Wnoszenie pism przez portal informacyjny krok po kroku
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Wraca sprawa sędziego Iwańca

Posiedzenie w sprawie immunitetu Jakuba Iwańca jest wyznaczone na 20 maja br. – wynika z odpowiedzi Sądu Najwyższego na zarzuty wiceministra sprawiedliwości Dariusza Mazura o braku podjęcia czynności wobec sędziego. Wobec Iwańca toczy się już – na różnych etapach – kilka różnych spraw w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej SN.

temida
Źródło: iStock

Wiceminister sprawiedliwości skierował pismo do Sądu Najwyższego (SN), w którym zwraca uwagę na brak podjęcia czynności przez SN w sprawie sędziego Jakuba Iwańca. Wskazał, że okres zawieszenia tego sędziego w czynnościach wygasa we wtorek 17 bm. W odpowiedzi SN podał, że posiedzenie w sprawie immunitetu Iwańca odbędzie się za ponad trzy miesiące, w środę 20 maja br.

17 listopada ub.r. SN zawiesił w czynnościach służbowych na trzy miesiące – a więc do 17 lutego – sędziego Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa Jakuba Iwańca. Uchwałę podjęto po decyzji ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka o przerwie w czynnościach Iwańca, która była związana z podejrzewaniem przestępstwa prowadzenia przez sędziego pojazdu w stanie nietrzeźwości i kolizji 11 października 2025 r. w Rejowcu Fabrycznym (woj. lubelskie). Wniosek o uchylenie Iwańcowi immunitetu w tej sprawie Prokuratura Krajowa skierowała do SN pod koniec października ubiegłego roku.

W poniedziałek wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur poinformował o skierowaniu do Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN pisma, w którym zwraca uwagę na brak podjęcia do tej pory przez SN czynności uniemożliwiających sędziemu Jakubowi Iwańcowi powrotu do orzekania w sądzie, celem ochrony powagi sądu oraz sprawowanego urzędu.

Sędziemu Iwańcowi przysługuje domniemanie niewinności, ale do czasu rozstrzygnięcia kwestii jego odpowiedzialności przez sąd nie powinien wracać do orzekania. W tych okolicznościach jego powrót do orzekania będzie podważał autorytet całego wymiaru sprawiedliwości. Pomimo zawieszenia go na trzy miesiące, które wygasa jutro, Izba nie wyznaczyła nawet terminu na rozpoznanie wniosku o uchylenie immunitetu – ocenił wiceminister.

Zastępca rzecznika prasowego SN Albert Stawiszyński poinformował, że w sprawie o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Iwańca wyznaczono termin posiedzenia jawnego na 20 maja br. Jak wynika z wokandy SN, sprawę ma rozpoznawać w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej SN sędzia Maria Szczepaniec.

Wobec sędziego Iwańca toczą się już – na różnych etapach – różne inne sprawy immunitetowe w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej SN. Od grudnia 2024 r. SN rozpoznaje wniosek o uchylenie immunitetu Iwańcowi w związku z tzw. aferą hejterską. Ostatnie posiedzenie w tej sprawie było na początku października 2025 r., sprawa jest nadal rozpatrywana.

W związku z innym z wątków związanych z tzw. aferą hejterską SN już w połowie lutego 2025 r. odmówił uchylenia immunitetu Iwańcowi. Wniosek kieleckiej prokuratury w tamtej sprawie miał związek z zawiadomieniem o podejrzeniu popełnienia na przełomie 2018 i 2019 roku przestępstwa „wielokrotnego pomówienia” ówczesnego sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie, a obecnie ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka. Lutowa decyzja SN pozostaje nieprawomocna, na rozpoznanie czeka zażalenie prokuratury.

W 2024 r. Prokuratura Krajowa wnioskowała o uchylenie Iwańcowi immunitetu w sprawie dotyczącej ukrywania akt postępowań dyscyplinarnych. SN nie wyraził jednak zgody na uchylenie mu immunitetu, na co prokuratura również złożyła zażalenie.

We wrześniu 2025 r. MS poinformowało o sformułowaniu kolejnych zarzutów wobec Iwańca przez tzw. rzeczników ad hoc. Dotyczyły one wulgarnych wpisów w serwisie X, odnoszących się do innych sędziów, niedających się pogodzić z godnością urzędu sędziego.

Iwaniec pełnił funkcję zastępcy rzecznika dyscyplinarnego sędziów przy Sądzie Okręgowym w Warszawie. Na początku listopada 2025 r. rzecznik dyscyplinarna sędziów sądów powszechnych Joanna Raczkowska odwołała go z tej funkcji. Z kolei mający biuro w budynku Krajowej Rady Sądownictwa sędzia Piotr Schab, rzecznik dyscyplinarny sędziów mianowany w 2018 r. i nieuznający swojego odwołania dokonanego jeszcze przez poprzedniego ministra sprawiedliwości Adama Bodnara, uważa, że odwołania lokalnych zastępców rzecznika dyscyplinarnego, w tym Iwańca, są nieskuteczne.

Polecamy książki prawnicze