Dotychczasowy program był przewidziany na lata 2014-2020. Wiceminister rodziny Iwona Michałek zapewniła, że resort kończy prace nad przygotowaniem nowego.

Przypomnijmy 27 lipca, minister sprawiedliwości skierował do Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wniosek o podjęcie prac nad wypowiedzeniem konwencji stambulskiej. Zgodnie z jej zapisami może to zrobić każda ze stron, w dowolnym czasie, w drodze notyfikacji skierowanej do Sekretarza Generalnego Rady Europy. Wypowiedzenie będzie skuteczne po trzech miesiącach.

Resort sprawiedliwości swój krok tłumaczył realizacją przedwyborczych zobowiązań, złożony m.in. przez wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Minister Zbigniew Ziobro informując o tym, zapewniał że i resort i prokuratura zrobiły w ostatnich latach wiele w walce z przemocą domową oraz przemocą wobec kobiet. Zapowiedział też dalsze działania, m.in. zaostrzenie kar za przestępstwa seksualne. 

Z kolei 18 sierpnia w Sejmie został złożony społeczny projekt Chrześcijańskiego Kongresu Społecznego oraz Instytutu na rzecz kultury prawnej Ordo Iuris „Tak dla rodziny, nie dla gender”.  Zakłada on niezwłoczne wypowiedzenie konwencji stambulskiej, a także podjęcie prac nad opracowaniem projektu Międzynarodowej Konwencji Praw Rodziny i przedstawienie go na forum międzynarodowym. Projekt jest już zresztą gotowy, można się z nim zapoznać na stronie organizacji. 

Czytaj: Jest wniosek ministra sprawiedliwości o wypowiedzenie konwencji stambulskiej>>

"Nie" dla konwencji, powód - ideologia 

Ministerstwo Sprawiedliwości uzasadnia wystąpienie z inicjatywą wypowiedzenia konwencji stambulskiej ze względu na - jak wskazano - zawarte w niej "szkodliwe rozwiązania ideologiczne". Jednym z nich - wymienia - jest pojęcie tzw. płci społeczno-kulturowej stawiane w opozycji do płci biologicznej. "Wedle tej koncepcji, biologia nie determinuje tego, czy ktoś jest kobietą, czy mężczyzną, tylko jest to kwestią wyboru społeczno-kulturowego, którego każdy może dokonać. Wiąże się z tym założenie, że należy zmieniać edukację dzieci w szkołach" - informuje MS. 

- Konwencja Stambulska pod względem ścigania sprawców przestępstw jest zbędna. Pozostaje w sprzeczności nie tylko z pewnym systemem wartości, ale również z konkretnymi prawami konstytucyjnymi oraz zobowiązaniami międzynarodowymi, m.in. Konwencją Praw Dziecka. Właśnie dlatego powinna zostać wypowiedziana – powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, prezentując wniosek. Zaznaczał też, że zapisy Konwencji Stambulskiej promują ideologię gender i są sprzeczne m.in. z zapisanym w konstytucji prawem rodziców do wychowania dzieci, zapewnienia im wychowania moralnego czy religijnego zgodnie z własnymi przekonaniami.

Zgodnie z art. 80 konwencji każda strona może w dowolnym czasie wypowiedzieć niniejszą konwencję, w drodze notyfikacji skierowanej do Sekretarza Generalnego Rady Europy. Wypowiedzenie staje się skuteczne pierwszego dnia miesiąca następującego po upływie trzech miesięcy od dnia otrzymania notyfikacji. 

Czas na "własną" konwencję? 

Projekt złożony w Sejmie, rozpoczyna się od preambuły w której wskazano, że "rodzina stanowi jedno z najcenniejszych dóbr  ludzkości", "jest fundamentem ładu społecznego i podstawową wspólnotą społeczną, pierwotną wobec państwa i autonomiczną wobec władz publicznych". We wstępnej części wskazano, że "małżeństwo" to dobrowolny i trwały związek kobiety i mężczyzny, który podlega szczególnej ochronie prawa krajowego, "rodzina" to wspólnota osób połączonych więzami pokrewieństwa
lub powinowactwa, a "płeć" to zespół cech biologicznych, w tym genetycznych, pozwalających na obiektywne rozróżnienie między kobietą a mężczyzną. 

Zapisano też definicję "dobra dziecka" jako ogółu "warunków niezbędnych dla jego prawidłowego rozwoju osobowego, duchowego i intelektualnego oraz dla zagwarantowania mu podstaw egzystencji materialnej – zapewnianych w pierwszej kolejności przez rodziców oraz innych członków rodziny, a w razie pozbawienia ich władzy rodzicielskiej, przez innych prawnych opiekunów – które to warunki są identyfikowane z uwzględnieniem potrzeby zachowywania więzi rodzinnych oraz integralności rodziny, zabezpieczenia życia i zdrowia
małoletniego oraz chronienia go przed demoralizacją, poszanowania jego tożsamości kulturowej, a także, stosownie do wieku i stopnia dojrzałości, opinii małoletniego na temat jego sytuacji". 

"Przemoc" określono jako "jednorazowe lub powtarzające się umyślne działanie naruszające prawa innej osoby, stanowiące czyn zabroniony, skierowane przeciwko życiu, zdrowiu, nietykalności cielesnej, wolności lub mieniu, a "przemoc domową" jako jednorazowe lub powtarzające się umyślne działanie naruszające prawa innej osoby, stanowiące czyn zabroniony, skierowane przeciwko życiu, zdrowiu, nietykalności cielesnej, wolności lub mieniu, do którego dochodzi w rodzinie lub gospodarstwie domowym, między byłymi małżonkami lub osobami pozostającymi we wspólnym pożyciu, niezależnie od tego, czy sprawca i ofiara dzielą miejsce zamieszkania, czy nie. 

Czytaj: Minister sprawiedliwości chce wypowiedzenia konwencji stambulskiej - jest wniosek>>

Autonomia rodziny, ochrona dziecka przed i po urodzeniu 

Projekt zakłada też, że małżeństwo, rodzina, i rodzicielstwo znajdą się pod szczególną ochroną Państw-Stron, a przy stosowaniu prawa krajowego Państwa-Strony wszelkie wątpliwości rozstrzygają tak, aby zachować integralność rodziny.  Każda rodzina ma mieć też prawo do korzystania z praw człowieka i podstawowych wolności, a w szczególności wolności myśli, sumienia i wyznania, wolności słowa, wolności gospodarczej, niezakłóconego korzystania z własności prywatnej oraz prawa do ochrony życia prywatnego i rodzinnego.

W myśl art. 5 szczególnej ochronie podlega dziecko, zarówno przed, jak i po urodzeniu. Projekt zakłada też, że dochodzenie rekompensaty za szkody spowodowane poczęciem lub urodzeniem dziecka jest niedopuszczalne.

Projektowane zapisy zakładają również, niedopuszczalność dyskryminacji ze względu na wykonywanie pracy niezarobkowej polegającej na wychowywaniu dzieci.  W art. 13 zapisano, że małżonkowie mają równe prawa i obowiązki. Art. 19 określa z kolei prawa rodziców m.in. do swobodnego wyboru szkół lub innych środków niezbędnych do kształcenia dzieci, zgodnie z własnymi przekonaniami i do udziału w tworzeniu podstaw programowych edukacji szkolnej.