Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nowelizacja kpk zwalnia sąd od odpowiedzialności

Wyrok, według nowej procedury karnej opierać będzie się nie na prawdzie materialnej, a na prawdzie sądowej, którą dotychczas znamy z telewizji - uważa Jakub Muskała, prokurator Prokuratury Rejonowej Szczecin Niebuszewo.

Nowelizacja kpk zwalnia sąd od odpowiedzialności
Źródło: iStock

Centralną zmianą przewidzianą w nowelizacji kpk jest wprowadzenie do postępowania sądowego (proponowany art.167 kpk), zasady pełnej kontradyktoryjności i przeprowadzanie dowodów wyłącznie z inicjatywy stron postępowania, to jest oskarżonego i oskarżyciela publicznego, przy jednoczesnej bierności sądu. Sąd może przeprowadzić dowód z urzędu, jedynie „w wyjątkowych szczególnie uzasadnionych przypadkach”. Również tylko w przypadku takiej wyjątkowej szczególnej „sytuacji“, członkowie składu orzekającego mogą zadawać osobie przesłuchiwanej pytania.
Prokurator Jakub Muskała z Prokuratury Rejonowej Szczecin – Niebuszewo, uważa, że w tak ukształtowanym procesie sąd ma jedynie, podobnie jak w procesie cywilnym, oceniać dowody przedstawione przez strony i na ich podstawie wydać wyrok. Podstawą wyroku nie będą zatem, jak dotychczas kompleksowo wyjaśnione okoliczności przestępstwa, a okoliczności wynikające wyłącznie z przeprowadzonych przez strony dowodów. Wyrok opierał będzie się zatem nie na prawdzie materialnej, a na prawdzie sądowej, którą dotychczas znamy z telewizji - z amerykańskich seriali, gdzie często się zdarza, że oczywiście winny nie ponosi odpowiedzialności, a osoba niewinna często taką odpowiedzialność, i to ostateczną, ponosi. W takim systemie bowiem sąd, co do zasady, sam nie wyjaśnia pojawiających się wątpliwości, ani nie podejmuje działań w celu dotarcia do prawdy.
Prawda materialna w tym układzie nie ma żadnego znaczenia i jest tylko pustym hasłem - twierdzi prokurator. - Co więcej - taka konstrukcja postępowania sądowego, jak również brak możliwości podnoszenia w apelacji zarzutów dotyczących dowodów - zwalnia sąd od odpowiedzialności, także moralnej - podsumowuje Jakub Muskała.

Źródło: Dwumiesięcznik "In Gremium"

Polecamy książki prawnicze