Prezes TK pisze do ministra finansów w sprawie budżetu Trybunału, przypomina o Konstytucji
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski napisał do ministra finansów Adama Domańskiego, zgłaszając autopoprawkę obniżającą o 735 tys. zł planowane wydatki TK na 2027 r. Równocześnie informuje, że projekt dochodów i wydatków był dwukrotnie poddany pod obrady Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jednak, jak dodaje, na skutek obstrukcji dwóch sędziów Trybunału nie udało się zebrać kworum. I przypomina, że Ministerstwo Finansów nie ma podstaw do kontrolowania przedstawionych mu projektów planów finansowych m.in. TK. A fakt nieuwzględnienia budżetu TK w ustawie budżetowej - w jego ocenie - narusza Konstytucję.

Zgodnie z pismem prezesa globalny budżet Trybunału na 2027 r. wyniesie 78 050 tys. zł. To kolejna odsłona batalii o Trybunał Konstytucyjny. Pod koniec sierpnia Waldemar Żurek poinformował, że „Trybunał Konstytucyjny nie otrzyma ani złotówki z budżetu państwa”.
- TK nie złożył planu dochodów i wydatków. Zgromadzenie Ogólne zwołano z rażącym naruszeniem prawa, bezprawnie wykluczając z niego prawidłowo wybranych sędziów. Przepisy prawa obowiązują każdy organ w Polsce – napisał minister na portalu X.
Następnie Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na 2027 r. W dokumencie nie uwzględniono planu dochodów i wydatków TK.
Czytaj: Nowi sędziowie TK chcą pilnego zwołania Zgromadzenia Ogólnego – dla dobra TK>>
„Przyblokowanie” budżetu sposobem na pat wokół TK?
Przypomnijmy, że od grudnia 2024 r. nie są publikowane wyroki Trybunału Konstytucyjnego, m.in. z powodu tzw. sędziów dublerów. Wiosną br. zaczęto wybierać nowych sędziów TK na wakaty, które już istniały i które powstają w związku z przechodzeniem obecnych sędziów w stan spoczynku. 13 marca br. wybrano pierwszą szóstkę, a 9 kwietnia br. w Sejmie, w obecności m.in. notariusza, odbyło się ich ślubowanie. Czworo z nich: Krystian Markiewicz, Marcin Dziurda, Taborowski oraz Anna Korwin-Piotrowska, ślubowało po raz pierwszy. Prezydent Karol Nawrocki nie zaprosił ich bowiem dotąd na ślubowanie do Pałacu Prezydenckiego. Nie było też dotychczas informacji, że takiego zaproszenia nie będzie. Dr Magdalena Bentkowska i prof. Dariusz Szostek zrobili to po raz drugi, ponieważ 1 kwietnia br. złożyli ślubowanie podczas uroczystości z udziałem prezydenta w Pałacu.
Kwestię ślubowania sędziów TK reguluje art. 4 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego (ustawa z 30 listopada 2016 r.). Zgodnie z nim osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie. Odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego Trybunału. Z kolei, w myśl art. 5, stosunek służbowy sędziego Trybunału nawiązuje się po złożeniu ślubowania. Prezes Święczkowski przydzielił następnie sprawy i gabinety dwójce sędziów, którzy ślubowali w Pałacu Prezydenckim, a w przypadku pozostałych poinformował, że nie może nawiązać stosunku służbowego, dopóki nie dostanie informacji od prezydenta, że ich ślubowanie w Sejmie traktuje jako zgodne z ustawą.
Kolejnym etapem było wydanie 6 maja przez Europejski Trybunał Praw Człowieka zabezpieczenia nakazującego Polsce zapewnienie, by jej właściwe władze publiczne powstrzymały się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków sędziowskich przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm 13 marca 2026 r. Sprawa została już zakomunikowana rządowi. Z kolei 12 maja Trybunał wydał wyrok, w którym wskazał, że art. 4 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK, rozumiany w ten sposób, iż nakłada na prezydenta obowiązek odebrania ślubowania od osoby wybranej przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej na sędziego TK, jest niekonstytucyjny. Zaznaczył również, że ślubowanie „wobec” prezydenta oznacza „w obecności” prezydenta. Zgłoszono jednak dwa zdania odrębne.
