BEZPŁATNY E-BOOK Ryzyka i ochrona OC – praktyczny przewodnik dla prawników
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Sędzia też człowiek, więc może mieć długi, ale jego wierzyciel nie powinien być jawny

Jawność oświadczeń majątkowych to jedno, wiedza o tym, u kogo sędzia ma dług, to zupełnie inna sprawa, która dodatkowo może negatywnie odbić się na rozstrzyganych przez niego sprawach. I nie chodzi tylko o próby wyłączenia sędziów, ale też np. o wywieranie na nich nacisków - mówią prawnicy, przychylając się do niedawnego apelu Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

mlotek laptop
Źródło: iStock

O długach sędziów mówiło się już wiele, choćby w kontekście spraw frankowych. Na początku stycznia do sprawy wróciło Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia. Wskazało przy tym, że upublicznianie danych wierzycieli sędziów narusza prawo.

Tu przypomnijmy, że zgodnie z art. 87 par. 1 pkt 8 Prawa o ustroju sądów powszechnych „sędziowie (…) są obowiązani do złożenia oświadczenia o swoim stanie majątkowym. Oświadczenie o stanie majątkowym dotyczy majątku osobistego oraz objętego małżeńską wspólnością majątkową. Oświadczenie to powinno zawierać w szczególności informacje o: wierzytelnościach i zobowiązaniach pieniężnych o wartości powyżej 10 tys. zł”. Z kolei zgodnie z par. 6 "informacje zawarte w oświadczeniu, o którym mowa w par. 1, są jawne, także co do imienia i nazwiska, z wyjątkiem danych adresowych, informacji o miejscu położenia nieruchomości, a także informacji umożliwiających identyfikację ruchomości". 

Czytaj:UODO nie widzi problemu w oświadczeniach sędziów i prokuratorów o przynależności do zrzeszeń>>

Czytaj w LEX: Obowiązek publikowania sędziowskich oświadczeń majątkowych - wybrana problematyka konstytucyjnoprawna >>>

Zgodnie z rozporządzeniem mają być dane o wierzycielach

Z kolei art. 88 u.s.p zawiera delegacje dla Ministra Sprawiedliwości do wydania rozporządzenia, które określi wzór formularza oświadczenia, zawierający szczegółowy zakres informacji zawieranych w oświadczeniu. I zgodnie z takim wzorem mają być ujawniane wierzytelności pieniężne i zobowiązania pieniężne o wartości powyżej 10 tys. zł - w tym zaciągnięte kredyty i pożyczki, warunki na jakich zostały udzielone, wobec kogo, w jakiej wysokości, wysokość pozostałego zadłużenia.

Czytaj też: Uprawnienia kontrolne Najwyższej Izby Kontroli wobec sądów >>>

- Minister Sprawiedliwości bez upoważnienia w u.s.p wykreował obowiązek wskazania przez sędziego nie tylko wierzytelności pieniężnych i zobowiązań pieniężnych o wartości powyżej 10 tys. zł (co wynika z art. 87 par. 1 pkt 8 ustawy), ale również podania z jakiego tytułu powstały owe wierzytelności, warunków, na jakich zostały udzielone, wskazania wierzycieli (w tym osób fizycznych). Ustawa nie przewiduje obowiązku podawania, a tym bardziej publikowania takich informacji - zaznacza Iustitia.

Czytaj w LEX: Wróblewski Mirosław - Granice ekspresji i wypowiedzi sędziego - zarys problemu >>>

I przypomina, że zgodnie z art. 51 Konstytucji RP nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby, a władze publiczne nie mogą pozyskiwać, gromadzić i udostępniać innych informacji o obywatelach niż niezbędne w demokratycznym państwie prawnym. Gwarancji objętej tym przepisem nie można oderwać od ogólnych gwarancji prawa do prywatności, wywodzonych z art. 47 Konstytucji RP

- Już w pierwszym orzeczeniu dotyczącym prywatności Trybunał Konstytucyjny potwierdził, że prawo do prywatności obejmuje również ochronę danych dotyczących obywatela (orzecz. TK z 24.6.1997 r., K 21/96, OTK 1997, Nr 2, poz. 23). Prawo do prywatności jest gwarantowane w aspekcie ochrony danych osobowych przez art. 51 Konstytucji RP - zaznaczają sędziowie. I przywołują tez międzynarodowe akty prawne dotyczące ochrony praw człowieka, w tym art. 12 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, art. 17 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych oraz art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. - Władza publiczna (w tym przypadku Minister Sprawiedliwości) aktem niższym niż ustawa nie może zobowiązywać sędziów do ujawnienia informacji dotyczących charakteru wierzytelności, danych osobowych wierzycieli (osób prawnych i fizycznych) - zaznacza Iustitia. 

 

Rozwiązanie szkodliwe dla sędziów i dla spraw 

Jak podkreśla sędzia Anna Begier ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia", upublicznienie danych wierzycieli sędziego niczemu - z punktu widzenia celu jawności oświadczeń - nie służy. Przypomina przy tym treść uchwały Sądu Najwyższego z 13 maja 2022 r., sygn. III CZP 83/22. W jej świetle sędzia, który zawarł z bankiem będącym stroną postępowania umowę kredytu hipotecznego denominowanego lub indeksowanego we frankach szwajcarskich, nie jest z tej przyczyny wyłączony z mocy ustawy w sprawie, której przedmiotem są roszczenia związane z taką umową zawartą przez ten bank z innym podmiotem. 

- Nawet zatem jeśli strona dowie się, że sędzia sam ma kredyt frankowy, wątpliwe, czy będzie mogła skutecznie domagać się wyłączenia sędziego z tego powodu - wskazuje sędzia Begier. -  Co do innych relacji finansowych sędziego i ewentualnych podstaw wyłączenia z tej przyczyny to trzeba zauważyć, że każdy sędzia ma mnóstwo relacji o rozmaitym charakterze z różnymi podmiotami; jeśli takie relacje skutkują wątpliwościami co do bezstronności, sędzia ma obowiązek złożyć wniosek o swoje wyłączenie - zauważa sędzia Begier. Wskazuje, że nie ma przecież obowiązku ujawniania w oświadczeniach danych wszystkich usługodawców sędziego czy osób jemu bliskich.  Sędzia Begier dodaje, że również publikacja oświadczeń sędziów o przynależności do stowarzyszeń nadmiernie ingeruje w prywatność, a jest bezużyteczna z punktu widzenia interesu procesowego stron.

W podobnym tonie wypowiada się adwokat Zbigniew Bakalarczyk, członek Stowarzyszenia Adwokackiego Defensor Iuris. - Wyrażamy poparcie dla apelu "Iustitii". Zgadzamy się z tym, że oświadczenia majątkowe sędziów nie powinny ujawniać zbyt wielu informacji. Wymagają więc modyfikacji - mówi. 

Zwraca uwagę, że sytuacja, w której z oświadczenia wynikają dane prywatnych wierzycieli sędziów może prowadzić do tego, że zainteresowana osoba będzie chciała wywrzeć nacisk na konkretnego sędziego - korzystając z tych informacji. - Jawność życia publicznego i jawność majątków sędziów są nie do przecenienia, ale nie można przesadzać z ilością ujawnianych informacji o sędziach. Dane prywatnego wierzyciela nie powinny być publikowane, bowiem ujawnia się relacje między sędziami a osobami prywatnymi, choć nie jest to istotne - podsumowuje. 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze