Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

"Gazeta Wyborcza" nie musi przepraszać kibiców Lecha

Stowarzyszenie Kibiców Wiara Lecha nie otrzyma zadośćuczynienia ani przeprosin za artykuły Gazety Wyborczej o powiązaniach stowarzyszenia ze światem przestępczym. Sąd Okręgowy w Poznaniu oddalił w piątek pozew przeciwko gazecie.

mlotek

Sąd uznał, że nie doszło do naruszenia dobrego imienia stowarzyszenia a dziennikarz działał w ważnym interesie publicznym.
W lutym 2010 roku w "GW" i jej regionalnym dodatku ukazały się artykuły na temat zatrzymań pseudokibiców po akcji policji. W artykułach "Gang kibiców Lecha?" i "Pseudokibice Lecha: narkotyki i ustawki" ich autor napisał, że zatrzymani przez policję to m.in. członkowie Wiary Lecha oraz że stowarzyszenie miało nieformalną umowę z władzami klubu na zapewnienie spokoju na jednej z trybun stadionowych.
Po tych tekstach Wiara Lecha domagała się od gazety i ich autora przeprosin oraz 10 tys. zł zadośćuczynienia. Sąd uznał w piątek, że nie doszło do naruszenia prawa, dziennikarz przygotowując materiał prasowy, zbierał informacje z należytą starannością, rzetelnością i starannością, działał w ramach dozwolonej krytyki i zgodnie z prawem prasowym.
„Nie ma podstaw uznać, że w spornych artykułach zamieszczono informacje nieprawdziwe. Informacja o powiązaniach zatrzymanych osób ze stowarzyszeniem była rozpowszechniana na publicznym forum internetowym przez samego prezesa stowarzyszenia” – powiedziała sędzia Ewa Pijańska.
Autor artykułów Piotr Żytnicki powiedział PAP, że w decyzji sądu istotne jest stwierdzenie, że Gazeta miała prawo interesować się stowarzyszeniem, oraz powiązaniami osób, które stoją na jej czele z osobami ze świata przestępczego.
„Sąd przyznał, że działaliśmy w interesie społecznym. Nie można ukrywać, że na mecze Lecha Poznań chodzą tysiące ludzi. Chcą się czuć bezpiecznie i chcą wiedzieć, jak Lech Poznań układa swoją współpracę z kibicami, czy te relacje są przejrzyste i czy osoby, z którymi współpracuje klub to osoby nieskazitelne” – powiedział.
Przedstawiciele stowarzyszenia stwierdzili, że będą odnosić się do decyzji sądu po zapoznaniu się z jej uzasadnieniem.(PAP)

Autor:

Polecamy książki prawnicze