Rozmowa z Magdaleną Bukowską-Mazur, konsultantką wiodącą House of Skills

Na czym polega wyjątkowość spektaklu interaktywnego?

Spektakl interaktywny to nasza nowa propozycja dla biznesu. Jest odpowiedzią na oczekiwania uczestników naszych szkoleń. To oni inspirują nas do poszukiwania nowych form pracy po to, aby były jak najbliższe ich rzeczywistości, praktyczne, ale też dające możliwość nabycia i przećwiczenia nowych umiejętności, sposobów działania i metod pracy. Spektakl interaktywny jest właśnie taką metodą. Daje możliwość doświadczenia w krótkim czasie wielu sytuacji, z którymi codziennie stykamy się w środowisku biznesowym.

Czy może Pani podać przykłady?

One dotyczą różnych relacji w naszym kontakcie z bezpośrednim przełożonym, współpracownikami, pracownikami w zespole, którym zarządzamy. Te sytuacje, do udziału w których zapraszamy, dają uczestnikom kontekst, który jest im bliski. To poczucie uczestniczenia w czymś co jest o mnie, o mojej pracy, co mnie dotyczy i angażuje mnie emocjonalnie, ale też jest okazją do tego i bezpieczną przestrzenią, żeby przetestować możliwe działania, sprawdzić, jak wpłyną na inną osobę. Tu można bezpiecznie sprawdzić, jaka będzie reakcja przełożonego czy współpracownika na moje działanie, sposób załatwienia sprawy. My to nazywamy takim bezpiecznym laboratorium.

 

Czytaj też: Szkolenia XXI wieku. Czas na pracę na postawach >

 

Czyli miejscem, gdzie można próbować bez konsekwencji?

Tak. To miejsce, w którym w dobrych warunkach, czyli warunkach braku oceny siebie nawzajem, braku porównywania podejmowanych interwencji i działań, ja jako lider doświadczam czegoś, a trener, jako osoba przygotowana do udzielenia mi informacji zwrotnej, mówi mi jak odebrał moje działanie. To moment, w którym ja mogę spotkać się ze sobą w kontakcie z osobą, która w bezpieczny sposób daje mi informacje, jak działam na nią. To naprawdę dobre miejsce na przećwiczenie swoich pomysłów na np. rozwiązanie jakiejś trudnej sytuacji związanej z liderską rolą czy trudnością we współpracy z zespołem. I właśnie takie laboratorium staramy się stworzyć w ramach doświadczenia, jakim jest spektakl interaktywny.

Uczestnik, zamiast zdobycia samej wiedzy, ma też od razu możliwość sprawdzenia konsekwencji swojego działania?

Szkolenia, które mają charakter narzędziowy też są potrzebne. To właśnie na nich możemy poznać np. metodykę działania czy nowe narzędzia. W spektaklu interaktywnym mamy jednak pewne odwrócenie. Zanim porozmawiamy o narzędziach i sposobach wypracowania różnych metod działania, to spotykamy się z uczestnikami na sali, żeby najpierw doświadczyli pewnych sytuacji, które są im bliskie. Dopiero potem - na poziomie autorefleksji i tego, co się wydarzyło, zastanawiamy się i wypracowujemy wspólnie, co można byłoby zrobić w takiej sytuacji w przyszłości, z jakich narzędzi menedżerskich skorzystać. To pozwala lepiej zapamiętać i zaufać przedstawionym rozwiązaniom.

 


Czym różni się to od tradycyjnej formy, gdzie najpierw uczymy się, a później dowiadujemy się, jak tę wiedzę zastosować?

Gdy dostajemy wiedzę, dobre praktyki, to dopóki ich sami nie przetestujemy, mamy naturalną tendencję do tego, żeby pewne rzeczy kwestionować. To zasadne, bo przecież dopóki nie sprawdzimy czegoś na swoim przykładzie, to nie mamy do tego zaufania. Gdy słyszymy o czymś nowym myślimy „być może zaciekawi mnie to, zainspiruje”, ale dopiero przetestowanie tego na własnej skórze jest gwarancją utrwalenia i przyjęcia rozwiązań, jako skutecznych. Taka weryfikacja jest potrzebna. Często uczestnicy spektaklu interaktywnego próbują rozwiązań, na które - jak sami mówią - nie zdecydowaliby się w życiu zawodowym. Dopiero po ich sprawdzeniu widzą, że osiągają efekt, którego nigdy by się nie spodziewali. Na przykład pracownicy, którzy dostają za dużo zadań, boją się powiedzieć, gdzie jest ich granica, że więcej zrobić już nie dadzą rady, a w spektaklu jest właśnie przestrzeń na to, żeby spróbować, jak można o tym porozmawiać ze swoim szefem. Albo inny przykład: jeśli przełożony ma problem z pracownikiem, który jest roszczeniowy, negatywnie wpływa na zespół - spektakl jest okazją, żeby zatrzymać się, spotkać i powiedzieć pracownikowi o tym. Zastanowić się, jak zrobić to właściwie. To miejsce, w którym liderzy przyglądają się sobie i szukają odwagi i gotowości, żeby podjąć w rozmowach z pracownikami tematy, które odkładali. To jest też dobry moment, żeby lider zastanowił się np., jaki chce mieć zespół, jakim liderem chce być albo - jakim być nie chce. Na takie właśnie pytania odpowiadamy, rozkładamy na czynniki pierwsze, testujemy, szukamy dobrych rozwiązań, dzielimy się pomysłami i próbujemy.

