Ławnicy SN poprzedniej kadencji orzekają do czerwca
Do czerwica wyznaczone są już składy sędziowskie w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. Na 72 sprawy tylko osiem jest wyznaczonych z ławnikami z II kadencji wybranych na lata 2023-2026, czyli przez obecny Senat RP. Reszta — 64 sprawy — obsadzana jest ławnikami, którym prezes Małgorzata Manowska „przedłużyła kadencję”.

Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Manowska twierdzi, że nie musi przyjąć ślubowania od 23 ławników wybranych legalną drogą przez Senat RP. Na razie przyjęła ślubowanie od siedmiu, a trzech całkiem niedawno w zaciszu gabinetu.
Osiem spraw z nowymi ławnikami
W Izbie Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych zaplanowano już posiedzenia tych izb aż do czerwca bieżącego roku. To nie są sprawy zaległe z poprzedniego roku, ale nowe sprawy na rok 2024.
Czytaj: Ławnik SN: Czekanie na ślubowanie jest upokorzeniem i urąga powadze instytucji
- Logiczne i zgodne z prawem byłoby obsadzenie tych spraw nowo wybranymi ławnikami na kadencję, która powinna rozpocząć się niezwłocznie 1 stycznia 2023 i trwać do końca grudnia 2026 r. – twierdzi prof. Jarosław Płuciennik, ławnik wybrany przez Senat na nową kadencję do Sądu Najwyższego, Katedra Teorii Literatury Uniwersytetu Łódzkiego.
Na 72 sprawy tylko osiem spraw jest wyznaczonych z ławnikami z II kadencji (2023-2026), czyli wybranymi przez obecny Senat RP. Reszta — tak to są 64 sprawy — poobsadzana jest ławnikami, którym ktoś „przedłużył kadencję”. Czy nastąpiło to w świetle jupiterów?
Zobacz linię orzeczniczą w LEX: Postępowanie sprawdzające wobec ławnika sądowego w zakresie ochrony informacji niejawnych >
Przygotowanie do wyborów?
Prof. Płuciennik przypomina, że zbliżają się wybory, a do kompetencji tej właśnie Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych należy rozpoznawanie:
- skarg nadzwyczajnych;
- protestów wyborczych
- odwołania od uchwał KRS;
- spraw z zakresu zamówień publicznych
- Bycie ławnikiem to nie jest jakaś synekura: 20 dni w roku z dietami wyjazdowymi to nie są jakieś kokosy – zapewnia prof. Jarosław Płuciennik. - Jednak bycie ławnikiem zobowiązuje do bycia niezawisłym. Czy ktoś z bezprawnego wydłużenia kadencji zachowuje niezawisłość? – zastanawia się profesor.
Czytaj w LEX: Szczucki Krzysztof, Ustawa o Sądzie Najwyższym. Komentarz, wyd. II >





