Magister zarządzania i inżynier technologii komunikacji - Paweł G. podpisał  w grudniu 2004 roku umowę z Agencją Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa. Na mocy tej umowy otrzymał pomoc unijną w postaci  50 tys. zł na rozwój gospodarstwa. Jednym z warunków kontraktu było uzupełnienie przez beneficjenta wykształcenia rolniczego, czyli odbycie czteromiesięcznego kursu. Termin spełnienia tego warunku upływał 17 grudnia 2009 roku. W tym czasie okazało się, że kursy przysposobienia zostały zlikwidowane i Paweł G. musi ukończyć technikum rolnicze. Po upływie terminu Agencja upomniała się o dyplom ukończenia kursu i zagroziła żądaniem zwrotu dotacji. Rolnik pieniędzy zwracać nie chciał, gdyż zainwestował je w sprzęt rolniczy, a edukację specjalistyczną ukończył, choć po czasie.

Zasady współżycia społecznego
Agencja zwróciła się do sądu o rozstrzygnięcie sprawy. Argumentowała, że Paweł G. nie dotrzymał warunków umowy i naruszył dwa rozporządzenia – unijne i ministra rolnictwa . Technikum rolnicze pozwany ukończył pół roku po terminie, jednak pieniądze z dotacji zainwestował w gospodarstwo. Rolnik uznał natomiast, że żądanie Agencji jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Sąd Okręgowy w Zielonej Górze oddalił powództwo Agencji, gdyż stwierdził, że młody rolnik właściwie wydawał dotację, zaś zwrot pieniędzy byłby – podobnie jak twierdził pozwany – naruszeniem art. 5 kc.
Agencja złożyła apelację od wyroku i Sąd II instancji 24 maja 2012 r. przyznał jej rację. Utrzymał nakaz zapłaty wystawiony na nazwisko beneficjenta Pawła G. Argumentem sądu było to, że dopiero w lipcu 2007 roku doszło do zmiany systemu kształcenia rolników i likwidacji kursów, a zatem pozwany mógł kurs ukończyć i uzyskać niezbędne kwalifikacje.

Zasada proporcjonalności
Skargę kasacyjna od tego orzeczenia złożył pozwany.
Adwokat pozwanego Michał Sienkiewicz wyjaśniał przed SN, że obowiązek formalnego wykształcenia wynika z rozporządzenia ministra rolnictwa z 8 kwietnia 2004 w sprawie uzupełnienia programu sektorowego, a nie z rozporządzenia Rady nr 1257/1999 (Dz. U. UE 1/2004, poz. 153.30).
- Słusznie Sąd Okręgowy w Zielonej Górze stwierdził, że żądanie zwrotu dotacji z odsetkami jak za zaległości podatkowe jest sprzeczne z zasadą proporcjonalności – mówił adw. Sienkiewicz. – Sąd Apelacyjny nie analizował art.5 kc pod kątem zachwiania tej zasady, po prostu stwierdził, że rolnik nie zastosował się do przepisów prawa.
Sąd  Najwyższy w wyroku z 12 czerwca br. uchylił orzeczenie Sądu Apelacyjnego i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.
Według SN już od ponad roku kształtuje się orzecznictwo sądu w sprawie dotacji unijnych dla młodych rolników ( m.in. wyrok SN z 22 marca 2013, sygn. II CSK 241/12). W każdym z tych orzeczeń sąd odnosi się m.in. do przepisów rozporządzenia Komisji UE nr 817/2004, z którego wynika, że przy udzielaniu dotacji należy uwzględnić indywidualne przypadki rolników, którzy mieli do czynienia z siłą wyższą (art.39).
- W tej sprawie doszło do realizacji celu dotacji, to znaczy zmodernizowano gospodarstwo, a beneficjent w końcu uzupełnił wykształcenie – mówił sędzia sprawozdawca Krzysztof Strzelczyk. – Gdyby sąd kazał zwrócić udzieloną dotację, to zniweczyłby cel programu pomocowego – dodał sędzia.    

Sygnatura akt II CSK 642/12, wyrok z 12 czerwca 2013 r.