Chodziło o mężczyznę, który prowadził działalność gospodarczą, ale także gospodarstwo rolne. Dla obu prowadził oddzielne rejestry zakupów i sprzedaży. W ramach gospodarstwa rolnego mężczyzna użytkował łąki bagienne w jednym z narodowych parków. Odbywało się to w ramach pięcioletniego programu rolno-środowiskowego, który miał na celu ochronę siedlisk rzadkich gatunków ptaków i roślin. W celu jego realizacji mężczyzna zawarł umowę z firmą o usługi polegające na skoszeniu użytków zielonych, zebraniu skoszonych roślin i wywiezieniu ich. Tytułem wykonania tych prac firma wystawiła faktury z VAT. A mężczyzna odliczył podatek naliczony z tych faktur.

Zobacz również: Oszustwo podatkowe - prawo do odliczenia VAT >>

Świadomość uczestnictwa w transakcji stanowiącej oszustwo podatkowe a prawo do odliczenia VAT >>

Prawo do odliczenia VAT

Jednak fiskus zanegował prawo do odliczenia podatku naliczonego z faktur wystawionych przez firmę. Argumentował to tym, że mężczyzna nabył usługi koszenia, zbioru oraz usunięcia traw w celu wywiązania się z zobowiązań rolnośrodowiskowych. Jednak nie miał on zamiaru poprzez te czynności pozyskać biomasy jako towaru handlowego. Tym samym mężczyzna nie podjął się czynności opodatkowanych VAT, co stanowi warunek konieczny do uzyskania statusu podatnika tego podatku.

Czytaj więcej: NSA: Opłata legalizacyjna to nie podatek >>

NSA: Fiskus musi uwzględniać specyfikę działalności >>

Podatnik oponował. Przekonywał, że pozyskiwał biomasę w celu jej sprzedaży, ale miała za niską jakość. Ponadto nie było rynku zbytu na ten towar. Mężczyzna wskazywał przy tym, że nie można uzależniać posiadania statusu podatnika VAT od dokonanych sprzedaży biomasy, ponieważ istotą działań podlegających opodatkowaniu VAT jest wykonywanie działalności gospodarczej bez względu na cel lub rezultat.

Zapatrywań mężczyzny nie podzielił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku (I SA/Bk 58/16). Sąd zwrócił uwagę, że mężczyzna nie przedstawił żadnych dowód na to, aby aktywnie dążył do sprzedaży biomasy – nie występował z ofertami handlowymi ani do kontrahentów, ani w mediach.

 

 


 

Wyrok NSA

Ostatecznie 5 września br. spór zakończył Naczelny Sąd Administracyjny (I FSK1326/16), który uchylił zarówno wyrok WSA, jak i decyzję fiskusa. NSA wskazał, że działalnością gospodarczą może być także działalność rolnicza. Ta z kolei polega między innymi na produkcji roślinnej i późniejszej jej sprzedaży. Niewątpliwie produkcja biomasy, czyli koszenie i zbieranie trawy z łąk, zalicza się do produkcji roślinnej. W konsekwencji mężczyzna jest podatnikiem podatku VAT – skonkludował sąd drugiej instancji.

Jednak sam fakt bycia vatowcem nie przesądza kwestii prawa do odliczenia podatku naliczonego. Tym aspektem musi ponownie zająć się fiskus.