Chodzi o projekt ustawy o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu oraz niektórych innych ustaw, który trafił do pierwszego czytania w komisjach. Jego celem jest implementacja do krajowego porządku prawnego Dyrektywy 2018/843 zwanej dalej 5AMLD – zmieniającej m.in. dyrektywę (UE) 2015/849 w sprawie zapobiegania wykorzystywaniu systemu finansowego do prania pieniędzy lub finansowania terroryzmu. To kolejny projekt w pracach Sejmu dotyczący walki z terroryzmem. Część zmian wprowadza też - opisywany wielokrotnie przez serwis Prawo.pl - projekt zmian w kodeksie karnym i kodeksie postępowania karnego. 

Czytaj: 
Akta spraw pod specjalną ochroną - dziennikarz raczej do nich nie zajrzy>>

Szykuje się masowa inwigilacja? Pod hasłem walki z terroryzmem nowe uprawnienia dla służb>>

Kupno dzieł sztuki pod czujnym okiem 

Proponowanych zmian jest wiele, duża część z nich ma charakter doprecyzowujący. Jedną z nowości jest jednak dodanie art. 2 ust. 1 pkt 24a - do ustawy krajowej – czyli ustawy z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu - przedsiębiorców prowadzących działalność polegającą na  obrocie lub pośrednictwie w obrocie dziełami sztuki, przedmiotami kolekcjonerskimi oraz antykami. Chodzi m.in. o galerie sztuki czy domy aukcyjne. Co istotne - zgodnie z projektem - pod kontrolą mają być transakcje powiązane, która wartość wynosi co najmniej 10 000 euro. 

- Służby Europolu, Interpolu zwalczające terroryzm wskazywały, że handel działami sztuki jest coraz popularniejszym sposobem i na pranie brudnych pieniędzy, i na finansowanie terroryzmu. Unia zasygnalizowała to w dyrektywie, dlatego takie rozwiązanie ma zostać wprowadzone do polskiej ustawy. Na przedsiębiorcę nakłada to obowiązki wynikające z tej ustawy - np. będzie musiał przekazywać informacje Generalnemu Inspektorowi Informacji Finansowej dotyczące transakcji, wpłaty, wypłaty jeśli wartość osiąga co najmniej 10 tys. euro, ale też choćby o transferach, transferze między rachunkiem płatniczym a rachunkiem lokaty terminowej, transakcjach przeprowadzonych przez bank - mówi Jacek Kudła, biegły, ekspert z zakresu czynności operacyjnych.

Czytaj w LEX: Obowiązki radcy prawnego i adwokatów w zakresie przeciwdziałania praniu pieniędzy >

Precyzuje również, że chodzi o dzieła sztuki, artefakty (przedmioty archeologiczne), przedmioty kolekcjonerskie, antyki, zabytkową biżuterię. 

- Doregulowano również pojęcie wolnych portów - chodzi o strefy wolnocłowe, gdzie takie towary o znacznej wartości - jak dzieła sztuki - mogą być przechowywane przez nielimitowany okres, bez obowiązku uiszczania podatków lub ceł. Po zmianie przepisów, jeśli taka działalność prowadzona będzie przy użyciu wolnego portu to też będzie konieczne przekazywanie informacji - wszystkich danych dotyczących transakcji i przechowywanych towarów - wskazuje.

 


Szereg obowiązków, bo problem istotny

To, jakie znaczenie ma dopisanie do listy, wynika z obowiązujących przepisów. I tak zgodnie z art. 33 instytucja taka ma również rozpoznawać ryzyko prania pieniędzy oraz finansowania terroryzmu, stosować wobec swoich klientów środki bezpieczeństwa finansowego, w końcu dokumentować rozpoznane ryzyko prania pieniędzy oraz finansowania terroryzmu związane ze stosunkami gospodarczymi lub z transakcją okazjonalną. 

Uwzględniane mają być przy tym takie kwestie jak: 

  • rodzaju klienta;
  • obszaru geograficznego;
  • przeznaczenia rachunku;
  • rodzaju produktów, usług i sposobów ich dystrybucji;
  • poziomu wartości majątkowych deponowanych przez klienta lub wartości przeprowadzonych transakcji;
  • celu, regularności lub czasu trwania stosunków gospodarczych.

Policjanci nieoficjalnie podkreślają, że problem istnieje, a wpisanie przedsiębiorców zajmujących się handlem dzieł sztuki do ustawy jest jak najbardziej zasadne. - Prawda jest taka, że jest to dość popularna przykrywka i do prania brudnych pieniędzy i do różnego rodzaju transakcji, z których środki przeznaczana są na terroryzm. Antyki i artefakty o charakterze archeologicznym są istotnym źródłem finansowania „Państwa Islamskiego” ISIL. Zajmują się tym niejednokrotnie firmy słupy rozproszone po całym świecie - mówi serwisowi Prawo.pl jeden z funkcjonariuszy. 

Przepisy dobre, ale niedoskonałe 

Jacek Kudła również uważa, że kierunek zmian jest dobry, wskazuje jednak na kwestie, które powinny być podczas dalszych prac rozważone. 

Pierwsza - przepisie nie uwzględniono osób fizycznych, które przecież także działami sztuki handlują. - Tu moim zdaniem może być problem. Bo przepisy dotyczącą przedsiębiorców i dużych transakcji. Jeżeli Polak kupi dzieło sztuki od obcokrajowca, to nie będzie można tego sprawdzić. Natomiast w sytuacji przedsiębiorców, galerii sztuki - będzie to pod kontrolą - dodaje.

Ma też wątpliwości w zakresie samej granicznej kwoty transakcji. W ocenie eksperta jest zbyt wysoka. - Moim zdaniem powinna być określona niższa kwota tych transakcji. Ale ustawodawca i z tym próbuje sobie poradzić. Mówi o transakcjach powiązanych, przy czym ich łączna wartość musi wynosić co najmniej 10 tys. euro. Tyle że w takich sytuacjach wartość tą można skutecznie ukryć, wykazując najniższą transakcję - mówi.