LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nowy operator deklaruje gotowość do dostarczania sądowej poczty

Polska Grupa Pocztowa, nowy doręczyciel przesyłek sądowych, zapewnia, że jest w gotowości do podjęcia nowego zadania. Firma podkreśla, że dochowa poufności oraz zasad bezpieczeństwa.

dokumenty podpis
Źródło: iStock

Nowy operator wydał we wtorek komunikat, w którym zapewnia, że ma pełną gotowość operacyjną. - 7,5 tys. placówek przygotowanych do dostarczania korespondencji na rzecz sądów powszechnych i prokuratur, a ich lista jest dostępna w interaktywnej wyszukiwarce na stronach www.pgpsa.pl - czytamy w komunikacie.
Polska Grupa Pocztowa podpisała 18 grudnia 2013 roku umowy ze Skarbem Państwa – Sądem Apelacyjnym w Krakowie oraz Prokuratorem Generalnym na obsługę korespondencji sądów powszechnych i prokuratur.
Dwuletni kontrakt, który wszedł w życie od stycznia 2014 roku, jest wart ok. 500 mln złotych. PGP doręczy w trakcie obowiązywania umów ponad 100 mln przesyłek, czyli przeciętnie ponad 4 mln listów, paczek oraz przesyłek kurierskich w obrocie krajowym i zagranicznym miesięcznie.
Umowa będzie realizowana we współpracy z InPost oraz siecią ponad 5000 placówek RUCH.
- Jesteśmy gotowi do realizacji nawet tak dużego kontraktu – w 2013 roku obsłużyliśmy 240 mln przesyłek. Mamy doskonale przygotowane zasoby technologiczne, nowoczesną sortownię i świetną logistykę – w Paczkomatach 98 proc. przesyłek dostarczanych jest w ciągu 24 godzin. Dzięki zaoferowanej technologii sądy i prokuratury będą mogły nie tylko uzyskać dostęp do technologii, z której dotychczas nie miały możliwości korzystać.
Dzięki nam instytucje te będą mogły łatwiej generować korespondencję, co oszczędzi czas pracowników i wpłynie na redukcję kosztów procesowych. Z pewnością będziemy zatrudniać nowych doręczycieli i tworzyć miejsca pracy, zwłaszcza w obliczu zwolnień w Poczcie Polskiej –
mówi Rafał Brzoska, prezes zarządu Grupy Integer.pl.
- Mierzymy się z zaskakującym wyzwaniem. Nie tylko musimy udowodnić, że prywatny operator potrafi równie dobrze, a nawet lepiej obsługiwać korespondencję awizowaną. Trudniejszą kwestią stało się przełamywanie stereotypów i przyzwyczajeń, włącznie z tym, iż osoba mająca w dłoni stempel jest bardziej godna zaufania. Podejmujemy się tej rewolucji, apelujemy jednak o więcej obiektywizmu i rzetelnej oceny, a nie tworzenie niepotrzebnych barier mentalnych. Zwłaszcza, że wiele placówek Poczty Polskiej na terenach wiejskich znajduje się w sklepikach spożywczych czy papierniczych i nikt nie kwestionuje bezpieczeństwa korespondencji czy uczciwości pracowników takich punktów. My postawimy na wzrost efektywności dostarczanej korespondencji – dzięki czemu Polaków przestanie
prześladować awizo pocztowe – komentuje Leszek Żebrowski, prezes zarządu PGP.
- Placówka RUCHu kojarzy się Polakom z bliskością i szybkością obsługi. Nie dość, że jest długo czynna, to zwykle jest po drodze. Tak właśnie powinniśmy odbierać nowy rozdział w dostarczaniu przesyłek zarówno listownych jak i paczek w Polsce. Podobne rozwiązania już dawno zostały zastosowane przykładowo w Szwecji czy Niemczech i nie tylko nie budzą żadnych kontrowersji, a wręcz ułatwiają życie klientom. Pracownicy placówek RUCH są przygotowani i przeszkoleni w zakresie obsługi korespondencji, stosując jednocześnie zasady właściwego wydawania i przechowywania przesyłek awizowanych – dodaje Igor Chalupec, prezes RUCH S.A.

Polecamy książki prawnicze