Przykładem kompletnego oderwania od celu działania sądów jest dyskutowana właśnie propozycja nałożenia na strony obowiązku dodatkowej opłaty za sporządzanie uzasadnień - pisze na łamach "Dziennika Gazety Prawnej". W ramach 5 proc. wartości sporu nie da się już napisać uzasadnienia ? Trzeba dodatkowo złupić obywatela i pokazać mu miejsce w szeregu? W obecnych procedurach strona i jej pełnomocnik przeszkadzają sądowi. Od lat zmiany przepisów wymyślają komisje kodyfikacyjne, a psują posłowie. Pierwsi zapatrzeni w teoretyczne wizje, drudzy z niewiedzy – solidarnie rozmontowują to co sprawdzało się przez lata. Może czas na nieco inne przygotowywanie nieuchronnych przecież zmian?
Kiedy rząd Wielkiej Brytanii chciał zreformować system pomocy prawnej powołał niezależną komisję złożoną w większości z nie prawników, uważnie ich wysłuchał i przeforsował ich pomysły.
Konieczne jest domknięcie systemu pomocy prawnej z urzędu, który winien być nie pozorny, ale autentyczny na każdym etapie postępowania. Trzeba wreszcie zapewnić przedsądową pomoc prawną postuluje adw. Michałowski. Pozostajemy chyba jedynym krajem w Europie, w którym niezamożny obywatel nie może skorzystać z pomocy prawnej państwa zanim skieruje się do sądu.
Według Michałowskiego sprawiedliwość kuleje przez brak szacunku do prawa i niechęć do korzystania z pomocy prawnej, wymieszaną z umiłowaniem znachorstwa. Trzeba propagować korzystanie z pomocy prawnej. Trzeba powiększyć rynek usług prawnych. Tego zadania nie podźwignie nikt poza władzą publiczną. To zadanie w interesie obywateli, bo świat jest coraz bardziej skomplikowany, ale także w interesie tysięcy młodych prawników, których politycy mamili eldorado, a potem pozostawili samych - dodaje.