Następnie 11 czerwca br. Sejm wybrał kolejnego sędziego TK, prof. Sławomira Patyrę. 28 lipca br. złożył on ślubowanie w Pałacu Prezydenckim. W najbliższy piątek Sejm ma wybrać ósmego sędziego TK. Kandydatem koalicji jest dr Maciej Berek. Ta kandydatura budzi spore wątpliwości, m.in. dlatego, że był on do niedawna szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów i nadzorował wdrażanie polityki rządu. Kolejną kwestią jest to, że wybierany jest na miejsce tzw. sędziego dublera, czyli Justyna Piskorskiego.
Do tego dochodzi kwestia zgromadzeń „budżetowych”. Przypomnijmy, że 24 czerwca 2026 r. odbyła się pierwsza próba zwołania Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Stawili się na nim m.in. dwaj nowi sędziowie niedopuszczeni do orzekania: Marcin Dziurda i Krystian Markiewicz. Prezes Bogdan Święczkowski miał jednak stwierdzić, że do sali wtargnęli bezprawnie. Następnie na stronie TK pojawiła się informacja, że do Zgromadzenia nie doszło z powodu braku kworum, a konkretnie dlatego, że dwoje sędziów, również „nowych” – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – nie złożyło podpisu na liście obecności. Ci oświadczyli, że na sali byli i wnioskują o kolejne Zgromadzenie.
Powtórka była 14 lipca br. Zgromadzenie miało zająć się m.in. projektem budżetu Trybunału na przyszły rok, ale nie doszło do skutku. Do budynku ponownie nie wpuszczono sędziów Markiewicza i Dziurdy. Wezwali oni wówczas policję, której na miejscu towarzyszył prokurator z Prokuratury Krajowej. Prezes TK Bogdan Święczkowski ocenił później, że zdarzenie było próbą „zamachu na konstytucyjny organ państwa, jakim jest Trybunał Konstytucyjny”.
Teraz nowi sędziowie wzywają prezesa do przeprowadzenia Zgromadzenia z udziałem wszystkich sędziów wybranych zgodnie z art. 194 ust. 1 Konstytucji RP w celu uchwalenia projektu dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego na 2027 r., ale z zastrzeżeniem, by wzięli w nim udział wszyscy nowi sędziowie, także ci niedopuszczeni do orzekania.
Prezes zgłasza autopoprawkę
W piśmie do ministra Domańskiego prezes TK zgłasza autopoprawkę, która, jak wyjaśnia, wynika z komunikatu Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego z 10 sierpnia 2026 r.
- Uprzejmie informuję, że przeciętne wynagrodzenie w drugim kwartale 2026 roku, będące podstawą naliczania wynagrodzeń sędziów Trybunału Konstytucyjnego i uposażeń sędziów w stanie spoczynku oraz uprawnionych rodzin, jest niższe niż przyjęte do projektu budżetu na rok 2027. Trybunał Konstytucyjny przekazał w dniu 30 lipca 2026 roku zatwierdzony przez prezesa Trybunału Konstytucyjnego, a przygotowany przez dyrektora Kancelarii TK pierwszy projekt dochodów i wydatków na rok 2027 zgodnie z terminem wskazanym w rozporządzeniu Ministra Finansów z 16 lipca 2026 roku w sprawie szczegółowego sposobu, trybu i terminów opracowania materiałów do projektu ustawy budżetowej (Dz.U. z 2026 r. poz. 994). Wobec ogłoszenia komunikatu Prezesa GUS w dniu 10 sierpnia 2026 r., a więc po wskazanym przez Ministerstwo Finansów terminie przekazania projektu budżetu, informuję, iż w części 06 Trybunał Konstytucyjny nastąpi zmniejszenie wydatków o 735 tys. zł – wskazał.
I wniósł o uwzględnienie tego w toku prac nad budżetem.
Była obstrukcja, nie było obrad Zgromadzenia
Święczkowski dodał, że projekt dochodów i wydatków był dwukrotnie poddany pod obrady Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego, jednak, jak wskazał, z powodu obstrukcji dwóch sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie udało się zebrać kworum.
