Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Domniemanie nową bronią fiskusa

Ostatnie wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego potwierdzają, że organ podatkowy może egzekwować należność na podstawie nieostatecznej decyzji, jeżeli do upływu terminu przedawnienia jest mniej niż 3 miesiące.

podatki zlotowki
Źródło: iStock

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", w ten sposób sąd legitymizuje działania fiskusa, którego taktyka jest prosta: nic nie robić przez prawie 5 lat, a gdy już zbliża się termin przedawnienia, wkraczać do akcji i wydawać decyzję. To nic, że jest nieostateczna i podatnik się od niej odwołuje. Wystarczy, iż ten sam naczelnik, który wydał decyzję, nada jej rygor natychmiastowej wykonalności. Na tej podstawie uruchamiana jest egzekucja, czyli np. zajmowane jest konto podatnika w banku. To z kolei – jak każdy inny środek egzekucyjny – przerywa bieg terminu przedawnienia i termin zaczyna biec na nowo – czyli przez kolejne pięć lat.
Jak pisze Katarzyna Jędrzejewska, urząd musi uprawdopodobnić, że zobowiązanie podatkowe nie zostanie wykonane. Urzędy wskazują wtedy, że do przedawnienia zostały np. zaledwie dwa miesiące, podatnik z pewnością dobrowolnie nie zapłaci, a na dodatek złożył odwołanie, które trzeba rozpatrzyć, co zajmie nawet dwa miesiące. Zobowiązanie może się w tym czasie przedawnić. Więcej>>>

Polecamy książki podatkowe