Pracodawcy: Nowa wersja projektu zmian w ustawie o PIP wciąż budzi wątpliwości natury prawnej
Organizacje pracodawców przedstawiły wspólne stanowisko w sprawie nowej wersji projektu nowelizacji ustawy o PIP. Ich zastrzeżenia dotyczą m.in. instytucji polecenia oraz możliwości reklasyfikacji umów cywilnoprawnych w drodze władczej decyzji administracyjnej. Z krytyczną oceną spotkała się również propozycja, by GIP określał w zarządzeniu kryteria oceny okoliczności faktycznych, jakie mają być stosowane przez inspektorów pracy przy ustalaniu istnienia stosunku pracy.

Organizacje pracodawców zdecydowały się przedstawić wspólne stanowisko w sprawie kolejnej wersji projektu ustawy o zmianie ustawy o Państwowej Inspekcji Pracy oraz niektórych innych ustaw (nr UD283). Jak podkreślają, przedstawiają w nim kluczowe uwagi do najnowszej wersji projektu, bo siedmiodniowy termin na konsultacje, wyznaczony przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, jest zbyt krótki, by przygotować wyczerpującą opinię do istotnie zmienionego projektu, który wciąż wywołuje dużo kontrowersji nie tylko w środowisku przedsiębiorców.
- Doceniamy wprowadzenie rozwiązań, które modyfikują część mechanizmów dotyczących nowych uprawnień PIP w zakresie przekształcania umów, w tym propozycje ograniczenia natychmiastowych skutków decyzji, ograniczenia skutków decyzji wstecz czy wprowadzenia instytucji polecenia poprzedzającej wydanie decyzji. Przypominamy jednak, że nad procedowaną ustawą ciążyć będą wątpliwości dotyczące zgodności jej postanowień z Konstytucją RP. W projekcie nie wyeliminowano regulacji, które wciąż budzą kontrowersje natury prawnej – napisały organizacje pracodawców podpisane pod stanowiskiem, czyli Business Centre Club, Federacja Przedsiębiorców Polskich, Konfederacja Lewiatan, Pracodawcy RP, Polskie Towarzystwo Gospodarcze, Związek Przedsiębiorców i Pracodawców oraz Związek Rzemiosła Polskiego.
Czytaj również: Rok 2026 pełen kosztotwórczych i niebezpiecznych zmian dla pracodawców>>
Reklasyfikacja umów cywilnoprawnych samodzielną decyzją inspektora pracy
Jak podkreślają pracodawcy, projekt nadal przewiduje możliwość reklasyfikacji umów cywilnoprawnych w drodze władczej decyzji administracyjnej, co z perspektywy przedsiębiorców rodzi istotne pytania dotyczące pewności prawa i stabilności prowadzenia działalności gospodarczej. Zgodnie z projektem inspektor pracy wciąż będzie mógł samodzielnie wydawać decyzje przekształcające umowy cywilnoprawne w umowy o pracę, w tym określać warunki umowy o pracę takie jak miejsce pracy, rodzaj wykonywanej pracy, rodzaj umowy czy wynagrodzenie. - Przeniesienie na poziom decyzji administracyjnej kwestii związanych z kształtowaniem treści umowy o pracę to kluczowe zastrzeżenie przedsiębiorców – czytamy w stanowisku. Jak zauważają dalej autorzy stanowiska, jeżeli celem nowelizacji jest rzeczywiście „poprawa sytuacji osób wykonujących pracę zarobkową”, to całkowicie nieuzasadnione i niezrozumiałe jest pominięcie stanowiska stron umowy cywilnoprawnej, a w szczególności osoby zatrudnionej. Brak uwzględnienia opinii osoby współpracującej w procedurze reklasyfikacji stosunku prawnego czy brak pozostawienia stronom kwestii ustalenia warunków współpracy w ramach umowy o pracę, nie tylko nie służy jej interesom, ale może stanowić naruszenie jej praw.
