Remont budynku przysporzy kłopotów nie tylko interesantom sądu, ale i kierowcom czy przechodniom, bo gmach stoi w samym centrum miasta.
"Kapitalny remont sądu jest konieczny z kilku powodów, m.in. dlatego, że straż pożarna po kontroli budynku nakazała nam dokonanie niezbędnych modernizacji; wykonane po pożarze schody są zbyt strome, budynek nie jest dostatecznie przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych, jest też przestarzała instalacja elektryczna" - wyliczył w rozmowie z PAP dyrektor Sądu Okręgowego w Olsztynie Rafał Turek. Przyznał, że obecnie na ukończeniu są prace dotyczące aktualizacji planów remontu - wykonano je w 2003 roku, bo zakładano, że remont nastąpi wcześniej, tuż po wybudowaniu w sąsiedztwie nowego gmachu sądu okręgowego. Plany te pokrzyżował jednak kryzys finansowy.
Turek poinformował PAP, że sąd ma już pozwolenia budowlane, wykonawca robót zostanie wyłoniony do 15 września.
"W ramach remontu zostaną wymienione piony wodno-kanalizacyjne, zostanie położona nowa instalacja elektryczna, sale i archiwa ksiąg wieczystych oraz zakładowe będą klimatyzowane, zmianie ulegnie sieć monitoringu. Po remoncie nastąpi poprawa wyposażenia, będzie m.in. elektroniczna wokanda. Skala robót będzie tak duża, że konieczna będzie przeprowadzka" - powiedział Turek.
"Największym przedsięwzięciem będzie na początku sama przeprowadzka, zapakowanie i przewiezienie akt w nowe miejsce to działanie na ogromną skalę" - przyznał Turek.
Na razie nie wiadomo, gdzie przeprowadzi się sąd rejonowy. Jego prezes sędzia Beata Kurowska powiedziała PAP, że prowadzi w tej sprawie rozmowy, ale jest zbyt wcześnie na wskazywanie nowego adresu. "Na pewno będzie nam ciaśniej, mniej komfortowo" - przyznała Kurowska.
Gmach olsztyńskiego sądu rejonowego mieści się w ścisłym centrum miasta. Bryła budynku została zbudowana przed wojną, ale w latach 70. w sądzie wybuchł pożar, który strawił stylowe wnętrza. Po remoncie, który gmach przeszedł po pożarze, nie przeprowadzono w nim żadnych poważnych prac remontowych. (PAP)