MG: europejski patent da firmom oszczędności
Dzięki wprowadzeniu jednolitego patentu w ramach UE, koszty uzyskania europejskiej ochrony patentowej zmniejszą się nawet o 80 proc. - twierdzi Ministerstwo Gospodarki. Zdaniem resortu, zaoszczędzone środki przedsiębiorcy będą mogli przeznaczyć na wprowadzanie innowacyjnych projektów.
Obecnie przedsiębiorca, który wykupi patent we wszystkich krajach UE wyda ok. 40 tys. euro. 70 proc. tej kwoty to wydatki na tłumaczenia dokumentów na wszystkie unijne języki. Wprowadzenie jednolitego patentu w ramach UE – obowiązującego na terenie wszystkich 27 krajów - mogłoby kosztować jedynie 6,2 tys. euro, z czego tylko 10 proc. obejmowałoby tłumaczenia na angielski, niemiecki i francuski - czytamy w opinii opublikowanej na stronie internetowej resortu gospodarki.
Zdaniem ekspertów MG, patent jednolity w ramach UE obniżyłby też koszty dochodzenia przez przedsiębiorców swoich praw. Obecnie orzeczenia organów krajowych, wydawane w sprawach dotyczących patentu europejskiego, są ważne jedynie na terytorium danego kraju. Wymaga to prowadzenia wielu postępowań przed sądami w różnych państwach. Natomiast Orzeczenia Jednolitego Sądu Patentowego byłyby obowiązujące na terenie niemal całej Unii.
- Oszczędności przy uzyskaniu jednolitej ochrony patentowej w ramach UE powinny zachęcić polskich przedsiębiorców do zwiększenia działalności innowacyjnej. To z kolei przyczyni się do podniesienia ich konkurencyjności na rynku wewnętrznym, jak również zwiększy zainteresowanie ochroną swoich rozwiązań technicznych w Europie - napisano w opinii Ministerstwa Gospodarki.
Jednak zdaniem części ekspertów nie wszystkie firmy skorzystają na jednolitym patencie. - Po wprowadzeniu jednolitego patentu zniknie dotychczasowa ochrona mniej innowacyjnych firm, bo z automatu jego moc będzie się rozciągać na terytorium naszego kraju - twierdzi rzecznik patentowy Paweł Wrześniewski. I dodaje, że paradoksalnie, przeciwnicy jednolitego patentu wskazują na to, że to, co wymyślili politycy, też promuje gigantów i wcale nie będzie dla małych i średnich przedsiębiorców takie korzystne, zwłaszcza w Polsce - zauważa mec. Wrześniewski.
Zwraca uwagę, że dotychczas nasze firmy, mniej innowacyjne, chroniło głównie to, że tzw. duzi gracze nieczęsto zatwierdzali w Polsce udzielony im patent europejski (fachowo nazywa się to walidacją).
Pakiet umożliwiający wspólny system patentowy składa się z dwóch rozporządzeń (ws. jednolitego systemu ochrony patentowej i ws. reżimu językowego) oraz umowy międzynarodowej tworzącej Jednolity Sąd Patentowy.





