LEX EXPERT AI  Jedyny czat AI bazujący na zasobach LEX
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

21 osób poszkodowanych przez "powoływanie się na wpływy"

Policjanci z Wydziału dw. z Korupcją KWP w Szczecinie zakończyli czynności w śledztwie przeciwko osobie, która powołując się na wpływy w instytucjach samorządowych oraz kościelnych, obiecywała podjęcia się załatwienia formalności związanych z zakupem nieruchomości. Łącznie w sprawie ustalono 21 osób pokrzywdzonych i wykluczono, aby oskarżonyrzeczywiście posiadał realne wpływy na kogokolwiek z instytucji, na które się powoływał.

Policjanci z Wydziału dw. z Korupcją KWP w Szczecinie zwalczający na co dzień tego rodzaju przestępczość, wszczęli śledztwo na podstawie materiałów operacyjnych. Początkowo do funkcjonariuszy docierały tylko pojedyncze sygnały o tym, że pojawiła się osoba, która powołując się na wpływy w instytucjach samorządowych oraz kościelnych, obiecuje podjęcia się załatwienia formalności związanych z zakupem nieruchomości. Oczywiście za tego rodzaju pośrednictwo osoba ta pobierała od zainteresowanych gotówkę.

Szereg czynności doprowadziło do zebrania materiału dowodowego, który dał podstawę do wszczęcia śledztwa i zobrazował zarzucany Robertowi B. przestępczy proceder. Ustalono, że mężczyzna na podstawie ogłoszeń prasowych nawiązywał kontakt z osobami fizycznymi jak również przedstawicielami firm zajmujących się obrotem nieruchomościami. U osób tych podejrzany wywoływał błędne przeświadczenie, że posiada wpływy w zarządzie Budynków i Lokali Komunalnych oraz Urzędzie Miejskim w Szczecinie, a także w Kurii Metropolitarnej w Szczecinie. Między innymi obiecywał uzyskanie korzystnej decyzji urzędowej polegającej na szybkim podziale gruntu i wydzieleniu go z większej ilości, uzyskaniu odpowiednich zezwoleń i przekształceniu sposobu użytkowania gruntu, jak również oferował pomoc w przeprowadzeniu przetargu ze wskazaniem na zainteresowany podmiot. Natomiast w przypadku zadłużonych mieszkań oferował pomoc w szybkim oddłużeniu i wysiedleniu lokatora z umieszczeniem go w lokalu zastępczym. Za oferowane „usługi" Robert B. miał pobierać od 2 do 50 tysięcy złotych.

Mężczyzna – wcześniej wielokrotnie karany za oszustwa – swoim darem przekonywania i sposobem bycia spowodował, że szereg osób uwierzyło, że istotnie posiada on znajomości w instytucjach, które pozwolą na bezproblemowe załatwienie formalności. W toku prowadzonego śledztwa Prokurator przedstawił Robertowi B. łącznie 20 zarzutów, w tym 8 z nich o charakterze korupcyjnym. Pozostałe dotyczą oszustw, podrabiania i ukrywania dokumentów, kradzieży. Mężczyzna działał w warunkach recydywy, dlatego teraz grozić mu może do 12 lat więzienia. Łącznie w sprawie ustalono 21 osób pokrzywdzonych, od których sprawca wyłudził 177 tysięcy złotych. Na podstawie zgromadzonego materiału procesowego wykluczono, aby Robert B. rzeczywiście posiadał realne wpływy na kogokolwiek z instytucji, na które się powoływał.

Polecamy książki prawnicze