Szacuje się, że wypadki przy pracy i choroby zawodowe na świecie generują straty w wysokości prawie 4 proc. światowego PKB, a w niektórych krajach odsetek ten przekracza nawet 6 proc. (raport Safety and Health at the Future of Work, Międzynarodowa Organizacja Pracy, 2019).

W Polsce codziennie dochodzi do 240 wypadków przy pracy, w wyniku których 1 osoba traci życie. Narażając się na czynniki szkodliwe pracuje ok. 0,5 mln osób. Absencje powodowane rocznie wypadkami przy pracy to niemal 4 mln dni, tj. 10 500 lat. Ten stan prowadzi do strat w wysokości ok. 15 mld zł rocznie.

Odbierz prezenty z okazji Światowego Dnia Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy >

Żeby zwrócić uwagę na skalę problemu, w roku 2003 Międzynarodowa Organizacja Pracy (MOP) ustanowiła Światowy Dzień Bezpieczeństwa i Ochrony Zdrowia w Pracy, który jest obchodzony co roku 28 kwietnia. W tym roku łączy się on z obchodami 100-lecia istnienia MOP.

Mniej wypadków w budownictwie

Niemal o jedną czwartą spadła w ubiegłym roku liczba wypadków śmiertelnych w budownictwie (o 22,3 proc. mniej w stosunku do 2017 roku) i ciężkich (21,8 proc. mniej) - wynika z danych GUS. Mniej wypadków to m.in. efekt poprawy bezpieczeństwa na budowach - wskazują eksperci.

 


Z danych GUS za 2018 r. wynika, że spadł wskaźnik wypadkowości, a więc liczba poszkodowanych przypadająca na 1000 osób pracujących - z 6,84 do 6,37. W branży budowlanej - w porównaniu do ubiegłego roku -  liczba poszkodowanych w wypadkach przy pracy spadła o 3 proc. W 2018 r. odnotowano też mniej wypadków ciężkich (84 osoby poszkodowane) i śmiertelnych (48 wypadków).

Problem wśród cudzoziemców

Inspektorzy Państwowej Inspekcji Pracy mają problemy z rozpoczęciem niektórych kontroli na budowach, ponieważ często okazuje się, że w momencie ich przybycia nikt nie włada tam polskim językiem.  

Biorąc pod uwagę, że istnieje szereg obowiązków związanych z przygotowaniem pracowników do pracy (badania, szkolenia, ocena ryzyka zawodowego, instrukcje obsługi maszyn i urządzeń), otwartym pozostaje pytanie, w jaki sposób polscy pracodawcy lub przedsiębiorcy przekazują wymagane informacje i wiedzę o sposobach bezpiecznego wykonywania pracy w języku zrozumiałym dla osób, z którymi podejmują współpracę (np. zlecając pracę zleceniobiorcom) - wskazuje inspekcja.

 


Według raportu "Bezpieczeństwo Pracy w Polsce 2018" obywatele Ukrainy najczęściej podejmują proste prace lub specjalizują się w zawodach budowlano-rzemieślniczych, a więc potencjalnie najbardziej narażonych na  sytuacje  zagrażające  bezpieczeństwu w miejscu pracy np. wypadki. Dominują tutaj osoby w średnim wieku i starsze (45 lat i więcej w przypadku prostych prac, 35–44 lat dla robotników i wykwalifikowanych rzemieślników).

Pracownicy ukraińscy oceniają ryzyko utraty zdrowia lub życia w miejscu pracy jako małe lub nie dostrzegają go wcale. Nieliczna grupa (3 proc.) uważa, że ich miejsce pracy stwarza poważne zagrożenie dla zdrowia lub życia. Ocena zagrożenia może budzić wątpliwości. 19 proc. respondentów  deklaruje, że w ciągu  ostatnich dwóch lat uległo wypadkowi przy pracy. Połowa wypadków miała miejsce w pierwszym roku pracy.

Czytaj też: Szkolenie z bhp dla cudzoziemca w języku, który zna >>>