Strasburg: Prawo do rzetelnego procesu nie obejmuje pytania prejudycjalnego do TSUE
Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku z 11 kwietnia uznał, iż odmowa zwrócenia się przez niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie stanowi naruszenia prawa do rzetelnego procesu strony, która żądała takiego wniosku przed sądem krajowym.

Skargę do Trybunału wniósł obywatel Niemiec, który przed sądem krajowym wystąpił z powództwem odszkodowawczym w skomplikowanej sprawie gospodarczej. W trakcie postępowania przed sądem okręgowym skarżący zażądał, by sąd ten zwrócił się z pytaniem prejudycjalnym do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej na podstawie art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Sąd okręgowy nie uwzględnił tego wniosku. W postępowaniu odwoławczym skarżący ponownie złożył taki wniosek, znowu bezskutecznie. Sąd apelacyjny w swym rozstrzygnięciu przedstawił szczegółowe uzasadnienie swej decyzji i wyjaśnił, iż stanowisko skarżącego nie znajduje oparcia w ustalonym orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE, wraz z przedstawieniem tejże linii orzeczniczej. Skarżący podtrzymał swe argumenty i żądanie o wniesienie pytania przedwstępnego do TSUE jeszcze raz w skardze konstytucyjnej do Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, także bezskutecznie. Przed Trybunałem w Strasburgu skarżący zarzucił, iż niezwrócenie się przez sąd krajowy do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniem prejudycjalnym w postępowaniu w jego sprawie stanowiło naruszenie prawa do rzetelnego procesu, chronionego w art. 6 ust. 1 Konwencji o prawach człowieka.
Trybunał nie zgodził się ze skarżącym i nie potwierdził naruszenia art. 6 ust. 1 Konwencji.
Odmowa pytania do TSUE musi być uzasadniona
Trybunał przypomniał, iż Konwencja o prawach człowieka jako taka nie gwarantuje prawa do przedłożenia sprawy Trybunałowi Sprawiedliwości UE w celu wydania rozstrzygnięcia przedwstępnego. Odmowa skierowania takiego wniosku przez sąd krajowy może zostać jednak uznana za arbitralną w sytuacjach, gdy przepis prawny stanowi taki obowiązek, gdy odmowa opiera się na innych powodach niż przewidziane prawem, lub gdy sąd krajowy nie uzasadni należycie takiej decyzji. W rzeczy samej, obowiązek uzasadniania rozstrzygnięć sądowych stanowi jedną z podstawowych gwarancji chroniących przed arbitralnością rozstrzygnięć w świetle prawa do rzetelnego procesu z art. 6 ust. 1 Konwencji. Obowiązek ten musi zostać jednak zważony w świetle wszystkich okoliczności sprawy, ponieważ rzetelność procesu odnosi się do jego całokształtu, a nie fragmentarycznych etapów. Trybunał przyjmował także, iż brak uzasadnienia, uzasadnienie lakoniczne lub powołanie się przez sąd wyższej instancji jest dopuszczalne w świetle art. 6 ust. 1 Konwencji jedynie wówczas, gry okoliczności sprawy są jasne i brak jest w sprawie poważnych wątpliwości prawnych.
O pytaniu do TSUE decyduje sąd krajowy
W omawianej sprawie niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny był sądem ostatniej instancji, który - oddalając wniosek skarżącego o wniesienie pytania prejudycjalnego do TSUE - przedstawił jedynie lakoniczne uzasadnienie swej decyzji. Niemniej jednak obszernie i szczegółowo odniósł się do tej kwestii we wcześniejszej instancji sąd apelacyjny, który przedstawił obowiązującą linię orzeczniczą Trybunału Sprawiedliwości UE w zakresie prawa europejskiego i wyjaśnił, dlaczego nie zachodzą podstawy do skierowania takiego pytania. W czasie rozprawy sąd apelacyjny również przedstawił obowiązującą wykładnię prawa niemieckiego i prawa Unii Europejskiej tłumacząc, że nie zachodzą żadne wątpliwości co do ich poprawności. Tym samym brak było podstaw, w świetle art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz w świetle orzecznictwa krajowego, by kierować pytanie przedwstępne do TSUE. Sąd apelacyjny oddalił odwołanie skarżącego w postępowaniu, w którym zachowano wszelkie wymogi rzetelnego procesu, a odmowa wniesienia pytania prejudycjalnego do TSUE została należycie i wystarczająco uzasadniona. Sąd konstytucyjny, wobec obszernego wyjaśnienia sprawy co do istoty przez sądy niższych instancji, mógł odnieść się do spornej kwestii w sposób skrótowy. Naruszenia prawa skarżącego do rzetelnego procesu z art. 6 ust. 1 Konwencji nie było.
Zobacz procedury:
Sporządzenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka >
Czy można zakazać sądom krajowym kierowania pytań do TSUE?
Problematyka zasad kierowania pytań prejudycjalnych do TSUE jest w Polsce tematem wyjątkowo gorącym. Sąd Najwyższy i sądy apelacyjne - słusznie - dostrzegły w możliwości skierowania pytania do TSUE narzędzie, które pozwoli na zbadanie zgodności wdrażanych zmian w sądownictwie z podstawowymi zasadami rządów demokratycznego państwa prawa, gwarantowanymi w pierwotnym prawie europejskim. Podstawą skierowania pytania do TSUE przez sąd krajowy jest art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej, gdzie wyraźnie czytamy, iż w przypadku, gdy pytanie o wykładnię prawa europejskiego jest podniesione w sprawie zawisłej przed sądem krajowym, którego orzeczenia nie podlegają zaskarżeniu według prawa wewnętrznego, sąd ten jest zobowiązany wnieść sprawę do Trybunału. Przepis ten jest więc zupełnie jasny: sąd krajowy nie tylko może, a wręcz musi skierować pytanie do TSUE, jeżeli w sprawie pojawi się wątpliwość co do zgodności normy prawa krajowego z nadrzędnie obowiązującym prawem unijnym. Skoro obowiązek ten jest realizowany często w przypadku norm technicznych, specjalistycznych, szczegółowych, administracyjnych, które po przyjęciu do prawa polskiego muszą oddawać ducha regulacji unijnych i prawidłowo prawo unijne implementować, tym bardziej oczywiste jest, że obowiązuje również w odniesieniu do norm o charakterze konstytucyjnym, które będą determinować realizację podstawowych zasad demokratycznego państwa prawa. Naciski wywierane w tej mierze na sędziów i sądy są nie tylko nieuprawnione, lecz naganne i sprzeczne z podstawowymi zasadami prawa Unii Europejskiej.
Harisch przeciwko Niemcom - wyrok ETPC z 11 kwietnia 2019 r., skarga nr 50053/16.
Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.




