LEX Dział Prawny Połączenie wiedzy prawniczej z nowoczesną technologią AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Przewlekłość w urzędach jest barierą praworządności

Urzędy stosują obstrukcję bardzo często dlatego, że odmownej decyzji nie chcą poddać kontroli administracyjnej - uważa adwokat Michał Tomczak. - Organa administracyjne, od dawna już, nie zawiadamiają o przedłużeniu terminu, gdyż nie robiłyby jużnic innego. Z tą sytuacją trzeba zerwać.

[if gte mso 9]><xml> <w:WordDocument> <w:View>Normal</w:View> <w:Zoom>0</w:Zoom> <w:HyphenationZone>21</w:HyphenationZone> <w:PunctuationKerning /> <w:ValidateAgainstSchemas /> <w:SaveIfXMLInvalid>false</w:SaveIfXMLInvalid> <w:IgnoreMixedContent>false</w:IgnoreMixedContent> <w:AlwaysShowPlaceholderText>false</w:AlwaysShowPlaceholderText> <w:Compatibility> <w:BreakWrappedTables /> <w:SnapToGridInCell /> <w:WrapTextWithPunct /> <w:UseAsianBreakRules /> <w:DontGrowAutofit /> </w:Compatibility> <w:BrowserLevel>MicrosoftInternetExplorer4</w:BrowserLevel> </w:WordDocument> </xml><![endif][if gte mso 9]><xml> <w:LatentStyles DefLockedState="false" LatentStyleCount="156"> </w:LatentStyles> </xml><![endif][if gte mso 10]> <style> /* Style Definitions */ table.MsoNormalTable {mso-style-name:Standardowy; mso-tstyle-rowband-size:0; mso-tstyle-colband-size:0; mso-style-noshow:yes; mso-style-parent:""; mso-padding-alt:0cm 5.4pt 0cm 5.4pt; mso-para-margin:0cm; mso-para-margin-bottom:.0001pt; mso-pagination:widow-orphan; font-size:10.0pt; font-family:"Times New Roman"; mso-ansi-language:#0400; mso-fareast-language:#0400; mso-bidi-language:#0400;} </style> <![endif]

Funkcjonowanie państwa prawa, innymi słowy – praworządność, w swoim podstawowym sensie, coraz bardziej zależy od techniki stosowania prawa - twierdzi Adwokat Michał Tomczak, zajmujący się parem gospodarczym. - Przepisy, system, nawet jeśli na nie narzekamy, spełniają podstawowe kryteria systemu praworządnego. Taki system daje gwarancje, że są: kontrola niezawisłych sądów, opinia publiczna i media, choć na razie niedorozwinięte, ale wolne. Dla wielu dziedzin najwęższym gardłem praworządności są terminy. W istocie rzeczy można zaryzykować tezę, że decyzja administracyjna wydana po trzech latach w sytuacji, gdy powinna ona być wydana po miesiącu jest w istocie karykaturą praworządności.

Par. 3 art. 35 kodeksu postępowania administracyjnego brzmi: Załatwienie sprawy wymagającej postępowania wyjaśniającego powinno nastąpić nie później niż w ciągu miesiąca, a sprawy szczególnie skomplikowanej – nie później niż w ciągu dwóch miesięcy od dnia wszczęcia postępowania, zaś w postępowaniu odwoławczym – w ciągu miesiąca od dnia otrzymania odwołania. Mało kto o tym przepisie jeszcze pamięta, bo, prawdę mówiąc, brzmi on jak żart. Organa administracyjne, od dawna już, nie zawiadamiają o przedłużeniu terminu, gdyż ostatecznie nie robiłyby już nic innego.

Gdybyśmy mieli określić, co jest największym problemem polskiego życia gospodarczego i społecznego zarazem, to nieprzestrzeganie terminów postępowania administracyjnego uznalibyśmy za jeden z najważniejszych. Co gorsza, jak wiadomo, sądy w ogóle nie mają żadnych terminów.

Zdaniem Michała Tomczaka na sprawę należy spojrzeć realistycznie. W ramach wielu procedur administracyjnych przestrzeganie wymienionych termin jest po prostu i zwyczajnie niemożliwe. Takie procedury powinny mieć ustawowo wydłużone terminy. Ale po takich urealniających korektach nie powinno być żadnych excuse’ów dla nieprzestrzegania terminów.

W tej chwili urzędy w wielu sprawach wydają decyzje kiedy chcą. Potrafią nie wydawać decyzji przez trzy lata. Strony postępowania na ogół cicho siedzą, bo urzędy mają władzę i mogą dokuczyć, a sankcje, jakie im zagrażają, są w gruncie rzeczy całkowicie bezosobowe i przez to bezbolesne. Urzędnik jest całkowicie chroniony, nie wydając żadnej decyzji i to jest miarą racjonalności jego działania.

Innymi słowy – gwarancją realnej praworządności, będzie przestrzenie terminów wydawania decyzji, zaś gwarancją ich przestrzegania może być tylko osobista, finansowa odpowiedzialność urzędników za niewydawanie tych decyzji .

Strona, która czeka trzy lata na decyzję w procesie budowlanym, na przykład w sprawie warunków zabudowy, przez cały ten czas ponosi koszty finansowe kredytu udzielonego na zakup nieruchomości, utrzymania biura itd. To są miliony złotych.

Z drugiej strony, urzędy stosują obstrukcję bardzo często dlatego właśnie, bo odmownej decyzji nie chcą poddać kontroli administracyjnej.

Z tą sytuacją trzeba wreszcie skończyć, bo ona stała się niespodziewanie jedną z głównych barier praworządności - konkluduje adw. Tomczak.

Polecamy książki prawnicze