Wracając do podstawowego zarzutu dyrektor biura ministra informuje, że na uruchomienie Systemu Dozoru Elektronicznego Ministerstwo Sprawiedliwości wydało ok. 23 mln złotych. – Jest to więc kwota niemal 10 razy niższa od podanej w artykule „Dziennika Gazeta Prawna - pisze dyrektor biura ministra sprawiedliwości.

Nieprawdziwa jest także, zdaniem autora listu, informacja o liczbie skazanych odbywających karę w tym systemie. Już nie 18 a 23 osoby noszą bransoletki i liczba ta rośnie. W tzw. międzyczasie dwóch skazanych zdążyło już zakończyć odbywanie kary, a więc system już objął 25 osób – można przeczytać w liście do redaktora naczelnego gazety.