Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego do rozdzielania, pytanie co dalej

Prawnicy są raczej zgodni, że czas rozdzielić funkcje ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego. Problem jednak w tym jak miałby wyglądać nadzór nad prokuraturą. Stowarzyszenie Prokuratorów Lex Super Omnia proponuje powołanie Naczelnej Rady Prokuratury. Są prokuratorzy, którzy uważają jednak, że trzeba sięgnąć po jeszcze inne rozwiązanie np. specjalną komisję w Senacie.

prokurator toga 0003
Źródło: www.gov.pl

W ocenie Lex Super Omnia rozdzielenie funkcji ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego jest konieczne. Bez tego ruchu prokuratura nie będzie niezależna. Zresztą w podobnym tonie wypowiadają się choćby sędziowie, a Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia, w swoich projektach, które mają przywrócić praworządność w Polsce, zakłada wyłączenie spod nadzoru ministra także sądownictwa. 

Czytaj w LEX: Prokuratura po 5 latach obowiązywania ustawy – Prawo o prokuraturze z 28.01.2016 r. >

Czytaj: Potrzebna motywacja, a nie straszak - prokuratorzy obawiają się kolejnych ocen>>

Wiele zależy od punktu widzenia 

Dr Piotr Turek, prokurator Prokuratury Okręgowej w Krakowie, uważa, że nie można dyskredytować możliwości łączenia stanowiska prokuratora generalnego z funkcją ministra sprawiedliwości. - Takie rozwiązanie działa przecież w innych państwach, np. we Francji, której model prokuratury, uważany za klasyczny, jest mnie osobiście bliski. Tam mówi się wręcz, że prokurator jest przedstawicielem władzy wykonawczej w sądzie. Problem jednak w tym, że w Polsce połączenie obu tych funkcji obrosło złą tradycją. A po ostatnich latach funkcjonowania prokuratury jako podporządkowanej prokuratorowi generalnemu-ministrowi sprawiedliwości, trudno będzie tego rozwiązania bronić - mówi.

Czytaj w LEX: Niezależność prokuratora >

Czytaj: LEX Super Omnia: Nasza propozycja ocen okresowych to nie powrót do przeszłości>>

Zaznacza, że minusem może być choćby kwestia budżetu. - Kiedy w 2010 roku prokuratura została odłączona od ministra sprawiedliwości, mówiło się żartobliwie, że prokuratorom – tak jak kiedyś chłopom pańszczyźnianym – zdjęto kajdany z nóg razem z butami. Stąd ryzykowne wydają mi się obecne zapowiedzi kolegów, którzy obiecują prokuraturę „tańszą” - mówi. Zwraca również uwagę na jeszcze inną kwestię. - Dla mnie ważniejsze są jednak inne kwestie. Jednym z pierwszych wyroków ETPC, dotyczących prokuratury w krajach bloku wschodniego, była sprawa Lukanov przeciwko Bułgarii, w której Trybunał dopatrzył się naruszeń praw podstawowych obywatela przez prokuraturę. Bułgaria broniła się wówczas argumentem, że prokuratura w tym kraju jest organem niezależnym, na który rząd nie może wywierać wpływu. Okazuje się więc, że prokuratura niezależna od rządu może być równie opresyjna i groźna dla praw obywateli jak prokuratura „zależna” - wskazuje. 

Dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa jako przesłanka uchylenia immunitetu sędziego lub prokuratora - linia orzecznicza >

Dr Maciej Fingas, adwokat, adiunkt w Katedrze Prawa Karnego Procesowego i Kryminalistyki na Uniwersytecie Gdańskim, także uważa, że można sobie wyobrazić systemy prawne o - jak wskazuje - wysokim poziomie kultury prawnej i realnej efektywnej odpowiedzialności politycznej za bieżące wydarzenia, gdzie taka połączona funkcja mogłaby się sprawdzić.  - Natomiast podzielam powszechny pogląd, że w naszych warunkach i patrząc na nasze empiryczne doświadczenia, rozdzielenie jest punktem wyjścia do dalszych reform. To, co wydaje mi się istotne, to również to, że niezależność prokuratury jest też bardzo ważna z tego względu, że jeśli prokuratura stałaby się organem sądowym w rozumieniu orzecznictwa ETPC, to będziemy mieć realne możliwości, by prokurator podejmował szereg kluczowych decyzji na etapie przedprocesowym, w zakresie pozyskiwania danych wkraczających w sfery naszego życia prywatnego. Reasumując, to jest jedynie kierunek zmian, ale nie jest to jedyna wystarczająca zmiana. To jest punkt wyjścia, ale jeśli go nie zrobimy, to trudno mówić o dalszych reformach - mówi.

Czytaj w LEX: Sygit Bogusław, Wąsik Natalia, Odpowiedzialność dyscyplinarna prokuratora w świetle aktualnego orzecznictwa sądowego >

 

Jak nie minister, to kto? 

