LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Krakowscy sędziowie protestowali przeciwko zawieszeniu sędziego Ferka

Krakowscy sędziowie protestowali w poniedziałek przeciwko zawieszeniu na miesiąc w czynnościach służbowych sędziego sądu okręgowego Macieja Ferka. Ich zdaniem jest to kara za stosowanie prawa europejskiego, z kolei prezes sądu okręgowego uważa, że zachowanie sędziego "godzi w porządek prawny RP".

strajk protest nauczyciel szkola
Źródło: iStock

W miniony czwartek sędzia odmówił nadania klauzuli wykonalności wyrokowi wydanemu przez krakowski sąd okręgowy, który stał się prawomocny po rozpoznaniu apelacji. Powodem miało być to, że w składzie sędziowskim zasiadał sędzia awansowany z sądu okręgowego do sądu apelacyjnego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa wybranej w marcu 2018 r.

Czytaj też: Sędziowie stosują się do wyroków trybunałów europejskich, a prezes zwiesza w czynnościach

Zawieszenie sędziego

Sędzia Ferek jest jednym z kilkunastu krakowskich sędziów, którzy w drugiej połowie września odmówili orzekania w składach wraz z sędziami wybranymi przez KRS w obecnym składzie.

Komunikat w tej sprawie w poniedziałek wydała prezes SO Dagmara Pawełczyk-Woicka. Poinformowała, że z uwagi na dobro wymiaru sprawiedliwości wydała "zarządzenie o natychmiastowej przerwie w czynnościach służbowych jednego z sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie". W jej ocenie zachowanie sędziego "narusza powagę Sądu, a także godzi w dobro obywateli i porządek prawny obowiązujący w Rzeczypospolitej Polskiej".

Prezes wskazała, że jeśli wyrok jest prawomocny, to "postępowanie klauzulowe ma w takim wypadku charakter formalny i ogranicza się do zbadania prawomocności wyroku", a sędzia "rozpoznając wniosek strony o nadanie klauzuli wykonalności, ocenił ważność wyroku wydanego przez Sąd Apelacyjny w Krakowie".

- Rozumowanie sędziego doprowadziło do uznania wyroku wydanego w imieniu Rzeczpospolitej Polskiej za +czynność w sprawie+, która nie wywołuje skutków prawnych, gdyż w składzie sądu brał udział sędzia awansowany z sądu okręgowego do sądu apelacyjnego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa wybranej w marcu 2018 r.  - czytamy w komunikacie.

Ponadto prezes wskazała, że zachowanie sędziego "od pewnego już czasu" budziło jej "głęboki niepokój, gdyż niektóre jego decyzje procesowe były w sposób oczywisty bezprawne". "W związku z tym działając w poczuciu obowiązku, kierując się dobrem wymiaru sprawiedliwości, podjęłam decyzję o zarządzeniu przerwy w czynnościach służbowych sędziego, która zgodnie z prawem może trwać najwyżej miesiąc" - dodała Pawełczyk-Woicka.

W czasie przerwy, jak poinformowała, sędzia pobiera pełne uposażenie, a w ciągu miesiąca decyzję powinien podjąć sąd dyscyplinarny, którym jest Sąd Najwyższy. Podkreśliła, że jej zarządzenie może zostać uchylone, jeśli zostanie uznane za "pochopne".

Sędziowie solidaryzują się 

Krakowscy sędziowie, w geście sprzeciwu wobec działań prezes, w poniedziałek zorganizowali protest przed budynkiem SO. Zdaniem s. Macieja Czajki sędzia Ferek został zawieszony za to, że "wykonywał swoje obowiązki orzecznicze, stosował prawo polskie, konstytucję, interpretując ją w duchu orzeczeń europejskich".

- Dzisiaj zakazuje się sędziemu Ferkowi wydać takiego orzeczenia. A jutro zakaże nam się wydać innego orzeczenia, pod byle pretekstem" - wskazał s. Czajka. "Bez względu na to, czy się z nim zgadzamy, czy nie, nie możemy pozwolić, żeby jakikolwiek sędzia był szykanowany za to, co robi za stołem sędziowskim w ramach swojej niezawisłości - dodał.

Zabierając głos sędzia Ferek wskazał, że w zawodzie pracuje już prawie 20 lat, a swoje obowiązki wypełnia starannie. "W tym roku sporządziłem 111 uzasadnień orzeczeń, wszystkie w terminie instrukcyjnym. Moje postanowienia wymienione w zarządzeniu pani prezes nie wyrządziły stronom żadnych krzywd" - tłumaczył.

Sędzia podkreślił, że mimo swojej postawy ponosi konsekwencje podjętych przez siebie działań. "Te czasy można przeżyć spokojnie, również jak chodzi o nas, sędziów. Ale spokojnie w tej sytuacji oznacza też bezrefleksyjnie; ja tę refleksję mam i za nią płacę" - ocenił.

(pap/Ret)

 

Polecamy książki prawnicze