Umów prezentację LEX Kompas Orzeczniczy 2.0
Zmień język strony
Zmień język strony
Prawo.pl

Kożuchowska-Warywoda: Nie ma merytorycznych przesłanek uzasadniających brak nominacji asesorskich

Nie ma żadnych uzasadnionych przyczyn, dla których 209 tegorocznych absolwentów KSSiP nadal nie zostało mianowanych przez prezydenta na stanowiska asesorów. Ich sytuacja z tygodnia na tydzień staje się coraz gorsza. Otrzymujemy sygnały, że część z tych osób rejestruje się w urzędach jako bezrobotni. Część z nich ubiega się o stanowiska asystentów sędziów, aby mieć jakiekolwiek źródło utrzymania - mówi Marta Kożuchowska-Warywoda, dyrektor Departamentu Kadr i Organizacji Sądów Powszechnych i Wojskowych w Ministerstwie Sprawiedliwości.

marta kozuchowska warywoda

Patrycja Rojek-Socha: Pani Dyrektor, jak obecnie wygląda sytuacja z nominacjami 209 absolwentów aplikacji sędziowskiej. Nadal czekają na mianowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego?

Marta Kożuchowska-Warywoda: Nic się nie zmieniło od końca maja, nie ma informacji o tym, by został wyznaczony termin mianowania ich na stanowiska asesorskie. Warto przypomnieć, że zgodnie z art. 41a ust. 3 ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o Krajowej Szkole Sądownictwa i Prokuratury aplikanci zachowują prawo do pobierania przysługującego im stypendium do dnia poprzedzającego dzień nawiązania stosunku służbowego na stanowisku asesora sądowego albo asesora prokuratury, jednak nie dłużej niż przez okres czterech miesięcy od dnia ukończenia aplikacji. Taka możliwość minęła dla nich więc z końcem maja. Są też w sytuacji podbramkowej ze względu na to, że nie mają ubezpieczenia zdrowotnego, nie mają stałego źródła utrzymania i nie mają, powtórzę, wyznaczonego nawet terminu nominacji. Już nie mówię nawet o tym, choć jest to niezmiernie ważne, że czekają na nich miejsca w sądach, gdzie mogliby zacząć orzekać. Przecież ich etaty asesorskie są już finansowane z budżetu państwa i jest to olbrzymie marnotrawienie środków publicznych, w sytuacji kiedy sądy borykają się z brakami kadrowymi. Negatywne konsekwencje tej sytuacji w szczególności ponoszą obywatele, czekający na rozpoznanie swoich spraw w sądach. 

Czytaj: 209 absolwentów aplikacji sędziowskiej czeka na mianowanie>>

Czy MS ma informacje, co się z tą grupą osób dzieje?

Wiemy, że część z nich rejestruje się w urzędach pracy jako osoby bezrobotne, co też ma charakter całkowicie, można powiedzieć, fikcyjny i niepotrzebnie angażuje energię innej instytucji, która również jest finansowana ze środków Skarbu Państwa. Część z nich ubiega się w sądach o stanowiska asystentów sędziów, a my rekomendujemy zawieranie z nimi np. umów o zastępstwo – na czas, dopóki nie uzyskają nominacji. Powtórzę, jest to sytuacja bardzo niekorzystna z perspektywy organizacji i sprawności funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, ponieważ ze względu na to, co działo się w ostatnich latach, a myślę o sytuacji wokół wadliwie ukształtowanej KRS, nie były ogłaszane konkursy sędziowskie. W sądach mamy więc cały czas sytuację niedoborów kadrowych. Dopiero co zostały uruchomione pierwsze obwieszczenia o wolnych stanowiskach sędziowskich, ale oczywiście przeprowadzenie tych konkursów wymaga czasu .Asesorzy mieli ustabilizować sytuację sądów rejonowych, które z kolei, o tym też nie można zapominać, ponoszą koszty delegacji orzeczniczych do sądów wyższej instancji, których liczba sięga obecnie ponad 500, co jest wynikiem bez precedensu. Delegacje powodują kadrowe osłabienie sądów rejonowych, a jednocześnie są niezbędne ze względu na trudną sytuację kadrową w sądach wyższej instancji. 

