LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Nie wszyscy aplikanci notarialni zdali egzaminy

Osoba, która nie zaliczy kolokwium, może ukończyć aplikację i uzyskać uprawnienia zawodowe. To skutek luki w obowiązujących przepisach.

Najsłabiej poszła część pisemna egzaminu – praktyczna. Dużo lepiej aplikanci radzili sobie z ustną częścią sprawdzianu – teoretyczną. Zdaniem korporacji to skutek aplikacji pozaetatowej. Wyniki z dziewięciu spośród 11 izb pokazują, że duża część aplikantów notarialnych I roku nie poradziła sobie z kolokwium (patrz ramka).
Egzamin najgorzej wypadł w Warszawie, a tu najwięcej osób przygotowuje się do zawodu. Nie zaliczyło go 51 proc. zdających. Niewiele lepiej poradzili sobie aplikanci z Rzeszowa (44 proc.), Lublina (43 proc.) i Krakowa (39 proc.). Najlepiej poszło im w Gdańsku. Tu na 66 zdających poległa tylko jedna osoba.
– Około jednej trzeciej aplikantów nie zaliczyło kolokwium. To dużo – mówi notariusz Renata Greszta, rzecznik prasowy Krajowej Rady Notarialnej. – Można domniemywać, że zbyt niski próg punktowy przy naborze przełożył się na poziom wiedzy aplikantów na egzaminie.
– Po raz pierwszy egzamin jest przeprowadzany według nowych zasad, a prawo o notariacie i rozporządzenie ministra sprawiedliwości w sprawie odbywania aplikacji nic nie mówi o takiej sytuacji. Ministerstwo Sprawiedliwości tak szybko zmieniało przepisy, że powstała ewidentna i bardzo kłopotliwa luka prawna. Teoretycznie więc osoba, która nie zdała kolokwiów, będzie mogła zostać notariuszem – niepokoi się Robert Dor. Jego zdaniem to ministerialna komisja egzaminacyjna będzie musiała rozstrzygnąć, czy aplikant, który nie zaliczył kolokwiów, może przystąpić do końcowego egzaminu i uzyskać uprawnienia zawodowe.

źródło: Rzeczpospolita

Polecamy książki prawnicze