Według Projektu Solidarnej Polski rozpatrywaniem spraw dyscyplinarnych w drugiej instancji miałby zajmować się Sąd Najwyższy. Projekt nie dużych szans na uchwalenie z powodu braku poparcia innych ugrupowań sejmowych.
Naczelna Rada Adwokacka wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec propozycji Solidarnej Polski. W opinii zwraca uwagę, że projekt ten, złożony 29 sierpnia 2012 r. jest identyczny z rządowym projektem ustawy z 7 września 2006 roku. NRA podkreśliła, że upływ czasu przy braku jakiejkolwiek korekty spowodował, że w obecnym projekcie wnioskodawca odwołuje się do pojęć i instytucji prawnych już nieistniejących, jak na przykład: asesor sądowy, Prokuratura Krajowa czy Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny. Wnioskodawca w swoim automatycznym przepisaniu projektu napisał również w uzasadnieniu, że projekt „jest częścią rządowego projektu reformy wymiaru sprawiedliwości”. Zdaniem Adwokatury takie stwierdzenie wprowadza Sejm w błąd, bowiem od 2006 rządowy model wymiaru sprawiedliwości uległ jednak modyfikacji.

Adwokaci podtrzymują zatem swoją negatywną ocenę z 2006 roku i przypominają krytyczne opinie, jakie wówczas złożyły wszystkie środowiska prawnicze, które zgodnie twierdziły, że propozycje są sprzeczne z Konstytucją RP. Stanowiska takie zajęli m.in. prof. Piotr Winczorek, dr hab. Tomasz Stawecki oraz Biuro Analiz Sejmowych. NRA zaznacza, że opinie te nie zostały ani dołączone ani wspomniane w uzasadnieniu projektu.
NRA uważa, że projekt w części w której pozbawia samorządy zawodów zaufania publicznego sądownictwa dyscyplinarnego jest sprzeczny z art. 17 Konstytucji RP i podważa samą istotę samorządu zawodów zaufania publicznego, a w części w jakiej projekt ustawy oddaje przygotowawcze postępowanie dyscyplinarne wobec sędziów w gestię prokuratury jest sprzeczny z art. 10 ust. 1 i art. 186 ust. 1 Konstytucji.