Tymczasem mamy młodych ludzi, wykształconych, którzy zdali egzamin i są gotowi do pracy. Z kolei prezesi sądów rejonowych czekają na asesorów, aby wzmocnić kadrowo podległe im jednostki. W części z tych sądów czekają już nawet przygotowane referaty dla asesorów. Brakuje tylko decyzji Pałacu Prezydenckiego.

 

Pani Dyrektor, w przeszłości zdarzały się już opóźnienia, interweniował nawet Rzecznik Praw Obywatelskich. Może potrzebna jest zmiana przepisów?

Myślę, że głównym problemem jest tu ten końcowy etap. Można powiedzieć, że jest to już sytuacja cykliczna. Co roku zderzamy się z taką rzeczywistością, że mamy absolwentów KSSiP, którzy zdali egzamin, wybrali miejsca w sądach i czekają na nominacje. Ale dla porównania nominacje asesorów w 2025 r. odbyły się w połowie czerwca. Teraz jesteśmy już w drugiej połowie lipca i nie mamy żadnych, powtarzam, sygnałów choćby o tym, że termin nominacji asesorskich został już wyznaczony. 

Być może chodzi o wyrok Trybunału Konstytucyjnego z czerwca br., że kontrasygnata premiera przy decyzjach prezydenta ws. sędziów SN i asesorów jest niekonstytucyjna.

Zacznijmy od tego, że ten wyrok zapadł w nieprawidłowym składzie Trybunału Konstytucyjnego, nie tylko z powodu sędziów dublerów, ale także dlatego, że przy wyłanianiu składów TK nie są uwzględniani nowi sędziowie wybrani przez Sejm. Mocno niepokojące jest też to, że nie ma żadnej informacji zwrotnej ze strony Kancelarii Prezydenta, nawet w zakresie tego, czy akty powołania asesorów zostaną  przesłane w celu kontrasygnaty do premiera.

Czytaj: TK: Kontrasygnata przy decyzjach prezydenta ws. sędziów SN i asesorów niekonstytucyjna>>

A czy nie ma ryzyka wstrzymania się z kontrasygnatą przez samego premiera, tak jak miało to miejsce w przypadku asesorów sądów administracyjnych?

Procedura wyłaniania asesorów do pełnienia urzędu na stanowisku asesora sądowego w sądzie administracyjnym jest inna, poprzedzona konkursem przed Krajową Radą Sądownictwa. Stąd w przypadku osób, które  przystąpiły do konkursów przed poprzednią KRS, pojawiły się wątpliwości co do legalności tej procedury. Asesorzy sądów powszechnych mają zagwarantowane etaty w przypadku pozytywnego wyniku egzaminu sędziowskiego. Przypomnę, nawet w projekcie ustawy praworządnościowej są określani jako grupa zielona, czyli orzecznicy, którzy nie muszą przechodzić weryfikacji legalności ich powołań. 

Ministerstwo zwracało się w tej sprawie do Kancelarii Prezydenta?

Departament Kadr i Organizacji Sądów Powszechnych skierował w tej sprawie dwa pisma do Kancelarii Prezydenta wskazujące na pilność wyznaczenia terminu nominacji asesorskich. W treści pisma zwracałam uwagę, że sprawa jest niezwykle priorytetowa, bo m.in. absolwentom kończy się stypendium i zostają de facto bez środków do życia. Niestety, nie otrzymaliśmy żadnej informacji. Z formalnego punktu widzenia wszystkie obowiązki po stronie KSSiP i ministerstwa zostały dochowane i nie ma żadnych przeszkód, żeby Kancelaria Prezydenta, która dysponuje wszystkimi niezbędnymi dokumentami, zaplanowała i przeprowadziła nominacje.

 

 

Polecamy książki prawnicze