Ponieważ podczas wysłuchań obowiązuje kolejność alfabetyczna, jako pierwszy prezentował się prokurator z Lublina Andrzej Jeżyński. Jego zdaniem konieczne jest wprowadzenie do prawa karnego specjalnych zapisów o ochronie zagrożonych świadków oraz aresztu domowego. Według kandydata prokuratura powinna w sposób szybki dostosowywac się do zmian w przestępczości, a także w większym stopniu funkcje oskarżycielskie podczas rozpraw sądowych powinni wykonywać prokuratorzy z prokuratur w miastach, gdzie toczą się te procesy, bo - jak zaznaczył - często się zdarza, że oskarżyciel przejeżdża setki kilometrów tylko po to, by dowiedzieć się, że rozprawę odwołano.

Jako kolejna na pytania członków KRS odpowiadała Krystyna Mielczarek, prezes Sądu Apelacyjnego w Łodzi. Jej zdaniem prokuratura powinna być instytucją sprawną i skuteczną, a osiągnąć to można m.in. poprzez równomierne obciążanie prokuratorów przydzielaną im pracą. W jej ocenie należy zlikwidować "rażące dysproporcje" np. między obciążeniem prokuratorów z większych i mniejszych ośrodków, a za zawinioną przewlekłość postępowania powinien być odpowiedzialny nie tylko prokurator je prowadzący, ale także przełożony. Kandydatka odniosła się też m.in. do opinii, że w Polsce nadużywana jest instytucja aresztu tymczasowego. Jej zdaniem areszt powinno się stosować tylko w niezbędnych przypadkach, a wnioski rozpatrywać powinien sąd właściwy sprawie, a nie zawsze sąd rejonowy. Według Krystyny Mielcarek środkiem zapobiegawczym znakomicie zastępującym w niektórych przypadkach areszt mógłby być dozór elektroniczny.

Prezentujący się w środę jako trzeci Kazimierz Olejnik, były prokurator krajowy, przedstawił się jako osoba, która od podstaw znam prokuraturę, środowisko i ludzi. - Wiem, kto zachował się w latach minionych niezłomnie, a kto wykazał się nadmierną uległością wobec przełożonych – mówił. - Nigdy podległych sobie prokuratorów nie pytałem o ich sympatie osobiste czy polityczne. Zawsze wymagałem, aby te sympatie nie rzutowały na decyzje prokuratorów - dodał Olejnik. Jako ważny problem kandydat wymienił sprawę podsłuchów. Jego zdaniem kontrola nad podsłuchami ze strony prokuratury i sądów musi być realna, wtedy nie będzie ważne, ile służb specjalnych ma prawo je stosować.

W ocenie Marka Pasionka, prokuratora Naczelnej Prokuratury Wojskowej kandydat na to stanowisko powinien odznaczać się nie tylko wizją funkcjonowania prokuratury, ale także dużym doświadczeniem. W tym kontekście przypomniał, że w latach 90. przeprowadził kilkadziesiąt śledztw w sprawach o zabójstwa, kradzieże, gwałty i wymuszenia rozbójnicze m.in. w sprawach zbrojnych grup przestępczych. Według kandydata podstawową kwestią wymagającą rozstrzygnięcia będzie to, czy kluczową rolę w strukturze prokuratury powinny odgrywać prokuratury rejonowe czy też okręgowe. Jego zdaniem w prokuraturze okręgowej, jako jednostce wiodącej należałoby skoncentrować się na przestępstwach poważniejszych, czyli takich, które są rozpatrywane następnie w sądach okręgowych. Marek Pasionek uważa też, że istnienie odrębnej od prokuratur powszechnych prokuratury wojskowej jest potrzebne.

Zdaniem krakowskiego sędziego Andrzeja Seremeta prokuratura musi odbudować swój prestiż, nadszarpnięty nie tylko w ostatnich latach; wymaga ona zmian, ale nie rewolucji. Jest zdania, że potrzebna jest nowelizacja ustawy o prokuraturze. Kandydat uważa, że prokuratura sama powinna wszczynać niektóre postępowania w ważnych sprawach, "nie czekając kunktatorsko na doniesienie" i nie oglądając się na politykę czy media. Andrzej Seremet uważa, że należy "wyplenić złe nawyki w pracy prokuratorów" - w tym kontekście wymienił m.in. zbyt pochopne występowanie o areszty. Jego zdaniem sądy powinny stosować wszystkie środki zapobiegawcze - a nie tylko areszt  - obecnie prokurator może sam nakładać na podejrzanych kaucje, dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju, a o areszt musi wystąpić do sądu.

 

Ostatni z wysłuchanych w środę przez Krajową Radę Sądownictwa kandydatów na stanowisko prokuratora generalnego Dariusz Sielicki, sędzia Sądu Okręgowego we Wrocławiu, podkreślał że problem przewlekłości postępowań wynika z przeciążenia pracą. Dlatego, jego zdaniem, należy zmienić sposób podziału pracy w prokuraturach poprzez m.in. mniejszą ilość pracochłonnych czynności nadzorczych. Dodał też, że w większym stopniu przy kończeniu postępowań powinna być wykorzystywana instytucja ugody oskarżonego z prokuratorem.

We wtorek 5 stycznia 2010 r. swoje kandydatury przedstawili: prokurator Anna Adamia, sędzia Małgorzata Bańkowska, prokurator Andrzej Biernaczyk, prokurator Jerzy Engelking, sędzia Tadeusz Haczkiewicz i prokurator Andrzej Janecki.
Sprawozdanie przedstawiciela Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka>>>

Sylwetki kandydatów