Bezpłatny raport AI w księgowości i kadrach
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Włącz wersję kontrastową
Zmień język strony
Prawo.pl

We wtorek rząd przyjmie projekt o emeryturach dla matek czwórki dzieci

Rada Ministrów zaplanowała na wtorek przyjęcie projektu ustawy o rodzicielskim świadczeniu uzupełniającym, które zwane jest emeryturą dla matek lub programem mama 4 plus. Chodzi o wyrównanie do najniższej emerytury dla kobiet, które urodziły i wychowały co najmniej czwórkę dzieci, a nie wypracowały wymaganego stażu pracy. Mamy, które nigdy nie podjęły pracy, również dostaną pieniądze. Nowe świadczenie ma trafić do ok. 86 tys kobiet.

ciaza praca mama
Źródło: iStock

To już drugie podejście Rady Ministrów do tego projektu. Po raz pierwszy przewidywał go plan ubiegłotygodniowego posiedzenia rządu, ale ostatecznie nie został wtedy przyjęty.

Czytaj: Co dalej z emeryturą dla matek? Rząd nie przyjął projektu >

Biuro prasowe Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej informowało wówczas, że prace przesunięto o tydzień. Zgodnie z tymi zapowiedziami, projekt znalazł się w jutrzejszym porządku posiedzenia rządu.

Dla mam, a wyjątkowo dla ojców

Rodzicielskie świadczenie uzupełniające adresowane jest do tych rodziców co najmniej czwórki dzieci, którzy nie wypracowali prawa do najniższej emerytury, bo albo poświęcili się domowym obowiązkom i nie podjęli zatrudnienia, albo pracowali zbyt krótko i nie mają stażu pracy wystarczającego do uzyskania prawa do emerytury. Obecnie staż pracy wymagany do otrzymania emerytury to 20 lat pracy dla kobiet i 25 lat dla mężczyzn. Co do zasady będzie przysługiwać mamom, ale w pewnych wypadkach uprawnieni do niego będą również ojcowie. Więcej na temat warunków przyznawania i wysokości rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego przeczytasz tutaj >

Od 1 marca?

Minister Rafalska zapowiada, że emerytury dla matek wejdą w życie 1 marca, ale przesunięcie terminu przyjęcia projektu nieco skomplikowało sprawę. W styczniu nie ma już bowiem żadnego posiedzenia Sejmu, na którym posłowie mogliby zająć się projektem. Najbliższe dopiero 20-22 lutego, tuż po nim posiedzenie Senatu. Żeby ustawa była gotowa do 1 marca, prace musiałyby się toczyć bardzo szybko, a Senat nie mógłby wnieść żadnych poprawek. Takie przypadki są w tej kadencji dość częste, więc podobnie może być i tym razem.

Czytaj: W 2018 r. więcej ustaw, ale złej jakości i pisanych w pośpiechu >

Polecamy książki z prawa pracy