LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Pijanych kierowców nie trzeba karać surowiej

Komisja Kodyfikacyjna Prawa Karnego negatywnie oceniła rządowy projekt zaostrzenia kar dla pijanych kierowców. Autorzy projektu pomijają fakt, że pomiędzy rokiem 2005 a 2013 aż o 30 proc. zmniejszyła się liczba osób skazanych za prowadzenie po pijanemu.

Istota projektowanych zmian w kodeskie karnym zaostrza kary orzekane w przypadku skazania za przestępstwa komunikacyjne popełnione w stanie nietrzeźwości. Projekt podwyższa do 3 lat minimalny okres zakazu prowadzenia pojazdów, a także wprowadza względnie obligatoryjne orzekanie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów „w razie popełnienia przestępstwa określonego w art. 178a § 4”. Zmiany przewidują także generalne podniesienie górnej granicy okresu, na jaki może być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów do 15 lat.

Dłużej w KRK
Podwyższenie minimalnego okresu, na jaki musi być orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów powoduje wszakże nie tylko zwiększenie dolegliwości tego środka, ale także wydłużenie okresu, w którym sprawca będzie figurował w Krajowym Rejestrze Karnym, a na rynku pracy będzie uznawany za osobę karaną - zauważa prof. Włodzimierz Wróbel. Co wiećej - owo zaostrzenie ma dotyczyć sprawców, którzy pierwszy raz popełnili przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. Zdaniem prof. Wróbla takie mechaniczne podnoszenie dolnej granicy ustawowego zagrożenia w nieuzasadniony sposób ogranicza możliwość indywidualizacji represji karnej, zwłaszcza, że Kodeks karny nie zna instytucji nadzwyczajnego złagodzenia środka karnego lub samoistnego odstąpienia od orzeczenia środka karnego.
Regulacje zawarte w projekcie ograniczają nadmiernie możliwość indywidualizacji reakcji karnych, wprowadzając mechaniczne obostrzenia i dublowanie się kar i środków karnych. Zastrzeżenia budzi także niejasna treść niektórych projektowanych przepisów oraz ich stosunek do już obowiązujących norm kodeksowych - twierdzi Włodzimierz Wróbel.

Błędne założenia
Od 2011 r zauważalna jest także jednoznaczna tendencja spadkowa liczby zatrzymanych nietrzeźwych kierowców (liczba ta spadła od 2011 r. o 11,3%) i to mimo znacznej intensyfikacji kontroli drogowych w roku 2013 oraz wzrostu liczby pojazdów w Polsce. Autorzy projektu pomijają także fakt, że pomiędzy rokiem 2005 a 2013 aż o 30 proc. zmniejszyła się liczba osób skazanych za przestępstwo prowadzenia pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości. W żadnym więc przypadku nie można mówić o tym, że ów spadek jest „nieznaczny”. Wręcz przeciwnie, osiągnięcie takiego wyniku w przeciągu ostatnich dwóch lat świadczy o bardzo dobrej efektywności stosowanych kompleksowo środków ograniczania zjawiska kierowania pojazdami mechanicznymi w stanie nietrzeźwości.
Projektodawcy wychodzą także z błędnych przesłanek dotyczących zjawiska powtórnego prowadzenia pojazdów mechanicznych w stanie nietrzeźwości, twierdząc, że ma ono coraz częsty charakter. W roku 2013 akurat zmalała liczba skazań z tego powodu do 11 138 osób - dodaje prof. Wróbel.

Polecamy książki prawnicze