W związku z tym projekt budżetu nie został jeszcze przyjęty w sposób przewidziany w art. 6 ust. 2 pkt 9 ustawy z dnia 30 listopada 2016 r. o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym. Zaznaczam, że przepis ten dotyczy wewnętrznej procedury funkcjonowania organu konstytucyjnego, a przepisy nie wskazują terminu podjęcia uchwały. Powyższe okoliczności powodują konieczność przekazania stosownych informacji związanych z planowanym budżetem Trybunału Konstytucyjnego na przyszły rok przez prezesa TK. Jest to obecnie jedyne rozwiązanie, które pozwoli na prawidłowe wykonanie obowiązków ciążących zarówno na ministrze finansów, jak i na Radzie Ministrów, związanych z koniecznością przedstawienia i uchwalenia projektu ustawy budżetowej obejmującej cały budżet państwa, a zatem także Trybunał Konstytucyjny, i to w sposób uwzględniający rzeczywiste potrzeby finansowe tej instytucji – dodał.
Prezes TK przypomina ministrowi o przepisach
Wskazał również, że nie ulega wątpliwości, iż część budżetu państwa odnosząca się do trybunałów, w tym Trybunału Konstytucyjnego, jest obligatoryjną częścią budżetu państwa.
- Jedną z podstawowych zasad tworzenia budżetu państwa jest również zasada jego zupełności, zgodnie z którą w budżecie powinny być ujęte wszystkie dochody i wydatki państwa. Z konstytucyjnej zasady zupełności budżetu wynika obowiązek zamieszczenia w ustawie budżetowej planów finansowych wszystkich konstytucyjnych organów realizujących zadania publiczne, aby umożliwić im realizację tych zadań. Co więcej, wydatki konstytucyjnych organów władzy publicznej są w doktrynie prawa finansowego zaliczane do tzw. wydatków sztywnych. W przypadku wydatków sztywnych władza ustawodawcza i władza wykonawcza nie mają swobody decydowania o kierunkach wydatkowania środków publicznych, ale są zobowiązane uwzględnić te wydatki w budżecie państwa – wskazano.
Dodaje, że obowiązek włączenia projektu dochodów i wydatków Trybunału Konstytucyjnego na 2027 r. do projektu ustawy budżetowej wynika również z konstytucyjnej zasady ciągłości budżetu.
Zasada ta stanowi konstytucyjny obowiązek organów władzy publicznej uczestniczących w procedurze budżetowej do zapewnienia ciągłości planistycznych podstaw prowadzenia gospodarki finansowej państwa wszystkim konstytucyjnym organom władzy publicznej, aby umożliwić im realizację ich konstytucyjnych zadań. Przepisy Konstytucji RP (art. 219 ust. 3 i 4, art. 222-225) bardzo silnie chronią instytucjonalnie przed próżnią budżetową, czyli brakiem planistycznych podstaw prawnych wydatkowania środków publicznych. Nieuwzględnienie przez ministra finansów bądź parlament w projekcie ustawy budżetowej i uchwalonej ustawie budżetowej dochodów i wydatków jednego z konstytucyjnych organów władzy publicznej byłoby sprzeczne z Konstytucją RP, prowadząc do próżni budżetowej w przypadku organu pozbawionego w ten sposób finansowania – podsumował.
Nie można zwołać Zgromadzenia? Są przepisy Konstytucji
Święczkowski zaznaczył również, że w przypadku konfliktu norm konstytucyjnych i ustawowych „zgodnie z regułą lex superior derogat legi inferiori prymat należy przyznać Konstytucji RP jako najwyższemu prawu Rzeczypospolitej Polskiej”.
Z tego powodu w sytuacji konfliktu pomiędzy konstytucyjnymi zasadami zupełności oraz ciągłości budżetu a ustawową kompetencją Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału do uchwalania projektu dochodów i wydatków Trybunału prymat należy przyznać zasadom konstytucyjnym. Brak możliwości uchwalenia przez Zgromadzenie Ogólne projektu dochodów i wydatków Trybunału (a więc spełnienia wewnętrznej procedury funkcjonowania organu) nie może spowodować, że Trybunałowi Konstytucyjnemu nie zostaną przyznane środki umożliwiające realizację jego konstytucyjnych zadań i w konsekwencji zostaną zniweczone konstytucyjne zasady zupełności i ciągłości budżetu – zaznaczył.







