ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Samorząd zmieni zasady ustalania diet działaczy adwokackich?

Być może Naczelna Rada Adwokacka wprowadzi zasadę, że zgromadzenie izby adwokackich ustala w budżecie kwotę na diety dla członków władz izby, a rada dokonuje podziału ich pomiędzy siebie. Tego rodzaju propozycja budzi poważne zastrzeżenia - pisze adwokat Andrzej Nogal.

W najbliższy weekend Naczelna Rada Adwokacka zajmie się problemem diet działaczy adwokackich. Z nieoficjalnych informacji wynika, że rekomendowana jest taka włąsnie uchwała.
Ustawa prawo o adwokaturze zastrzega dla Naczelnej Rady Adwokackiej wyłączne prawo do ustalania zasad wynagradzania członków organów izb adwokackich (art. 58pkt5 prawa o adwokaturze). Niezgodne z ustawą byłoby więc subdelegowanie tej kwestii do dowolnego, w istocie, ustalenia zgromadzeniom i okręgowym radom adwokackim. W tym kierunku zaś zmierza propozycja. Wątpliwości w tej sytuacji budziłby także tryb rozdziału diet pomiędzy członków władz. Beneficjenci mieliby sami decydować o przyznawanych im pieniądzach. Kodeks postępowania administracyjnego przewiduje dość restrykcyjne zasady wyłączenia członków organu od rozpoznawania jego własnych spraw, a cały organ podlega wyłączeniu, gdy chodzi o sprawy jego kierownika, czyli w tym wypadku dziekana (art. 25 k.p.a.). Pojawia się też pytanie, czy wypada, aby to ORA decydowała o dietach członków organów niezależnych od niej, bądź sprawujących wobec ORA funkcje kontrolne: prezesa sądu dyscyplinarnego, komisji rewizyjnej, czy, po reformie, rzecznika dyscyplinarnego. Nie od obrony jest pogląd, że chodzi tu o cywilnoprawną gospodarkę środkami izby. Przecież działacze nie podpisują z ORA umów zleceń, które by były cywilnoprawnym tytułem do wypłat im wynagrodzeń.
Niezależnie od powyższego zwrócić należy uwagę na pewną praktykę, która pojawiła się w izbach adwokackich, a mianowicie wypłacania połowy diet działaczy z funduszu kształcenia aplikantów. Argumentem za takim rozwiązaniem ma być okoliczność, że obsługa aplikantów wiąże się z nakładem pracy członków organów izby, więc można ich wynagradzać z funduszu kształcenia aplikantów. Trudno zaś wymagać od adwokatów, aby finansowali ze swoich składek wydatki związane z aplikantami. Odnosząc się do takiego stanowiska podnieść można, że oprócz opłat za naukę, które zasilają fundusz kształcenia aplikantów, płacą aplikanci dodatkowo składkę. Jej wysokość jest zróżnicowana w kraju i waha się od 20 do 120 zł. W kilku izbach aplikanci składki nie płacą. Składka trafia wprost do ogólnego budżetu izby i są z niej finansowane ogólne wydatki izby, w tym i diety. W razie więc przyjęcia przez NRA, że diety mają być płacone w połowie z funduszu aplikantów, okazałoby się, że aplikanci dwa razy płacą na diety. Raz płacąc składkę, dwa płacąc za naukę. To jest nie do przyjęcia. Tu możliwe są dwa rozwiązania. Albo w całym kraju zaprzestane będzie pobieranie składki od aplikantów i wtedy będzie można finansować ich udział w ogólnych wydatkach z funduszu kształcenia aplikantów, albo powinien być uchwalony przez NRA zakaz pobierania diet działaczy z funduszu kształcenia aplikantów. Z uwagi na to, że uchwalanie składek jest kompetencją izb adwokackich, a nie NRA, bardziej celowe byłoby rozwiązanie drugie, czyli NRA powinna zakazać pobierania diet działaczy.
W świetle powyższych rozważań, pozostaje zaapelować do Naczelnej Rady Adwokackiej, aby nie uchylała się od obowiązku nałożonego na nią ustawą i uregulowała sprawę wynagrodzeń wskazując konkretne kwoty, które izby powinny wypłacać działaczom, tryb ich wypłaty oraz formę przyznawania wynagrodzeń. Niezbędne jest także wprowadzenie zakazu pobierania diet z funduszu aplikantów, tak aby aplikanci nie musieli dwukrotnie płacić na apanaże działaczy. Razie zaś przyjęcia przedłożeń NRA naraża się na zarzut, że postępuje sprzecznie z ustawą, co skutkować może uchyleniem uchwały.

Autor: adwokat Andrzej Nogal, Warszawa

Polecamy książki prawnicze