Państwo słabo sobie radzi z przestępczymi majątkami
Udaje się wyegzekwować tylko 25 proc. przestępczego mienia. Najskuteczniej odbierane są niestety tylko niewielkie kwoty. Przyczyną tych trudności jest m.in. zła komunikacja sądów ze organami skarbowymi.

Największy majątek zabezpieczono w 2008 r. W minionym roku był on aż o 200 mln zł mniejszy. W 2010 i 2011 r. prokuratorzy wydali ok. 150 tys. postanowień o zabezpieczeniu majątku. Z kolei sądy o przepadku orzekły w ostatnich dwóch latach niewiele ponad 40 tys. razy, bo m.in. nie znajdowały powiązania między majątkiem a przestępstwem. Najskuteczniejsza jest egzekucja korzyści o niewielkich wartościach – od 101 zł do 1 tys. zł – 25 proc.; nieprzekraczających 5 tys. zł – 43 proc. – wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości. Przykłady? 300 zł stracił skazany za wyłudzenie umowy o zakup komórki; 5,5 tys. zł za sprzedaż narkotyków.
Z raportu przygotowanego przez Instytut Wymiaru Sprawiedliwości wynika problem komunikacji na linii sąd i urzędy skarbowe, które zajmują się egzekucją wyroków o przepadku korzyści pochodzących z przestępstwa.
źródło: Rzeczpospolita





