LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sędzia SN Stanisław Rudnicki nie żyje

15 lutego zmarł Stanisław Rudnicki sędzia Sądu Najwyższego w stanie spoczynku i były Prezes Izby Cywilnej SN. Miał 85 lat. Polskie środowisko prawnicze poniosło dotkliwą stratę.

Sędzia Stanisław Rudnicki był jednym z najwybitniejszych polskich cywilistów i niekwestionowanym autorytetem w dziedzinie prawa rzeczowego. Był autorem wielu komentarzy (m.in. do Kodeksu cywilnego oraz do ustawy o księgach wieczystych i hipotece), artykułów i glos. Jako jeden z nielicznych autorów zajmował się także problematyką prawa do grobu.
Za swą bezkompromisową postawę w czasie stanu wojennego został przez komunistyczne władze w 1982 r. usunięty z Sądu Najwyższego. Zasilił wówczas szeregi adwokatury: został wpisany na listę adwokatów Izby radomskiej i przyjęty do Zespołu Adwokackiego nr 1 w Grójcu, gdzie wykonywał z powodzeniem zawód adwokata. Można dodać, że nieco później w tym samym Zespole Adwokackim odbył aplikację adwokacką Jego syn Grzegorz, który do dziś jest adwokatem. Po zmianie ustroju politycznego Sędzia Stanisław Rudnicki w dniu 1 lipca 1990 r. powrócił do Sądu Najwyższego, gdzie od razu objął funkcję Prezesa Izby Cywilnej, a w 1995 r. przejściowo pełnił nawet obowiązki Pierwszego Prezesa SN. Był członkiem Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego kierując Zespołem Prawa Rzeczowego. W roku 2005 wydano księgę pamiątkową ku Jego czci pt. Ars et usus.
Stanisław Rudnicki jako adwokat, szkolił aplikantów adwokackich w Izbie radomskiej. Zasiadał również w adwokackich komisjach egzaminacyjnych. Był egzaminatorem bardzo wymagającym, ale przy tym niezwykle życzliwym i sprawiedliwym - pisze o Rudnickiem, adw. Monika Strus-Wołos na portalu adwokatura.pl.
Po przejściu w 1996 r. w stan spoczynku Sędzia Stanisław Rudnicki pozostał aktywny naukowo, wydając wiele publikacji. Jeszcze w 2011 r. przeciwstawiał się projektowi poselskiemu zakładającemu automatyczne przekształcenie prawa użytkowania wieczystego we własność nawet wbrew woli użytkownika wieczystego, nakładającego za to przekształcenie opłaty pozostające bez żadnego związku z wartością nieruchomości i jej przeznaczeniem gospodarczym. Bezlitośnie wytykał projektowi zarówno rażące błędy prawne, jak i fatalny poziom legislacyjny.

Polecamy książki prawnicze