Dr Michał Gabriel-Węglowski, prokurator Prokuratury Regionalnej w Gdańsku, uważa, że na czele prokuratury powinien stać niezależny prokurator generalny, który ewentualnie zostanie wybrany za zgodą obu izb parlamentu, a w braku porozumienia politycznego przez Krajową czy Naczelną Radę Prokuratury. Ważne, by zyskał na etapie kandydowania jak najszersze poparcie prokuratorskiego środowiska. 

Czytaj: Dr Gabriel-Węglowski: Prokuratura potrzebuje dobrej reformy, nie komisji weryfikacyjnych>>

- W moim projekcie proponuję, by prawo do wysunięcia kandydatury miała grupa co najmniej 300 prokuratorów, a więc około 5 proc. spośród nas wszystkich. Z tego punktu widzenia zupełnie nietrafny wydaje mi się pomysł zapowiadany w ramach prac Lex Super Omnia, aby mogła to być grupa ledwie 50 prokuratorów. Czas, oczywiście, rozdzielić funkcje prokuratora generalnego i ministra sprawiedliwości. Bo to połączenie ma fatalną, blisko 30-letnią tradycję. Doskonale pamiętam medialne burze związane z niektórymi działaniami Prokuratury, na przykład z lat 90., które miały być narzucane prokuratorom przez ówczesną władzę wykonawczą. Jeszcze ważniejsza jest kwestia stabilności kierownictwa Prokuratury i całej instytucji. W latach 1990-2010 minister sprawiedliwości, pełniąc funkcję prokuratora generalnego, kierował prokuraturą średnio przez 10 miesięcy. To mgnienie oka, czas, w którym trwale i sensownie niewiele da zbudować, zwłaszcza w tak wielkiej instytucji - mówi. 

Z kolei, jeśli chodzi o nadzór nad całością ma podobną propozycję jak Lex Super Omnia - przy czym Stowarzyszenie mówi o Naczelnej Radzie Prokuratury a prokurator Gabriel-Weglowski o Krajowej. - Szczegółowe zadania KRP - według mojej koncepcji - byłyby szerokie, choć sporo z nich zdarzałoby się tylko incydentalnie. Uczestnictwo w wyborze prokuratora generalnego, uchwalanie zasad etyki zawodowej prokuratorów, opiniowanie projektów normatywnych dotyczących prokuratury itp. Ale także, na przykład, niepomijalna rola w ewentualnym powołaniu ad hoc specjalnego prokuratora śledczego, propozycji także nowatorskiej. W skład KRP nie powinien wchodzić prokurator generalny, ponieważ nie może sam siebie nadzorować, nawet kolegialnie, choć winien mieć prawo wypowiedzi na takim forum. Obok przedstawicieli (po jednym) prokuratorów z poszczególnych województw i Prokuratury Generalnej (dwóch) powinni do Rady wchodzić przedstawiciele parlamentu (trzech), środowiska sędziowskiego (trzech), prezydenta RP, ministra sprawiedliwości oraz, co bardzo podkreślam, jako wcześniej nieznane, także przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich - mówi.

Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Wykładnia pojęcia oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa przez sędziego lub prokuratora >

Nieco inaczej patrzy na to prokurator Turek. W jego ocenie Krajowa czy Naczelna Rada Prokuratury mogłyby pełnić taką funkcję ale - jak zaznacza - ostatnie 30 lat dowiodło, że wszelkie formy reprezentacji prokuratury na szczeblu krajowym również okryły się wątpliwą sławą. - Działania – a raczej brak działań – obecnie istniejącej Krajowej Rady Prokuratorów na rzecz niezależności prokuratorskiej wypada pominąć smutnym milczeniem. Dla mnie więc o wiele lepszym gwarantem byłaby np. komisja senacka na wzór istniejącej komisji ds. służb specjalnych. Podporządkowanie takiej komisji wzmacniałoby przy okazji legitymację demokratyczną działań prokuratury - mówi. 

W jego ocenie z jednej strony musiałoby to być ciało o charakterze parytetowym, czyli żeby wszystkie opcje polityczne były tam reprezentowane, ale z drugiej strony – w skład komisji powinni wchodzić niezależni eksperci, autorytety nadające mu charakter ekspercki. - Prokuratura nie może być czwartą władzą pozostającą poza kontrolą pozostałych. To oczywiście sugestia, ale powtarzam: podobnie jak złą tradycją obrosło podporządkowanie prokuratury Ministerstwu Sprawiedliwości, tak też w moim przekonaniu wszelkiego rodzaju Krajowe Rady Prokuratury czy Prokuratorów również nie przysparzały chluby środowisku prokuratorskiemu - podsumowuje. 

Czytaj: Maciej Fingas: Prokurator jest oskarżycielem publicznym, więc powinien być na sali sądowej>> 

Czytaj w LEX: Sędziński Michał, Pozycja prokuratora w postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym – analiza prawna >

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze