Centroprawicowy rząd Pedra Passosa Coelho, sprawujący władzę w Portugalii od trzech i pół roku, ima się przeróżnych sposobów, aby załatać dziurawy budżet kraju, który wiosną 2011 r. stanął na krawędzi bankructwa.

Podniesieniu podatków i wprowadzeniu nowych zobowiązań fiskalnych towarzyszy intensyfikacja walki z szarą strefą. Tylko w ub. roku na ulice portugalskich miast wysłano ponad 3 tys. inspektorów skarbówki w celu kontroli obowiązkowych od stycznia ub.roku kas fiskalnych w placówkach oferujących towary i usługi. Coraz częściej pojawiają się w nich udając zwyczajnych klientów.

Jak powiedział sekretarz stanu ds. polityki podatkowej Paulo Nuncio, w ostatnich latach poszczególne rządy lekceważyły rozrastającą się szarą strefę, przy jednoczesnym ignorowaniu możliwości zdobycia wsparcia obywateli w walce z tą patologią.

Jedną z form zachęcenia konsumentów do żądania faktur było wprowadzenie w ub.roku 5-procentowego zwrotu podatku od towarów i usług na podstawie faktur z placówek hotelarskich, zakładów gastronomicznych, salonów fryzjerskich oraz warsztatów samochodowych.

Obowiązek wydawania faktur także klientom indywidualnym wprowadzono w Portugalii w ub.r. Każdy sklep, czy placówka usługowa ma od tego czasu obowiązek ich wydawania - klient podaje tylko nr swojego NIP-u. Jeśli nie poda numeru, albo powie, że nie chce faktury, to wtedy wystawiany jest paragon.

"Kolejnym działaniem służącym zachęceniu Portugalczyków do walki z szarą strefą było wprowadzenie w kwietniu br. loterii faktur. Akcja ta jest na tyle atrakcyjna, że nasiliła wśród klientów nawyk domagania się tych dokumentów w obiektach handlu i usług. W losowaniu biorą bowiem udział także faktury wystawione w sektorach nie objętych zwrotem podatków"- wyjaśnił Nuncio.

Zobacz: Portugalia: posiadacze faktur będą losować samochody >>

Portugalia nie jest pionierem loterii podatkowych. Akcje tego typu są dosyć powszechne w krajach Ameryki Południowej i Środkowej, m.in. w Brazylii, Chile, Paragwaju i Kostaryce. Podobne losowania przeprowadza się również w Chinach oraz na Słowacji.

Przedstawiciele portugalskiego resortu finansów oceniają, że loteria faktur pomogła do listopada br. zasilić budżet tego kraju kwotą 800 mln euro.

Losowanie faktur ma jednak swoje koszty. Jak szacuje ministerstwo finansów, na nagrody dla zwycięzców: samochody Audi A4 i A6, rząd wydał już blisko 2,5 mln euro. W przyszłym roku pula nagród powinna wynieść 3,5 mln euro.

"Akcja została zorganizowana w taki sposób, aby podatnik czuł się odpowiedzialny za dokonywane przez siebie wydatki. Każda transakcja konsumenta odnotowywana przez kasę fiskalną daje prawo do udziału w losowaniu. Do połowy listopada zorganizowaliśmy już 35 loterii zwykłych i 3 specjalne, które transmitowaliśmy za pośrednictwem głównego kanału telewizji publicznej. Za każdym razem ich zwycięzcy otrzymywali po luksusowym aucie" - poinformował Antonio Brigas Afonso, dyrektor generalny Głównego Urzędu Ceł i Podatków (ATA).

Jedna z "wygranych" w loterii, Maria do Rosario Azevedo, przyznaje, że wygrane przez nią auto jest zdecydowanie za dobre jak na jej potrzeby. Emerytka zdradziła, że nie wie jeszcze, co zrobi z wygraną, gdyż od dwóch lat już nie jeździ samochodem. Na razie 77-letnia mieszkanka Lizbony garażuje pojazd u znajomego.

"Korzystam ze środków transportu miejskiego. Auto nie jest mi niezbędne. Prowadzę skromne życie i nie mam dużych wydatków. W domu spokojnej starości, w którym mieszkam, mam wszystko: dach nad głową, posiłki, a nawet fryzjera" - powiedziała Azevedo, która nie wyklucza sprzedania samochodu.

Emerytka przyznaje, że choć sporadycznie robi zakupy, to zawsze prosi o fakturę. "Bez niej nie wychodzę ze sklepu. Domagam się jej do skutku" - podkreśla.

Władze ministerstwa finansów nie wykluczają kolejnych inicjatyw służących zwiększeniu wpływów fiskalnych. Póki co ich konsekwentna polityka podatkowa przynosi efekty. W ub.r. udało się zebrać rekordową kwotę z podatków, przekraczającą 35,3 mld euro. W tym roku ma być ona wyższa o 1,6 mld euro.

Kończący się rok zapowiada się dobrze również pod względem ściągalności długów. Do września skarbówka w Portugalii odzyskała 747 mln euro.

Z Lizbony Marcin Zatyka (PAP)