Zdaniem organizacji pracodawców czasowe ograniczenie skutków decyzji, ograniczenie jej natychmiastowej wykonalności mogą stanowić krok w kierunku zabezpieczenia interesów obu stron umowy cywilnoprawnej. - W naszej ocenie nie rozwiązują jednak kluczowych wątpliwości związanych z administracyjnym trybem ingerencji w stosunki zatrudnienia, w szczególności w kontekście ogólnych zasad postępowania administracyjnego. Zwracamy uwagę, że decyzji może zostać nadany rygor natychmiastowej wykonalności, zgodnie z przepisami wynikającymi z k.p.a. Zasadne jest więc przyznanie stronie (przedsiębiorcy) prawa zwrócenia się do sądu o jego uchylenie. Mamy też poważne zastrzeżenia co do zawartych w projekcie propozycji, których celem jest narzucanie trwałości stosunku pracy i zabezpieczenie ciągłości umowy w przypadku sporu co do rodzaju zawartej umowy, co tylko przyczyni się do niepewności prawnej – piszą dalej.
Projekt nie odzwierciedla celów z uzasadnienia
Zdaniem pracodawców szereg postanowień projektu budzi wątpliwości bądź nie odzwierciedla przedstawionego w uzasadnieniu celu poszczególnych rozwiązań prawnych. Dotyczy to m.in. instytucji polecenia, która powinna służyć nie tylko nakazaniu dokonania przekształcenia umowy cywilnoprawnej w umowę o pracę, ale również modyfikacji funkcjonowania umowy cywilnoprawnej w celu zapewnienia możliwości prawidłowego kontynuowania stosowania takiej umowy. Regulacja przyszłej ustawy powinna tę kwestię określać jednoznacznie.
- W treści projektu w dalszym ciągu występuje rozdźwięk między momentem skuteczności prawnej i wykonalności decyzji inspektora pracy. Regulacja powinna zakładać jednolite wywołanie skutków prawnych „na przyszłość” od momentu osiągnięcia przez decyzję przymiotu prawomocności (upływ terminu do złożenia odwołania albo uprawomocnienie się orzeczenia sądu) - zauważają.
Ich zasadniczy sprzeciw rodzi wprowadzenie w art. 755(6) k.p.c. instytucji zabezpieczenia.
- Krytycznie oceniamy propozycję regulacji dotyczącą zarządzenia GIP, które określi wytyczne zawierające kryteria oceny okoliczności faktycznych stosowane przez Państwową Inspekcję Pracy przy ustalaniu istnienia stosunku pracy. Zarządzenie jest aktem wewnętrznym, a wprowadzenie zobowiązania do wydania takiego zarządzenia w ustawie może prowadzić do szeregu wątpliwości i kontrowersji w przyszłości co do jego znaczenia i skutków – piszą pracodawcy w stanowisku adresowanym do minister Agnieszki Dziemianowicz-Bąk oraz Macieja Berka, minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu.
Ich zdaniem dodatkowej refleksji wymaga również praktyczna wykonalność niektórych proponowanych rozwiązań oraz realność okresu dostosowawczego, w sytuacjach wymagających pogłębionej analizy stanu faktycznego i wykładni przepisów. - Ocena Skutków Regulacji wciąż nie przedstawia rzetelnej informacji na temat ewentualnych skutków reformy dla rynku pracy, poszczególnych przedsiębiorców czy funkcjonowania PIP – wskazują. I dodają: - W kontekście procedowanych zmian należy wprowadzić regulacje zapewniające przewidywalność po stronie przedsiębiorców przeprowadzanych przez PIP kontroli. Uważamy za konieczne m.in. uregulowanie maksymalnego czasu kontroli dokonywanej przez PIP.
Według organizacji pracodawców, jeżeli prace nad projektem ustawy byłyby kontynuowane, to nowe rozwiązania powinny obowiązywać najwcześniej od 1 stycznia 2027 roku.








