Awaria Krajowego Rejestru Sądowego utrudnia pracę w sądach
Od środy 1 lipca nie działa lub tylko częściowo działa Krajowy Rejestr Sądowy. Sędziowie, referendarze i urzędnicy sądowi alarmują, że niemożliwe jest lub bardzo utrudnione wykonywanie wielu czynności sądowych. Odpowiedzialny za funkcjonowanie tego systemu Departament Informatyzacji i Rejestrów Sądowych Ministerstwa Sprawiedliwości nie udziela na razie informacji ani o przyczynach trudności, ani o terminie ich usunięcia.

- Problemy są od środy 1 lipca, wczoraj też nic nie działało i dzisiaj, także wieczorem bo próbowałam coś zrobić na laptopie z domu, no i dzisiaj, czyli w piątek, 3 lipca, też nie działa – mówi Prawo.pl Iwona Chełminiak-Szymkiewicz, która jest referendarzem w Sądzie Rejonowym w Bydgoszczy, gdzie orzeka w XIII Wydziale Gospodarczym KRS, a także pełni funkcję prezesa zarządu Stowarzyszenia Referendarzy Sądowych LEX IUSTA. Zaznacza, że nie jest tylko lokalny problem w tym oddziale KRS, bo takie sygnały przekazują członkowie stowarzyszenia w całej Polsce.
- Teraz (piątek przed południem) zaczęło się coś ruszać, ale nadal praktycznie nic nie można zrobić. Mam przygotowane projekty w wordzie, ale nie mogę wejść w swój referat, cały czas „się kręci”. Nie mogę sprawdzić spraw w referacie, po prostu nie mogę wykonać żadnej czynności, nawet orzeczenia uprawomocnić. Jedyne co możemy robić, to przeglądarki widzimy, czyli jakie sprawy zostały nam przydzielone i ewentualnie w wordzie przygotowywać projekty, ale już dalej nic nie mogę robić, bo nie mogę wejść w referat – tłumaczy Iwona Chełminiak-Szymkiewicz. I narzeka, że użytkownicy KRS nie mają na ten temat żadnej informacji.
Na pytania skierowane telefonicznie do Departamentu Informatyzacji i Rejestrów Sądowych na razie nie otrzymaliśmy odpowiedzi, ani zaprzeczenia, że to np. fałszywy alarm. Zgodnie z sugestią wysłaliśmy mailem pytania – czy wiadomo co to za awaria i kiedy może być usunięta – ale dotąd nie uzyskaliśmy odpowiedzi.
Przewodnicząca zarządu Stowarzyszenia Referendarzy Sądowych LEX IUSTA twierdzi, że w czwartek na stronie KRS pojawiła się informacja, po otwarciu systemu, że „w związku ze zgłaszanymi utrudnieniami w pracy trwa poszukiwanie rozwiązań problemu”. – To nie były utrudnienia, to jest niemożliwość pracy. My trzeci dzień z rzędu nie mamy możliwości podjęcia jakichkolwiek czynności – podkreśla Iwona Chełminiak-Szymkiewicz.






