ezpłatny e-book 5 dylematów prawnika in-house: interpretacje, ryzyka, wątpliwości Sprawdź analizy prawne ekspertów i odpowiedzi LEX Expert AI
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Metryka sprawy administracyjnej jest niezbędna

Projekt zmiany Kodeksu postępowania administracyjnego i ordynacji podatkowej przewiduje m.in. wprowadzenie tzw. metryki sprawy, mającej zawierać informacje o tym, jakie osoby brały udział w czynnościach przy danej sprawie, a także każde ich działanie. Rozwiązanie to ma być stosowane w postępowaniach podatkowych i wszystkich prowadzonych w oparciu o k.p.a. i podkreślają jego wagę w kontekście odpowiedzialności majątkowej urzędników. Przeciwko nowej regulacji jest rząd, natomiast bardzo ją chwalą przesiębiorcy. Zdaniem Pracodawców RP byłby to krok ku zwiększeniu poziomu transparentności naszej administracji publicznej.

Zdaniem Rady Ministrów wprowadzenie metryki sprawy administracyjnej jest niepotrzebne, ponieważ regulaminy i instrukcje kancelaryjne poszczególnych urzędów już teraz wymagają prowadzenia parafowania każdego dokumentu, który powstaje i pozostaje w aktach sprawy. Stąd ma wynikać transparentność pracy urzędów.
Zdaniem Pracodawców RP nie można zgodzić się z tym stwierdzeniem. - Regulaminy i instrukcje to wewnętrzne regulacje, trudno więc mówić o ich przejrzystości – podkreśla ekspert tej organizacji Piotr Rogowiecki. Tymczasem metryka sprawy ma być jednolita dla wszystkich urzędów – w oparciu o rozporządzenie. Ponadto wiedza zawarta w metryce ma być dostępna do stron postępowania, co jest zgodne z zasadą jego jawności. – Wydaje się, że stanowisko Rady Ministrów jest wyrazem oporu administracji przed zmianami – podkreśla Piotr Rogowiecki.
Decyzje administracyjne są zawsze podpisywane przez dany, jednoosobowy organ. Nie miejmy jednak złudzeń - podpis ten nie jest podparty merytoryczną analizą sprawy, a ma jedynie charakter uwierzytelnienia pracy podwładnych. Zanim projekt decyzji trafi na biurko osoby, która ma go podpisać, jest przedmiotem pracy kilku osób. - Dziś nie wiemy, kto i co w związku z nim robił. Dzięki projektowi to się zmieni i zrobiony zostanie krok ku zwiększeniu poziomu transparentności naszej administracji publicznej, której jakość pracy pozostawia wiele do życzenia – podkreśla Piotr Rogowiecki. Jego zdaniem, dzięki projektowi łatwiej będzie zlokalizować autora ewentualnych błędów czy nieprawidłowości, co powinno być motywacją do lepszej pracy. Wiedza zawarta w metryce ma być dostępna do stron postępowania, co jest zgodne z zasadą jego jawności.

 

Polecamy książki prawnicze