Biuro prasowe resortu gospodarki poinformowało, że rozpatrzenie przygotowanego przez MG projektu założeń jeszcze w kwietniu pozwoli opracować projekt ustawy, która miałaby szansę na uchwalenie przez Sejm jeszcze w tym roku.

Ministerstwo gospodarki wskazało w projekcie założeń, że w Polsce użytkowanych jest ok. 800 tys. samochodów służbowych. Według resortu obecnie opodatkowanie PIT-em używania ich do prywatnych celów jest skomplikowane, wymaga bowiem szacowania korzyści, które pracownik osiągnął z tego tytułu. Często przyjmuje się, że wynoszą one tyle, ile kosztuje wynajem takiego samego pojazdu w wypożyczalni samochodów.

"W wyniku braku precyzyjnych i prostych przepisów w tym zakresie wiele osób nie ujawnia organom podatkowym faktu użytkowania samochodu służbowego do celów prywatnych. Tym samym tworzy się szara strefa, a budżet państwa nie osiąga żadnych korzyści z tego tytułu. Jednocześnie w sposób przystępny uregulowano odwrotną sytuację, tj. użytkowanie samochodu prywatnego do celów służbowych (ryczałt)" - napisano w projekcie.

MG proponuje więc zastąpienie obecnego, skomplikowanego mechanizmu obliczania podatku ryczałtem, który - zdaniem resortu - powinien być na tyle niski, aby nie zachęcać do jego unikania.

"Nie jest to więc nowy podatek ani objęcie podatkiem czynności uprzednio zwolnionych. Propozycja przewiduje jedynie uproszczenie naliczania PIT - poprzez zastosowanie ryczałtu, w którym nie ma miejsca na interpretacje i stosowanie przez organy podatkowe innych wyliczeń niż zastosowane przez przedsiębiorców. Pozwoli to zwiększyć pewność prawną" - napisano w założeniach. (ks/pap)