SN: Błędna informacja z KRS powodem dwóch wyroków za te same zaległości
Gdyby sąd orzekający w sprawie przed wydaniem wyroku dołączył odpis wyroku z wcześniejszej sprawy, to mógłby zauważyć błąd. W konsekwencji umożliwiłoby mu podjęcie właściwej decyzji, tj. umorzenie postępowania. Brak takiego działania sądu skutkował naruszeniem procedury, co musiało prowadzić do uchylenia zaskarżonego kasacją wyroku i umorzenia postępowania karnego wobec oskarżonego. Uchybienia tego nie likwiduje błędna informacja nadesłana przez Krajowy Rejestr Karny – orzekła Izba Karna Sądu Najwyższego.

Ojciec dziecka Piotr W. został oskarżony o to, że od stycznia 2022 r. do lipca 2023 r. uchylał się od obowiązku alimentacyjnego na rzecz uprawnionego syna Kamila K. Alimenty orzeczono wyrokiem Sądu Rejonowego w Pruszkowie wskutek czego zaległości wynosiły równowartość co najmniej trzech świadczeń okresowych. Był to czyn z art. 209 par. 1 k.k.
Przymusowe prace społeczne
Sąd ten 7 listopada 2024 r. wydał wyrok nakazowy, gdyż uznał Piotra W. winnego uchylania się od wykonywania obowiązku alimentacyjnego na rzecz uprawnionego syna. W tej sytuacji Sąd Rejonowy w Pruszkowie skazał go na karę roku ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Ponadto sąd zobowiązał oskarżonego do wykonywania ciążącego na nim obowiązku łożenia na utrzymanie syna.
Orzeczenie to uprawomocniło się bez postępowania odwoławczego 27 grudnia 2024 r.
Zobacz procedurę w LEX: Sprzeciw od wyroku nakazowego >
Kasację na korzyść skazanego wniósł prokurator generalny, który zaskarżając wyrok w całości, zarzucił: „rażące i mające istotny wpływ na treść wyroku skazującego” – naruszenie przepisu prawa procesowego, a mianowicie art. 17 par. 1 pkt 7 k.p.k. Dlatego, że Piotr W. został już uprzednio prawomocnie skazany przez ten sam sąd w Pruszkowie za ten sam czyn, co stanowi bezwzględną przyczynę uchylenia orzeczenia.
Był wyrok zaoczny
Sąd Najwyższy 1 września br. orzekł , że kasacja okazała się zasadna w stopniu oczywistym. Bezsporne jest, że Piotr W. został skazany wyrokiem Sądu Rejonowego w Pruszkowie z 7 listopada 2024 r. , ale wtedy już istniał wyrok zaoczny tego sądu wydany 30 października 2019 r. Wyrok ten uprawomocnił się bez postępowania odwoławczego. SN zwrócił uwagę, że jedyną istotną różnicą było to, że czas popełnienia przestępstwa w sprawie pierwszej określono na okres od 1 sierpnia 2020 r. podczas gdy w sprawie drugiej - okres ten rozpoczynał się z dniem 1 stycznia 2022 r. W obu sprawach datę końcową określono jednak tożsamo, wskazując na 21 lipca 2023 r. Oznacza to ponowne skazanie za ten sam czyn.
Nie dostrzegając tej okoliczności i orzekając w sprawie późniejszej, Sąd Rejonowy w Pruszkowie dopuścił się obrazy kodeksu postępowania karnego, bo orzekł ponownie co do tego samego czynu, co do którego istniało już wcześniej prawomocne orzeczenie.
Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Powaga rzeczy osądzonej na gruncie przepisów postępowania karnego >
Tego procesowego skutku nie może niwelować brak wiedzy sądu I instancji co do faktycznego czasu przestępstwa przypisanego Piotrowi W., wynikający z wadliwej informacji nadesłanej przez Krajowy Rejestr Karny - stwierdził sędzia sprawozdawca Jarosław Matras. - Gdyby sąd orzekający w sprawie przed wydaniem wyroku dołączył odpis wyroku ze sprawy wcześniejszej, to zapewne błąd ten mógłby zauważyć, co w konsekwencji umożliwiłoby mu podjęcie właściwej decyzji, tj. umorzenie postępowania. Brak takiego postąpienia sądu skutkował naruszeniem art. 17 kpk.
W składzie zasiadali sędziowie: Marek Pietruszyński, Jarosław Matras - sprawozdawca i przewodniczący oraz Andrzej Stępka.
Wyrok Izby Karnej Sądu Najwyższego z 1 września 2026 r, sygnatura akt II KK 325/26.
Zobacz też linię orzeczniczą w LEX: Czyn ciągły a powaga rzeczy osądzonej >







