Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Radca kwestionował status neosędziów - rzecznik Radzik domaga się dyscyplinarki

Radca prawny w trakcie rozpoznawania przez Sąd Apelacyjny w Krakowie zażalenia miał zakwestionować status części sędziów Sądu Najwyższego, wnioskując o wyłączenie ich od rozpoznawania sprawy, bo nie są sędziami. Teraz zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych wystąpił do rzecznika dyscyplinarnego Okręgowej Izby Radców Prawnych, by sprawdził czy nie doszło do przewinienia dyscyplinarnego.

waga mlotek prawnik
Źródło: iStock

W ocenie zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów Przemysława Radzika - jak ustaliło Prawo.pl - radca mógł dopuścić się przewinienia dyscyplinarnego poprzez kwestionowanie statusu sędziów oraz wyłącznej prerogatywy prezydenta do powoływania na urząd sędziego. Sędzia Radzik zacytował też fragment z  wniosku radcy, w którym wskazał on, że wniosek nie jest oparty na instytucji wyłączenia sędziego sądu powszechnego lub SN, ponieważ chodzi o osoby, które nie są sędziami. Miał również wskazać, że  "nominanci politycznej KRS nie są sędziami". 

Czytaj: Adwokatura: Weryfikacja składu sędziowskiego - tak, jeśli interes klienta pozwoli>>

Kwestionować czy nie - dyskusja trwa od dłuższego czasu

Po raz pierwszy analizowano takie możliwości po pierwszym wyroku TSUE i uchwale trzech izb Sądu Najwyższego ze stycznia 2020 r. Co więcej, część pełnomocników podnosiła wówczas, że będzie korzystać z możliwości wnioskowania o rozważenie zmiany składu czy wyłączenie sędziego. Ministerstwo Sprawiedliwości odpowiadało im, że to obstrukcja procesowa, a ówczesna wiceminister sprawiedliwości Anna Dalkowska wskazywała, że wnioski o wyłączenie sędziego - ze względu na rekomendacje obecnej KRS - są niedopuszczalne. Bo niedopuszczalne jest - jak mówiła - jest podważanie statusu sędziów powołanych przez prezydenta. Natomiast wnioski dotyczące oceny niezależności w konkretnej sprawie, a zatem nie podważające statusu sędziego - dodawała - powinny być rozpoznane przez Izbę Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN, a więc nową izbę. 

Od tamtego czasu mijają już prawie dwa lata, a w międzyczasie - na co zwraca uwagę Adwokatura - zapadło kilka istotnych wyroków i SN, i unijnych trybunałów, zarówno TSUE jak i ETPC. Warto też przypomnieć, że wielu sędziów i to w całym kraju odmawia orzekania z nowymi, a Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia" w swojej uchwale wskazało na konieczność "oczyszczenia" z nich sądów.  

Komisja Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej przeanalizowała sprawę i przygotowała stanowisko dla adwokatów, Prawo.pl pisało o tym w październiku. Poddaje się w nim pod ich rozwagę - z zastrzeżeniem, "gdy nie będzie to sprzeczne z interesem reprezentowanej strony" — zwracanie uwagi na niewłaściwe obsadzenie składu sądu (art. 439 par. 1 pkt 2 k.p.k.) lub na sprzeczność składu orzekającego z przepisami prawa (art. 379 pkt 4 k.p.c.). - Jeżeli w rozpoznaniu sprawy bierze udział osoba powołana do Sądu Najwyższego lub sądu powszechnego na wniosek Krajowej Rady Sądownictwa ukształtowanej, w trybie określonym przepisami ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz niektórych innych ustaw - czytamy w stanowisku.

