LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sądy wadliwie wpisały hipotekę przymusową na 27 mln zł - skarga nadzwyczajna prokuratury

Sądy dokonały błędnej wykładni przepisów prawa i de facto pozbawiły właścicieli lokali ochrony wynikającej z ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych - wskazał w skardze nadzwyczajnej Prokurator Generalny. W jego ocenie naruszono konstytucyjne zasady wolności i prawa człowieka. To 17 skarga nadzwyczajna prokuratury dotycząca tej kwestii.

waga mlotek prawnik
Źródło: iStock

Po ekspresowych pracach Sejm w czwartek - 25 lutego przyjął prezydencką nowelę ustawy o Sądzie Najwyższym. Wydłuża ona czas na wnoszenie skarg nadzwyczajnych w starych sprawach, ale też wprowadza zmiany zasad wskazywania kandydatów na prezesów SN oraz przepisy dotyczące przetwarzania i dostępu do akt.

Z najnowszych danych wynika, że do Sądu Najwyższego od momentu wejścia w życie przepisów o skardze nadzwyczajnej - wprowadziła ją nowa ustawa o SN z 3 kwietnia 2018 r. - do 11 lutego wpłynęło 318 skarg. Najwięcej wniósł Prokurator Generalny - 265, potem Rzecznik Praw Obywatelskich - 40 skarg (na 18 lutego - 44), Rzecznik Finansowy - 4 skargi, Biuro Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców - jedną skargę. Co ważne, spośród nich już załatwiono 259 spraw, w tym 24 oddalono, 7 odrzucono, 25 uchylono (w tym dwie uchylono i umorzono), a w ponad 200 sprawach zwrócono akta z powodu braków formalnych.

Nieco więcej o skali zjawiska mówią dane głównych uprawnionych do wnoszenia skarg. I tak do RPO wpłynęło dotąd blisko 9 tys. wniosków o skierowanie skargi nadzwyczajnej, z kolei do Prokuratora Generalnego niemal 8,7 tysiąca - z czego jak informuje prokuratura - rozpatrzono dotąd ponad 7,8 tysiąca spraw.

Czytaj: Sejm uchwalił prezydencką nowelę ustawy o Sądzie Najwyższym>>

Wadliwe postanowienia i gigantyczna hipoteka

W lipcu 2002 roku w związku z prawomocnym nakazem zapłaty Sądu Okręgowego w Szczecinie doszło do wpisania hipoteki przymusowej do kwoty ponad 27 mln złotych na nieruchomości należącej do spółdzielni mieszkaniowej w Kołobrzegu na rzecz jednego z banków – wierzyciela spółdzielni mieszkaniowej. Na mocy umowy z 16 grudnia 2008 roku bank zbył zabezpieczoną hipotecznie wierzytelność na rzecz podmiotu z siedzibą w Księstwie Lichtenstein.
5 maja 2009 roku Sąd Rejonowy w Kołobrzegu na wniosek nabywcy wpisał spółkę do księgi wieczystej jako wierzyciela hipotecznego. Następnie 13 kwietnia 2012 roku syndyk masy upadłości spółdzielni mieszkaniowej w Kołobrzegu sprzedał upadłe przedsiębiorstwo – spółdzielnię wraz z jego udziałem w nieruchomości. Udział upadłej spółdzielni był obciążony ograniczonymi prawami rzeczowymi w postaci spółdzielczych własnościowych praw do kilkudziesięciu lokali.

Syndyk dokonując sprzedaży, powołując się na przepisy prawa upadłościowego i naprawczego, złożył oświadczenie wskazujące na nabycie upadłego przedsiębiorstwa w stanie wolnym od obciążeń i braku odpowiedzialności za zobowiązania upadłego oraz wygaśniecie obciążeń na składnikach przedsiębiorstwa. Dlatego też doszło do wykreślenia z księgi wieczystej macierzystej i ksiąg wieczystych lokalowych kwestionowanej hipoteki.

