Bezpłatny raport AI w księgowości i kadrach
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

Rehabilitacja kompleksowa to zmiana kwalifikacji, ale też szansa na zmianę życia

Model kompleksowej rehabilitacji, który umożliwia osobom z niepełnosprawnością podjęcie lub powrót do pracy, pilotażowo wdrażany od 2018 r., przyniósł oczekiwany efekt, czyli stabilne zatrudnienie. Po dwóch latach od zakończenia uczestnictwa w programie pracę miało 30 proc. więcej osób niż po trzech miesiącach od jego ukończenia. Po zakończonym pilotażu PFRON ma zabezpieczone środki jeszcze na rok działania programu. W tym czasie liczy na to, że uda się na stałe realizować go na podstawie odpowiednich zapisów ustawowych.

rehabilitacja
Źródło: iStock

Pomysłodawcą i liderem projektu „Wypracowanie i pilotażowe wdrożenie modelu kompleksowej rehabilitacji umożliwiającej podjęcie lub powrót do pracy” jest Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). Zorganizował on regionalne seminaria pt.: „Czy zaktywizowano ukryty kapitał rynku pracy czyli model rehabilitacji kompleksowej”, w czasie których przedstawiono wyniki pilotażu.

Czytaj również: Rehabilitacja osób z niepełnosprawnościami rzadko prowadzi do aktywności zawodowej​>>

Kluczowa wielodyscyplinarność kompleksowej rehabilitacji

Model rehabilitacji kompleksowej to nowe rozwiązanie w polskim systemie zabezpieczenia społecznego. Jego celem jest ułatwienie podjęcia lub powrotu do aktywności społecznej i zawodowej osób, które w wyniku urazu, zdiagnozowanego schorzenia lub niepełnosprawności wrodzonej czy nabytej w okresie rozwojowym, nie mogą pracować i pełnić ról społecznych. Działania są kompleksowe i obejmują rehabilitację leczniczą, zawodową i społeczną.

Wszystkie te elementy rehabilitacji muszą być realizowane w programie, który stawia na multidyscyplinarność. Jego clou stanowi to, że osobę w programie wspiera zespół wielodyscyplinarny – podkreśla Łukasz Żmuda, ekspert PFRON. W skład zespołu wchodzą: lekarz specjalista medycyny fizykalnej rehabilitacji, fizjoterapeuta, terapeuta zajęciowy, psycholog, logopeda, pielęgniarka i inni. Program był realizowany w czterech Ośrodkach Rehabilitacji Kompleksowej (ORK): w Grębiszewie (woj. mazowieckie), Nałęczowie (woj. lubelskie), Wągrowcu (woj. wielkopolskie) i w Ustroniu (woj. śląskie). Uczestniczy przebywali na stałe przez kilka miesięcy w danym ośrodku. Wcześniej musieli tam zostać skierowani przez komisję kwalifikacyjną, która przeprowadzała kompleksową ocenę funkcjonowania.

– Braliśmy pod uwagę aspekt zdrowotny, ale też czynniki osobowościowe i środowiskowe. Zwracaliśmy uwagę na powody bierności zawodowej, czasami wieloletniej. Te wszystkie kryteria miały wpływ na zakwalifikowanie do programu – mówi dr n. med. Lidia Darda-Ledzion, lekarz rehabilitacji medycznej i neurolog, ekspert PFRON.

 

Efekt stabilnego zatrudnienia

Łącznie z pilotażu skorzystało 615 osób. 85 proc. z nich to osoby z doświadczeniem zawodowym, a 15 proc. bez takich doświadczeń. – Osiągnęliśmy w pilotażu efekt, o który chodziło nam od samego początku, czyli efekt stabilnego zatrudnienia. Po trzech miesiącach od zakończenia udziału w programie pracę miało 39 proc. uczestników. Po dwóch latach odsetek ten znacznie wzrósł – do 69 proc. – podkreślił Łukasz Żmuda.

W opinii Marty Odyniec, psychologa i eksperta w projekcie PFRON, uczestnicy uczyli się skutecznie jak szukać pracy. – Ale także jak ją utrzymać – podkreśliła.

Przedłużenie projektu z powodu pandemii miało też dobrą stronę, bo pozwoliło włączyć do niego osoby z zaburzeniami psychicznymi. Skorzystało 90 osób. W 2022 r. była to największa grupa generująca wydatki na świadczenia z tytułu niezdolności do pracy (16,3 proc. ogółu wydatków).

