Szkolenie online KSeF dla prawników. Nowe obowiązki kancelarii prawnych 5.03.2026 g. 14:00
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Asystenci apelują do ministra

O tym, czy dana osoba nadaje się do zawodu sędziego powinny decydować umiejętności, a nie model odbytej aplikacji twierdzą asystenci sędziów i piszą w tej sprawie list otwarty do ministra. I zaznaczają, że obecny model dojścia do sędziowskiej togi jest właściwy i nie należy go zmieniać.

Preferowanie przez Ministerstwo Sprawiedliwości aplikantów Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury nad aplikantami, którzy ukończyli szkolenie w starym systemie jest nie zgodne z konstytucją. Wydłużenie do sześciu lat okresu stażu, który pozwala się ubiegać o stanowisko sędziowskie spowoduje masowe odejścia z zawodu referendarza oraz asystenta sędziego. To najważniejsze tezy, jakie znalazły się w liście otwartym, który Ogólnopolskie Stowarzyszenie Asystentów Sędziów wysłało do szefa resortu sprawiedliwości. Inicjatywę popiera także Ogólnopolskie Stowarzyszenie Referendarzy Sądowych.
Do wystosowania apelu skłoniło asystentów wystąpienie wiceministra sprawiedliwości, który podczas debaty zapowiedział, że osoby, które nie ukończyły KSSiP będą musiały praktykować sześć lat zanim uzyskają prawo do ubiegania się o stanowisko sędziego.
Zdaniem Stowarzyszenia wprowadzenie takiego rozwiązania będzie nie tylko niekonstytucyjne, ale także szkodliwe dla interesów państwa. - W interesie Rzeczpospolitej Polskiej jest, aby stanowiska sędziowskie obejmowali najlepsi kandydaci – czytamy w liście otwartym.

Źródło: Gazeta Prawna

Polecamy książki prawnicze