Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego orzekała w sprawie adwokata obwinionego o popełnienie kilka przewinień dyscyplinarnych.

Po rozpoznaniu w dniu 4 października 2023 r. na posiedzeniu kasacji obwinionego od orzeczenia Wyższego Sądu Dyscyplinarnego Adwokatury w Warszawie, oddaliła kasację jako oczywiście bezzasadną.

Zarzuty wobec adwokata

W kwietniu 2021 r. Rzecznik Dyscyplinarny Izby Adwokackiej zwrócił się do Sądu Dyscyplinarnego o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko adwokatowi z powodu następującego zachowania:

  • w korespondencji SMS groził byłej klientce Annie G. wszczęciem postępowania dyscyplinarnego przed rzecznikiem dyscyplinarnym radców prawnych, tj. o czyn z art. 80 ustawy Prawo o adwokaturze w związku z par. 16 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu;
  • będąc pełnomocnikiem klientki G. nie informował ją o stanie sprawy i wynikach postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez Komornika przy Sądzie Rejonowym w Środzie Wielkopolskiej
  • po wypowiedzeniu mu przez Annę G. pełnomocnictwa, nie wydał jej dokumentów związanych z postępowaniem egzekucyjnym (naruszenie par. 53 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu.)

 

Kara nagany

Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej 14 września 2021 r. uznał obwinionego adwokata winnego popełnienia wszystkich trzech zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i za to na podstawie art. 84 ustawy Prawo o adwokaturze, wymierzył mu łączną karę nagany oraz zwrot zryczałtowanych kosztów postępowania dyscyplinarnego w kwocie 1 tys. złotych. Odwołanie od tego orzeczenia wniósł obwiniony.

Wyższy Sąd Dyscyplinarny Adwokatury w Warszawie utrzymał w mocy zaskarżone orzeczenie w zakresie jego punktu pierwszego, zaś w pozostałej części uchylił zaskarżone orzeczenie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Dyscyplinarnemu Izby Adwokackiej.
‎Od tego orzeczenia kasację wniósł obwiniony adwokat, który zaskarżył je w zakresie punktu pierwszego na swoją korzyść.

Obwiniony wskazał, że przepis Zasad Etyki wyraźnie stanowi o „korespondencji zawodowej”, czyli  stricte związanych z wykonywaniem przez niego działań zawodowych, a oddzielił tym samym zachowania adwokata od działań zmierzających do ochrony własnych prywatnych interesów . Zwłaszcza, ‎w sytuacji gdy działa on we własnym imieniu.

Podnosząc ten zarzut skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia w zaskarżonej części poprzez uchylenie rozstrzygnięcia i uniewinnienie go od stawianego zarzutu dyscyplinarnego.

Sąd Najwyższy oddala kasację

Kasacja okazała się oczywiście bezzasadna. Jak ocenił w postanowieniu sędzia sprawozdawca Zbigniew Korzeniowski, nie można stwierdzić rażącego naruszenia prawa materialnego.

Czytaj też:  SN: Znany adwokat ukarany upomnieniem za niegrzeczne słowa

Dopiero rażące naruszenie prawa stanowi podstawę kasacji – art. 91b ustawy z 26 maja 1982 r. Prawo o adwokaturze „Kasacja może być wniesiona z powodu rażącego naruszenia prawa, jak również rażącej niewspółmierności kary dyscyplinarnej” oraz art. 523 par. 1 k.p.k. („innego rażącego naruszenia prawa”).

Godność w korespondencji

Zarzuty naruszenia paragrafu 16 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu nie wystarczają do stwierdzenia rażącego naruszenia tego przepisu – orzekł SN i dodał, że rzecz w tym, że skoro adwokaci sami przyjmują Zbiór Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu, to również sami decydują o jego wykładni. Nie ma więc podstaw do kwestionowania tej wykładni.

Paragraf 16 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu zakazuje adwokatowi zachowań uchybiających „godności zawodu adwokackiego”, ‎co uprawnia do stwierdzenia, że wyrażenie użyte w następnym zdaniu – ‎„W korespondencji zawodowej...” odnosi się do korespondencji związanej ‎z zawodem adwokata.

Na tej płaszczyźnie zaistniała relacja zawodowa z pokrzywdzoną, z którą łączy się korespondencja sms. Kasacja całkowicie pomija istotę czynu przypisanego skarżącemu, czyli to,  że w korespondencji sms groził byłej klientce – zwrócił uwagę sędzia Korzeniowski.

Skarżący nie został obwiniony i osądzony za korespondencję z prywatnej sfery życia.

Niewłaściwe zachowanie, za które wymierzono karę dyscyplinarną, jednoznacznie związane jest z zawodem adwokata. Zakaz ujęty w par. 16 Zbiorze Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu jest jasny i dlatego odpowiedzialności nie wyłącza twierdzenie, że obwiniony działał we własnym imieniu i w sferze jego prywatnych interesów.

Wypowiedzenie przez mocodawczynię pełnomocnictwa wcale nie wprowadza kontratypu, że korespondencja z byłą klientką nie jest już korespondencją zawodową. Przeciwnie nadal jest to korespondencja zawodowa ‎w rozumieniu par. 16 Zbioru Zasad Etyki Adwokackiej i Godności Zawodu, bo bezpośrednio łączy się z wcześniejszymi czynnościami zawodowymi obwinionego jako adwokata.

Skarżący to potwierdza, skoro podaje, iż po ustaniu pełnomocnictwa kontaktował się z klientką już tylko w celach uzyskania należnego mu honorarium. Wprost też stwierdza, że jego zachowanie miało tylko i wyłącznie na celu ochronę jego interesów i było związane z wykonywaniem przez niego zawodu – podkreślił sędzia sprawozdawca.

Szantaż klientki

Treść i znaczenie korespondencji sms to sfera faktów, która obejmuje również ustalenia intencji obwinionego. Ustalenia WSD w tej sferze wiążą Sąd Najwyższy w ocenie zarzutu skargi.

Intencją obwinionego było wprowadzenie niepokoju u odbiorcy, niepewności – co jest swego rodzaju szantażem. Takie zachowanie jest „grożeniem wszczęcia postępowania”, nie zaś opartą na przepisach próbą dochodzenia swoich praw. Wszak ostatnie zdanie korespondencji z 18 września 2018 r. ma następującą treść – „Mam w piątek spotkanie z rzecznikiem dyscyplinarnym w Izbie Radców i nie wiem czy (zgodnie z zasadami etyki) mam inicjować postępowanie w naszej sprawie. Czekam na pilny kontakt”.

Postanowienie Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN z 4 października 2023 r., sygnatura akt II ZK 41/23.