 

Kompleksowa rehabilitacja przywraca także więzi społeczne

Anna Wojcińska, menedżer programu kompleksowej rehabilitacji w ośrodku w Wągrowcu, podkreśla, że realizacja projektu była dużym wyzwaniem, ale przerosła oczekiwania pracowników i uczestników. W tym ośrodku z programu skorzystało blisko 150 osób. Podaje przykłady osób, które po uczestnictwie w programie zmieniły swoje życie. – Jeden z uczestników w wieku 30 lat, nigdy nie pracujący, po gimnazjum, z bardzo trudnego środowiska przyszedł do nas po amputacji nogi z nadzorem onkologicznym. Dziś pracuje w hotelu, bo przeszedł wcześniej szkolenie na stanowisku recepcjonisty, zmienił miejsce zamieszkania i zakłada rodzinę – opowiada Anna Wojcińska.

Wspomina innego mężczyznę w wieku 35 lat, który dotychczas był robotnikiem budowlanym. Miał ogromne problemy z matematyką i bardzo roszczeniową postawę. – Odnowiliśmy jego uprawnienia spawacza, przeprofilowaliśmy go także na magazyniera. Teraz także zmienił miejsce zamieszkania i zakłada rodzinę – dodaje. Przytacza także historię pana Janusza w wieku 44 lat, który dziś mówi, że ma życie przed ośrodkiem i po ośrodku. W tym pierwszym był bezdomny, miał padaczkę alkoholową, amputację podudzia, poruszał się na wózku, nie miał kontaktu z rodzeństwem, z zawodu był stolarzem. – Nie miał perspektyw, ale miał ogromną motywację. Po pół roku w programie miał już protezę, chodził, a nawet jeździł na rowerze. Teraz skacze ze spadochronem. Znalazł zatrudnienie i zyskał drugie życie.

– Rehabilitacja kompleksowa działa i warto to kontynuować. Dziś nasz ośrodek ma już podwykonawców spośród osób, które przeszły program, założyły swoje firmy i teraz świadczą nam usługi – mówi Anna Wojcińska. Jest jeszcze druga strona, o której wspomina – pracodawcy. – Chcą więcej takich pracowników, chociaż wcześniej miały obawy, aby zatrudniać osoby z niepełnosprawnością – dodaje. Pobyt w ośrodku wiąże się też często z pracą z całą rodziną uczestnika. I to przynosi efekty.

Czytaj również: Pracodawcy zaczynają dostrzegać potencjał osób z niepełnosprawnościami>>

Powstają uregulowania prawne dla kompleksowej rehabilitacji

Obecnie PFRON zakończył już konsultacje społeczne projektu kompleksowej rehabilitacji i pracuje nad ramami prawnymi tego rozwiązania. – Fundusz ma teraz zabezpieczone środki na rok działania programu w tych samych ośrodkach. Jednak aktualizujemy ramy prawne, aby wypracować systemowe rozwiązania i rekomendacje, aby odpowiednimi przepisami wprowadzić je do ustawy – zapowiada Joanna Długokęcka, kierownik projektu z ramienia PFRON. Podkreśla, że koszty pozostawania poza rynkiem pracy z tytułu niezdolności do pracy, jakie poniósł ZUS w zeszłym roku, to ponad 46 mld zł. Każdego roku w wyniku wypadków przy pracy ponad 85 tys. pracowników doznaje urazów ciała powodujących czasową lub długotrwałą niezdolność do pracy, w tym w dotychczasowym zawodzie. Rokują jednak na powrót na rynek pracy w tym samym zawodzie albo po przekwalifikowaniu.

Według danych z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) za VI kwartał 2022 r., spośród 1416 tys. osób niepełnosprawnych w wieku produkcyjnym, 66,5 proc. było biernych zawodowo, a tylko 31,6 proc. pracowało.

Pilotaż programu kompleksowej rehabilitacji nawiązuje i wraca do idei Polskiej Szkoły Rehabilitacji. Jej współtwórca prof. Wiktor Dega podkreślał konieczność kompleksowych działań. - Jeśli rehabilitacja lecznicza nie będzie ściśle powiązana z rehabilitacją socjalną i zawodową, wynik rehabilitacji nie będzie pełny – mówił.

Realizację projektu wspierał Zakład Ubezpieczeń Społecznych (ZUS) oraz Centralny Instytut Ochrony Pracy – Państwowy Instytut Badawczy (CIOP-PIB). Projekt rozpoczął się w styczniu 2018 i trwa do końca grudnia 2023 r., został bowiem przedłużony o kilka miesięcy ze względu na pandemię. Realizacja projektu kosztowała 85,5 mln zł, a środki pochodziły z Unii Europejskiej oraz budżetu państwa.

 

 

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Linki w tekście artykułu mogą odsyłać bezpośrednio do odpowiednich dokumentów w programie LEX. Aby móc przeglądać te dokumenty, konieczne jest zalogowanie się do programu. Dostęp do treści dokumentów LEX jest zależny od posiadanych licencji.

Polecamy książki z prawa pracy