LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Dozór elektroniczny upodobni się do ograniczenia wolności

Skazani na krótkotrwałe kary pozbawienia wolności nie będą już mogli starać się o to, aby sądy zamieniły im odsiadkę na areszt domowy. To efekt rządowych propozycji zmian w przepisach.

mlotek kajdanki laptop
Źródło: iStock

System dozoru elektronicznego (SDE) przestanie być sposobem wykonania krótkoterminowej kary pozbawienia wolności, a stanie się przede wszystkim jedną z form kary ograniczenia wolności. Tak wynika z rządowego projektu zmian w części ogólnej kodeksu karnego. Jednym z jego celów ma być zredukowanie liczby osób osadzonych w więzieniach. Tymczasem, jak wskazują eksperci, zaproponowane przez resort zmiany odniosą odwrotny skutek. Doprowadzą bowiem do tego, że sądy nie będą mogły na etapie wykonawczym zamieniać orzeczonej kary w ten sposób, aby skazany zamiast pójść do zakładu karnego, odbył karę w domu z elektroniczną bransoletką.
Jak zauważa w opinii przygotowanej na zlecenie Biura Analiz Sejmowych dr Marcin Żak z Uniwersytetu Jagiellońskiego, rządowy projekt prowadzi do istotnej zmiany statusu SDE. „Dozór elektroniczny w myśl projektu nowelizacji przestanie pełnić funkcję sposobu wykonywania krótkotrwałej kary pozbawienia wolności – staje się natomiast przede wszystkim jedną z form kary ograniczenia wolności, niekiedy zaś elementem składowym środka karnego bądź – w innych wypadkach środkiem zabezpieczającym”.
Resort sprawiedliwości nie widzi jednak w opisywanych zmianach niczego nielogicznego. – Istota dozoru elektronicznego w znaczącym stopniu odbiega od warunków pozbawienia wolności w zakładach karnych. Jest ona znacznie bliższa ograniczeniu wolności, bowiem zakłada również normalne funkcjonowanie w sferze domowej, a nawet zawodowej. Projektodawca zdecydował się zatem na czytelne rozróżnienie pozbawienia wolności jako kary ultima ratio, a SDE jako formy kary ograniczenia wolności – tłumaczy Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Polecamy książki prawnicze