Po kilku latach do Sądu Rejonowego w Kołobrzegu zaczęły wpływać wnioski spółki z siedzibą w Księstwie Lichtenstein o dokonanie wpisu hipoteki przymusowej kaucyjnej łącznej na kwotę ponad 27 mln złotych na odłączonych nieruchomościach. Wnioskodawca argumentował, że w związku z przekształceniem z mocy prawa na podstawie umowy zawartej przez syndyka masy upadłości spółdzielni z nabywcą przedsiębiorstwa, spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w odrębną własność nieruchomości lokalowej położonej na nieruchomości obciążonej hipoteką, hipoteka ta zgodnie z prawem obciążyła także lokale wyodrębnione, dla których zostały założone nowe księgi wieczyste. W związku z tym wnioskiem referendarz sądowy dokonał wpisu hipoteki na kwotę ponad 27 mln złotych na kolejnych lokalach.

 

Właściciele lokali walczą w sądzie i przegrywają

Właściciele lokali zdecydowali się na drogę sądową domagając się wykreślenia hipoteki. Jednakże w kolejnych sprawach, sądy orzekały na ich niekorzyść, uzasadniając wyroki utrwalonym orzecznictwem Sądu Najwyższego. Wskazywały, że zgodnie z tym orzecznictwem, następstwem podziału nieruchomości obciążonej hipoteką wskutek ustanowienia odrębnej własności choćby jednego lokalu, jest co do zasady, powstanie hipoteki łącznej. W razie przekształcenia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu w prawo odrębnej własności lokalu księga wieczysta prowadzona dla ograniczonego prawa rzeczowego staje się księgą wieczystą dla nieruchomości, a hipoteka obciążająca ograniczone prawo rzeczowe staje się hipoteką na nieruchomości.

Z kolei w związku z uprawomocnieniem się postanowień sądów, spółka z siedzibą w Księstwie Lichtenstein wystąpiła przeciwko aktualnym właścicielom lokali jako dłużnikom rzeczowym do sądów z pozwami o zapłatę z tytułu ustanowionej hipoteki. 

Sądy naruszyły konstytucje? 

W ocenie Prokuratora Generalnego orzeczenia Sądu Okręgowego w Koszalinie i Sądu Rejonowego w Kołobrzegu naruszają zasady wolności i prawa człowieka i obywatela określone w konstytucji, w tym prawo do równej dla wszystkich ochrony prawnej poprzez - jak wskazano -"wydanie orzeczeń skutkujących niezasadnym pokrzywdzeniem osób, de facto pozbawiając te osoby ich prawa majątkowego, a także rażąco naruszają przepisy prawa materialnego tj. Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, Ustawy prawo spółdzielcze oraz Ustawy o księgach wieczystych i hipotece".

- Sądy dokonując błędnej wykładni przepisów prawa de facto pozbawiły uprawnionych ochrony wynikającej z art. 17[18] Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. Błędnie uznały, że z momentem sprzedaży przedsiębiorstwa spółdzielni mieszkaniowej obejmującego również budynek, gdzie znajdują się lokale uprawnionych doszło do podziału nieruchomości, skutkującego obciążeniem wydzielonej nieruchomości hipoteką, a zatem że właściciele lokali będą odpowiadali za długi zabezpieczone hipoteką na nieruchomości macierzystej. Uznały tak pomimo tego, iż zgodnie z postanowieniami Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych członkowie spółdzielni nie ponoszą odpowiedzialności za długi spółdzielni, a sami właściciele nie przyczynili się do ich powstania oraz nie mieli żadnego wpływu na to kto będzie nabywcą przedsiębiorstwa - dodano. 

Wniósł przy tym o uchylenie wadliwych postanowień i przekazanie do ponownego rozpoznana spraw objętych skargami do sądów, które wydały orzeczenia kończące.
 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze