- Rozmowy ze związkami zawodowymi pokazały, że stanowisko związków zawodowych w części kwestii jest inne - związkowcy proponowali, aby wynagrodzenie nauczycieli wzrosło o 20 proc. na wszystkich stopniach awansu zawodowego. Nie miałem upoważnień, aby tego typu propozycje związkowe przyjąć, stąd nie doszło do uzgodnienia stanowisk miedzy stroną rządową a stroną związkową - poinformował po spotkaniu wiceminister edukacji Dariusz Piontkowski.

Wcześniej przypomniał, że w na wrześniową podwyżkę zabezpieczono dodatkowo ponad 250 mln zł. Zaznaczył też, że rozmowy na temat wrześniowej podwyżki "nie kończą rozmów na temat tego ile będzie wynosić wynagrodzenie nauczycieli. - Przed nami prace na budżetem na rok 2023. I - tak jak mówiłem w rozmowie ze związkami zawodowymi - mamy nadzieję, że w trakcie prac rządowych, a potem parlamentarnych, uda się przeznaczyć dodatkowe środki w budżecie państwa na wzrost wynagrodzenia nauczycieli już na wszystkich stopniach awansu zawodowego, który częściowo będzie uwzględniał inflację i także trwałe uregulowanie kwoty bazowej, ponieważ ta kwestia jest uregulowana tymczasowo - powiedział wiceszef MEiN.

Czytaj: Rozporządzenie o pensjach nauczycieli już obowiązuje. Wzrost o 4,4 proc.>>

Sprawdź też: Kalendarz zadań dyrektora - Lipiec 2022 >>>
 

Wyższe wynagrodzenia na starcie

Jako że znikną stopnie nauczyciela stażysty i nauczyciela kontraktowego, stawka ich wynagrodzeń zostanie zrównana - od 1 września 2022 r. zarobią minimalnie 3424 zł. Nie jest to specjalnie znacząca podwyżka - zwłaszcza dla nauczycieli, którzy obecnie mają stopień nauczyciela kontraktowego. Zarobią o 257 zł brutto więcej niż teraz (oczywiście wynagrodzenie minimalne nie obejmuje dodatków). Jeżeli chodzi o stażystów, ich pensja wzrośnie o 345 zł brutto. Wynagrodzenie nauczycieli mianowanych i dyplomowanych nie wzrośnie, ale - zwłaszcza w przypadku tych pierwszych - różnica w zarobkach pomiędzy nauczycielem zaczynającym karierę, a po uzyskaniu stopnia, nie wydaje się specjalnie motywująca do rozwoju, wynosi bowiem 173 zł brutto.

Czytaj też: Wynagrodzenie nauczyciela za godziny ponadwymiarowe - komentarz praktyczny >>>

Spłaszczenie systemu wynagrodzeń

Nowy system awansu zawodowego ma obowiązywać od 1 września 2022 r. - ustawa już jest uchwalona przez Sejm. Po nowelizacji, która wejdzie w przez 3 lata i 9 miesięcy nauczyciele będą odbywać przygotowanie do zawodu nauczyciela po czym, aby kontynuować pracę w szkole, obligatoryjnie przystąpią do egzaminu na stopień nauczyciela mianowanego. Będą też przepisy przejściowe - do 1 września 2027 r. będzie można dokończyć procedurę awansu na obecnych zasadach.

 

 

Jednym ze skutków zmian będzie właśnie spłaszczenie systemu wynagrodzeń - jak zwracał uwagę ZNP, nauczyciel bez stopnia awansu dłużej nie będzie miał szans na zmianę wynagrodzenia.  Nowela podniesie wysokość średniego wynagrodzenia dla nauczyciela nieposiadającego stopnia awansu zawodowego do 120 proc. kwoty bazowej, a więc o 20 proc. w odniesieniu do obecnej stawki średniego wynagrodzenia nauczyciela stażysty, ale stawka ta może obowiązywać nawet przez sześć lat.  Reszty wynagrodzeń - nawet w odniesieniu do kwoty bazowej i średnich - nie podniesie w ogóle. Co nie zagwarantuje, że nauczyciel przez kilka pierwszych lat nie będzie zarabiał kwoty bliskiej minimalnemu wynagrodzeniu za pracę.

Czytaj też: Sprawozdanie z wysokości średnich wynagrodzeń nauczycieli >>>

 

WYSOKOŚĆ MINIMALNYCH STAWEK WYNAGRODZENIA ZASADNICZEGO OD 1 WRZEŚNIA 2022 (BRUTTO)

 

Poziom wykształcenia

Nauczyciel nieposiadający stopnia awansu zawodowego (nauczyciel

początkujący)

Nauczyciel

mianowany

Nauczyciel

dyplomowany

1

Tytuł zawodowy magistra z przygotowaniem pedagogicznym

3424

3597

4224

2

Tytuł zawodowy magistra bez przygotowania pedagogicznego, tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) z przygotowaniem pedagogicznym, tytuł zawodowy licencjata (inżyniera) bez przygotowania pedagogicznego, dyplom ukończenia kolegium nauczycielskiego lub nauczycielskiego kolegium języków obcych, pozostałe wykształcenie

3329

3400

3678

 

Dodatek funkcyjny dla opiekuna stażu i mentora

Po wejściu w życie przepisów, w okresie przygotowania do zawodu nauczyciel otrzyma wsparcie mentora przydzielonego przez dyrektora szkoły spośród nauczycieli mianowanych lub dyplomowanych. W związku z powyższym, projekt rozporządzenia przewiduje określenie wysokości dodatku funkcyjnego dla mentora zamiast dodatku funkcyjnego dla opiekuna stażu.

Maksymalna łączna wysokość dodatku funkcyjnego będzie taka jak obecnie. Dodatkowo - jako że część pedagogów będzie mogła uzyskać stopień na dotychczasowych zasadach - do 2027 r. dodatek funkcyjny będą otrzymywali też opiekunowie stażu. Dodatek wynosi do 20 proc. minimalnej stawki wynagrodzenia zasadniczego nauczyciela, odpowiednio do posiadanego przez niego poziomu wykształcenia i stopnia awansu zawodowego.

 

Uzgodnienie to nie opiniowanie

Już wcześniej związkowcy podkreślali, że w przypadku rozporządzeń płacowych konieczne jest uzgodnienie.

- Pomiędzy opiniowaniem projektów aktów normatywnych na podstawie art. 19 u.z.z., a ich uzgadnianiem ze związkami zawodowymi na podstawie art. 4 ust. 2 KN, występuje nie tylko różnica semantyczna, ale także proceduralna.  O ile opiniowanie projektu aktu normatywnego zazwyczaj sprowadza się do sporządzenia opinii i przedstawienia jej organowi władzy publicznej, tak uzgodnienie wymaga rozpoczęcia negocjacji przez stronę ministerialną i związkową - podkreślają związkowcy. Dodają, że podobna teza wynika z orzecznictwa Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z 17 marca 1998r., U 23/97 stwierdził, że termin „uzgodnienie”, zgodnie z jego sensem językowym, ma oznaczać czynność polegającą na „doprowadzeniu do braku rozbieżności”, „ujednoliceniu” czy też „harmonizowaniu” (w znaczeniu „wzajemnego dostosowania”) - argumentowali związkowcy.

 

Jak tłumaczył prof. Robert Suwaj z Politechniki Warszawskiej, adwokat w kancelarii Suwaj, Zachariasz Legal, procedura uzgodnienia wymaga, by obie strony doszły do porozumienia.

- Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wadą legislacyjną jest pominięcie nawet opiniowania, a uzgodnienie idzie o krok dalej. Można więc dowodzić, że doszło do uchybienia i w rezultacie doprowadzić do orzeczenia stwierdzającego niekonstytucyjność rozporządzenia wydanego bez uzgodnienia - podkreśla. Niespecjalnie pomogłoby to jednak samym nauczycielom, bo jak podkreśla prof. Suwaj, i tak nie zmusiłoby ministra do dokonania uzgodnień. Co więcej wynagrodzenia wróciłyby do poziomu sprzed wydania rozporządzenia.

Podobnego zdania był dr Liwiusz Laska, adwokat, były przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Pracy. - W praktyce przeprowadzenie takiej procedury nauczycielom nic nie da, nawet jeżeli TK uznałby zarzuty za uzasadnione. Trzeba tu też zauważyć, że mimo tak niesatysfakcjonującej kwoty, jest to jednak zmiana na korzyść nauczycieli, więc ministerstwo może argumentować, że ma prawo jednostronnie dokonać takich zmian - mówił Prawo.pl.