LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Prezydent liczy na wyjaśnienie sprawy więzień CIA

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że "liczy na wyjaśnienie do końca" kwestii istnienia w Polsce więzienia CIA. Dodał, że jeśli wpłynie do niego wniosek dotyczący zwolnienia z tajemnicy państwowej w tej sprawie b. prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego, to go rozważy.

Ściśle tajne śledztwo w sprawie istnienia w Polsce więzień CIA trwa od 2008 roku. "Gazeta Wyborcza" napisała w poniedziałek (CIA miało więzienie w Polsce), że prokurator Jerzy Mierzewski prowadzący sprawę, który chciał urzędnikom państwowym rządu SLD postawić zarzuty m.in. złamania konstytucji, został odsunięty od sprawy.
- Nie ukrywam, że z pewnym niepokojem obserwuję te zmiany personalne. Chciałbym żeby sprawa była wyjaśniona ostatecznie i do końca - powiedział prezydent w poniedziałek w Radiu Zet.
Głos w sprawie zabrała też Prokuratura Apelacyjna w Warszawie, w której prowadzone jest śledztwo. - W związku z zamieszczeniem w dniu dzisiejszym w „Gazecie Wyborczej” artykułów pt. „CIA miało więzienie w Polsce,” „Historia tajnych więzień CIA” i innych oraz informacjami na ten temat w mediach elektronicznych - Prokuratura Apelacyjna w Warszawie uprzejmie informuje, że w Wydziale V do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie jest prowadzone śledztwo sygn. Ap V Ds. 37/09, w sprawie tzw. więzień CIA - czytamy w opublikowanym w poniedziałek oświadczeniu.
PA informuje, że aktualnie śledztwo znajduje się w fazie gromadzenia materiału dowodowego i tym samym nie można mówić obecnie o postawieniu komukolwiek zarzutów popełnienia przestępstwa. Kwestia ta z całą pewnością będzie rozważana, ale po skompletowaniu materiału dowodowego. - Zmiana jednego z prokuratorów prowadzących to śledztwo wiązała się z koniecznością skierowania prokuratora Jerzego Mierzewskiego do pracy przy innym bardzo ważnym postępowaniu przygotowawczym, gdzie w pełni będą wykorzystane jego kompetencje i doświadczenie zawodowe - napisano w dokumencie.
Komunikat informuje też, że z uwagi na rangę postępowania sygn. Ap V Ds. 37/09 zastępca prokuratora apelacyjnego w Warszawie, prokurator Waldemar Tyl, stał się jednym z jego referentów. Drugim referentem sprawy jest prokurator Robert Majewski, który prowadzi to śledztwo od początku, co powoduje sprawne i systematyczne prowadzenie tej sprawy.
Prokuratura twierdzi też, że śledztwo nr Ap V Ds. 37/09 toczy się rytmicznie, realizowane są wszystkie punkty, kierunki i wątki z wcześniej przyjętego planu tego postępowania, a zmiany prokuratorów nie odbywały się na tzw. telefon - jak twierdzi "Gazeta Wyborcza", lecz w normalnym trybie. - Przeprowadzone zmiany w żaden sposób nie zakłóciły przebiegu tego śledztwa - stwierdza oświadczenie.
Jego autorzy podkreślają, że odnoszenie się do szczegółów publikacji dotyczących przeprowadzanych czynności procesowych i ich wyników - jest praktycznie niemożliwe, gdyż materia jaką bada śledztwo nr Ap V Ds. 37/09 jest objęta klauzulą niejawności.

Polecamy książki prawnicze