Gdy obecnie obowiązująca ustawa powstawała, samorząd adwokacki walczył o to, by pozostała ustna część w egzaminie zawodowym. Nie udało się, czy więc po tym wyroku samorząd zamierza podjąć jeszcze raz zabiegi o przywrócenie sprawdzianu ustnego?
Będziemy próbowali przekonać parlament do takiej zmiany przepisów, żeby egzamin ustny był fakultatywny.

A dlaczego fakultatywny? Adwokatura zawsze podkreślała, że umiejętność wypowiadania się, doboru argumentacji, przekonywania, należą do podstaw tego zawodu.
I nadal tak uważamy. Ale z tym wiążą się też pewne problemy logistyczne. Egzamin ustny jest trudniej przeprowadzić. Wtedy, gdy toczyły się te wspomniane spory o charakter egzaminu, przystępowało do niego w całym kraju w danym roku kilkuset aplikantów. Teraz to są liczby nieporównanie większe. Jeśli mamy obecnie ponad pięć tysięcy aplikantów, to zorganizowanie egzaminu ustnego dla takiej liczby osób byłoby niezwykle trudne i czasochłonne. Jednak wychodząc z założenia, że adwokat musi umieć dobrze mówić, chcielibyśmy w miarę możliwości wrócić do egzaminu ustnego. Uważamy, że egzamin zawodowy powinien badać także te predyspozycje i umiejętności. Dlatego mówimy o opcjonalnej możliwości przywrócenia egzaminu ustnego.