 

Czytaj też: Firmy potrzebują inteligentnych emocjonalnie liderów >

 

Czy to forma przeznaczona tylko dla liderów?

Niekoniecznie. Choć faktem jest, że spektakle najczęściej realizujemy dla grup liderskich. Główną bohaterką wydarzenia jest nowa w firmie liderka i ona bardzo dobrze odzwierciedla role, wyzwania i zadania liderskie. Natomiast z perspektywy pracownika, członka zespołu jest też sporo obszarów, nad którymi można popracować. To może być na przykład przekonywanie do nowej inicjatywy, podejmowanie trudnych tematów, stawianie granic, czyli ćwiczenie asertywności w relacji z przełożonym, współpracownikami, czy.

Na ile ta formuła pozwala na wybór tematu, zakresu, który będzie podejmowany? Czy scenariusz jest jeden?

Scenariusz jest jeden, ale trzeba pamiętać, że jest on tylko punktem wyjścia do dalszych rozmów. Jeśli dział HR albo biznes oczekują, żeby podjąć konkretny temat, to można je poprowadzić w tym właśnie kierunku. Co więcej, często spektakl jest tylko początkiem jedno lub dwudniowego warsztatu. Spektakl angażuje emocjonalnie, więc jest dobrym momentem na autorefleksję na swój temat. Przez to jest też dobrym początkiem do dalszej pracy wokół zagadnień związanych z zarządzaniem zespołem, zmianą, pokoleniami czy kwestią braku odpowiedzialności pracowników za zadania wykraczające poza ich zakres obowiązków. To może być wszystko, co jest ważnym tematem dla organizacji.

Czy wiek uczestników, rola pełniona w organizacji i jej rozmiar mają znaczenie?

Nie. Pracę i sposób grania dostosowujemy do kontekstu i wyzwań, z jakimi firma się mierzy. Pracujemy zarówno z najwyższym poziomem zarządczym, przyszłymi liderami, jak i zespołami, które są w zmianie, które potrzebują poukładać sobie na nowo współpracę i zbudować zaufanie. Pracujemy dla różnych branż od produkcyjnych po agencje reklamowe. Ta forma ma naprawdę szerokie zastosowanie.

 

Czytaj też: Jak stworzyć Zespół, który osiągnie sukces >

 

Jak więc HR ma przekonać szefa, że to forma, na którą warto postawić?

Na pewno jest to dobra forma dla osób, które uczestniczyły już w wielu szkoleniach i chcą czegoś nowego. To innowacja na rynku szkoleniowym. Drugim argumentem jest praktyczność - tu od razu widać efekty swoich działań, dostaje się bieżącą informację zwrotną. Osoba uczestnicząca w spektaklu dostaje tak naprawdę wszystko, co jest niezbędne w procesie rozwojowym. To doskonały moment na autodiagnozę i sytuacja, w której można się sprawdzić. Istotne jest również to, że warsztat daje możliwość tworzenia wielu konfiguracji pracy w odpowiedzi na wyzwania, jakie ma biznes. Uczestnicy mają duże poczucie sensu i przepracowania tematów i rozmów, które są im bliskie.

A jakie są komentarze, wrażenia uczestników? Co mówią po spotkaniach?

Spektakl jest intensywny i krótki, bo w minimalnej wersji trwa ok. 2,5 godziny. Najbardziej porusza mnie, gdy o takim czasie uczestnicy mówią nam, że to doświadczenie, które zmienia. Znam osobę, dla której udział w spektaklu był okazją do zmierzenia się ze sobą, umocnienia się w tym, co potrafi, w efekcie ułatwiło tej osobie podjęcie ważnej decyzji zawodowej. Często spotykam uczestników, którzy brali wcześniej udział w różnych formach szkoleniowych i mówią, że to było niezwykłe i wyjątkowe doświadczenie, ważne emocjonalnie, że na pewno długo pozostanie w pamięci. Ci, którzy już uczestniczyli w spektaklu, polecają go innym, jako narzędzie przydatne w pracy lidera. Rzadko zdarzają się okazje, żeby sprawdzić nasz spektakl w formule otwartej, ale 3 października w trakcie Rozwiązań HR będzie tak możliwość. Zapraszam wszystkich zainteresowanych.

Dodatkowe informacje na temat spektaklu interaktywnego w biznesie można znaleźć na stronie House of Skills.

Więcej przydatnych materiałów znajdziesz w SIP LEX:

Czasowe powierzenie pracownikowi innej pracy >

Podnoszenie kwalifikacji zawodowych pracownika a koszty uzyskania przychodu >

Urlop szkoleniowy >

Czy pracownik może wykorzystać urlop szkoleniowy w niższym wymiarze niż 21 dni? >

Procedura: Udzielanie urlopu szkoleniowego >

Klauzule autonomiczne w prawie pracy >

Kontrola kwalifikacji zawodowych pracowników >

Praktyczne zastosowanie przepisów dotyczących podnoszenia kwalifikacji >