Europosłowie zajmowali się projektem raportu o sytuacji w Polsce, jaki przygotował Lopez Aguilar. Dokument dotyczący decyzji Rady w sprawie stwierdzenia wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez Polskę zasady praworządności wskazuje, że sytuacja pogorszyła się od czasu rozpoczęcia procedury z art. 7 traktatu o UE, dlatego Komisja Europejska i Rada UE powinny podjąć stanowcze działania.

Czy Polska chce być w Unii?

W debacie dominowały krytyczne głosy wobec polskich władz. - Dyskutujemy o tej sprawie już od prawie czterech lat i wydaje się - ujmując to delikatnie - że rząd polski w ogóle się tym nie przejmuje. Nie przejmuje europejskim porządkiem prawnym - mówiła holenderska europosłanka Sophie in't Veld (Odnowić Europę). I apelowała, by wyciągnąć z tego jeden wniosek: Jeżeli polski rząd nie akceptuje autorytetu UE i traktatów UE, to nie chce być członkiem UE. - Nie można być poza ramami prawnymi UE i być członkiem UE oraz korzystać z jej wszystkich możliwości, także finansowych - mówiła.
Podobną opinie wyraziła deputowana Zielonych Terry Reintke, która wskazywała na konieczność wprowadzenia warunkowości w dostępie do środków z kasy UE. - Warunkowość to jest narzędzie, żeby opanować tę sytuację - oceniła.

Czytaj także: W PE krytyka Polski za ograniczanie niezależności sądownictwa>>

Także wypowiadająca się w imieniu Socjalistów i Demokratów Sylwia Spurek apelowała o sankcje wobec rządów, które nie przestrzegają wartości unijnych. "Tak samo jak Węgry, tak i Polska odchodzi od UE i naszych kluczowych wartości demokratycznych, ale ani węgierski, ani polski rząd nie poniósł żadnych konsekwencji za niszczenie praworządności. Dlatego nadszedł czas na dalej idące kroki ze strony KE - oświadczyła.

 


Z praworządnością w Polsce coraz gorzej

Uczestnicy debaty wysłuchali też opinii przewodniczącego Europejskiego Stowarzyszenia Sędziów Jose Igreji Matosa. Mówił, że jego organizacja jest zaniepokojona sytuacją dotyczące wymiaru sprawiedliwości w Polsce, podobnie jak wiele innych organizacji sędziowskich w UE. Jak powiedział, sędziowie z wielu krajów starają się wspierać polskich obywateli i polskich sędziów. - Sytuacja w Polsce jeśli chodzi o praworządność pogorszyła się - powiedział dodając, że Polska "ignoruje orzeczenia TSUE". Zaapelował też do europejskich polityków, aby podjęli "konkretne kroki by chronić praworządność w Polsce.

Posłowie PiS polemizują

Raport na temat praworządności autorstwa europosła Juana Fernando Lopeza Aguilara zawiera nieprawdy dotyczące Polski. Jest jednym wielkim zbiorem nieprawdziwych oskarżeń pod adresem Polski - oświadczyła europosłanka Beata Kempa (PiS).
Natomiast europoseł Patryk Jaki protestował przeciwko "skrajnie nieprofesjonalnemu i zawierającemu wiele błędów merytorycznych" raportowi, który był podstawą do tych dyskusji. - Piszecie państwo o Trybunale Konstytucyjnym. W punkcie 15 stawiacie zarzuty nieprzestrzegania wyroków TK, a jednocześnie w punkcie 21 sami sobie zaprzeczacie, że nie można uznać ostatniego wyroku TK. To jak to jest, uznajemy wyroki TK, czy nie? - pytał Jaki.