- Uwzględniając wskazania płynące z pkt. 51 uzasadnienia uchwały trzech połączonych Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 roku (BSA 1-41110-1/20) poddajemy pod rozwagę koleżanek i kolegów adwokatów i adwokatek składanie, w postępowaniach cywilnych, w trybie art. 162 k.p.c. zastrzeżeń o uchybieniu procesowym sądu, polegającym na nienależytej obsadzie sądu z wnioskiem o rozważenie możliwości zmiany składu, zaś w przypadku nieuwzględnienia tego wniosku, składanie wniosków o wyłączenie sędziego. Rozważenia wymagać może także w przypadku składania środka odwoławczego od orzeczenia wydanego z udziałem takiej osoby - sformułowanie zarzutu nieważności postępowania (w procedurze cywilnej) lub wskazania na istnienie bezwzględnej przyczyny odwoławczej (w procedurze karnej). Zaniechanie podniesienia w postępowaniu przed sądem polskim tej okoliczności może znacząco utrudnić wywiedzenie skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka i narazić na zarzut niewyczerpania krajowych środków odwoławczych - podkreślono. 

Obywatel ma prawo do niezawisłego i bezstronnego sądu

W swoim stanowisku adwokaci powołują się na szereg wyroków, m.in ETPC w sprawie Reczkowicz v. Polska, gdzie badano powołania do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (stwierdzono, że nie jest to sąd ustanowiony ustawą w rozumieniu art. 6 ust. 1 EKPC). - Zasadniczą przyczyną i istotą oczywistego naruszenia prawa było rekomendowanie osób na stanowiska sędziów przez neo-KRS. W związku z powyższym, argumentacja zaprezentowana w sprawie Reczkowicz v. Polska, w połączeniu z uchwałą trzech połączonych Izb Sądu Najwyższego, może być wykorzystana w ocenie Komisji Praw Człowieka nie tylko w przypadku postępowania toczącego się przed Sądem Najwyższym, ale także przed sądami powszechnymi - czytamy. 

Dodano, że dlatego obecność w składzie orzekającym osoby powołanej do Sądu Najwyższego lub sądu powszechnego na wniosek obecnej Krajowej Rady Sądownictwa oznaczać będzie wydanie orzeczenia z udziałem osoby nieuprawnionej, względnie nienależytą obsadę składu orzekającego , a w przypadku procedury cywilnej - nieważność postępowania z uwagi na sprzeczność składu orzekającego z przepisami prawa. 

- Powyższej oceny nie zmienia treść art. 29 par. 2 i 3 ustawy o Sądzie Najwyższym, które to przepisy zabraniają kwestionowania umocowania sądów i trybunałów, konstytucyjnych organów państwowych oraz organów kontroli i ochrony prawa a także wykluczają ustalanie lub ocenę zgodności z prawem powołania sędziego lub wynikającego z tego powołania uprawnienia do wykonywania zadań z zakresu wymiaru sprawiedliwości. Przepisy te - jako sprzeczne z art. 6 ust. 1 Konwencji (prawo do niezawisłego i bezstronnego sądu) - nie mogą być stosowane ze względu na art. 9 (przestrzeganie prawa międzynarodowego) i art. 92 ust. 2 (warunki i tryb wydawanie rozporządzeń) - wskazano w stanowisku. 

 

Szczerość to podstawa - klient ma wiedzieć co go czeka

Prof. dr hab. Dobrosława Szumiło-Kulczycka z Katedry Postępowania Karnego Uniwersytetu Jagiellońskiego w swoim wystąpieniu na niedawnej konferencji "Wymiar sprawiedliwości w Polsce - perspektywa przyszłości" organizowana przez samorząd adwokacki, zwracała uwagę, że nie było w tym zakresie wspólnego stanowiska poszczególnych okręgowych rad adwokackich w Polsce. 

- W Krakowie podjęliśmy stosowną uchwałę, rolą pełnomocnika jest przewidywania konsekwencji, tego co będzie w przyszłości. Ja sobie nie wyobrażam sytuacji, w której w mojej sprawie orzeka sędzia, co do którego wiem, że w przyszłości mogą być podnoszone zarzuty, czy już teraz mogą być podnoszone, a mimo to nie informuję klienta i w razie potrzeby nie składam stosownego wniosku - mówiła. 

I dodawała, że jeżeli orzeczenie jest dotknięte fundamentalną wadą, to nie ma znaczenia, że teraz nie da się go podważyć. - Ono będzie dotknięte tą fundamentalną wadą za rok, za dwa i za 90 lat. I strona musi być o tym poinformowana, że takie ryzyko istnieje - wskazywała. 

 
 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki prawnicze