/11) Sąd Najwyższy uchylił wyrok II instancji i oddalił apelację gminy od wyroku I instancji. W efekcie pozostał korzystny dla Małgorzaty O.-P. wyrok I instancji.
Sędzia Irena Gromska-Szuster, uzasadniając ten werdykt zaznaczyła, że stan faktyczny, którego dotyczy uchwała 17 grudnia 2010 r., był inny niż w tej sprawie. W uchwale chodziło o spadkobiercę należącego do kręgu osób bliskich (siostrę spadkodawcy). Tu zaś spadkobierczyni jest osobą obcą.
Z uzasadnienia wynika, że o wygranej Małgorzaty O.-P. zadecydował argument, iż tylko pierwotny nabywca zobowiązał się do zwrotu bonifikaty. Nie ma zaś przepisu, który nakazywałby to spadkobiercy będącemu osobą obcą.

Izabela Lewandowska ( PAP)