Chodzi o porozumienie brytyjskiego rządu z największymi dostawcami internetu, którzy założą na łączach filtry rodzinne. W efekcie Brytyjczycy, by dotrzeć do treści pornograficznych, będą musieli wystąpić do dostawcy sieci o zdjęcie blokady.
- Pomyślimy o przeniesieniu podobnych regulacji na grunt polski. Ochrona młodych ludzi powinna być naszym priorytetem – mówi minister sprawiedliwości Marek Biernacki.
Ale obrońcy wolnego internetu protestują. - Dzisiaj zablokują pornografię, jutro terrorystów, a pojutrze Snowdena - mówią. Więcej: http://wyborcza.pl>>>